Kierowcy tych aut przeklinają najwięcej. Wyniki mogą zaskoczyć
Przeklinanie za kierownicą to niestety codzienność wielu kierowców. Jak się jednak okazuje - częstotliwość wybuchów emocji może mieć związek z marką samochodu. Badanie przeprowadzone wśród 2 tys. osób wykazało, że właściciele niektórych aut znacznie częściej tracą nerwy za kierownicą niż inni. Którzy kierowcy najczęściej rzucają wulgaryzmami i co mówią o tym eksperci?

W skrócie
- Badania ITS pokazują, że ponad 80 proc. kierowców obserwuje agresywne zachowania na drodze, choć tylko 30 proc. przyznaje, że sami dopuszczają się takich reakcji.
- Kobiety częściej deklarują przeklinanie za kierownicą, podczas gdy mężczyźni częściej wyrażają swoją irytację poprzez nadużywanie klaksonu lub miganie światłami.
- Według badania, kierowcy skody przeklinają najczęściej, średnio co 104 słowa, natomiast najspokojniejsi za kierownicą okazują się właściciele lexusów i tesli.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Agresywne zachowania kierowców od lat należą do najczęściej wskazywanych problemów na europejskich drogach. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Transportu Samochodowego wynika, że ponad 80 proc. kierowców deklaruje, iż przynajmniej raz w tygodniu obserwuje agresywne zachowania na drodze. Jednocześnie jedynie niewiele ponad 30 proc. badanych przyznaje, że sami dopuszczają się podobnych reakcji.
Agresja na drodze może spotkać każdego kierowcę
Agresja drogowa nie ogranicza się wyłącznie do bezpośrednich wybuchów gniewu. Może przybierać różne formy - od nadużywania klaksonu po celowe wymuszanie pierwszeństwa. Dlatego tak ważne jest, aby odpowiednio wcześnie rozpoznawać zachowania świadczące o agresji i właściwie na nie reagować. Do najczęstszych przejawów agresji na drodze należą:
- gwałtowne manewry, takie jak częste i szybkie zmiany pasa ruchu, ostre hamowanie przed innym pojazdem czy wymuszanie pierwszeństwa;
- nadużywanie klaksonu, czyli agresywne używanie sygnału dźwiękowego w sytuacjach, które tego nie wymagają;
- nadmierna prędkość i rywalizacja z innymi uczestnikami ruchu, obejmujące przekraczanie dozwolonych limitów, wyprzedzanie "na siłę" oraz próby konkurowania z innymi kierowcami;
- wulgarne gesty i krzyki i przekleństwa, będące wyrazem frustracji wobec innych uczestników ruchu drogowego.
Kobiety częściej przeklinają, mężczyźni częściej trąbią
Badania wskazują również na różnice między zachowaniem kobiet i mężczyzn za kierownicą. Mężczyźni częściej przyznają się do jazdy bez zachowania bezpiecznego odstępu, ignorowania znaków drogowych czy niestosowania kierunkowskazów. Są także niemal dwukrotnie bardziej skłonni do wykonywania wyprzedzania tuż przed krytycznym momentem.
Eksperci podkreślają, że różnice te mogą częściowo wynikać z uwarunkowań biologicznych. Wyższy poziom testosteronu u mężczyzn sprzyja większemu skupieniu na prędkości i osiągach, natomiast kobiety częściej wybierają ostrożniejszy styl jazdy.
Jednocześnie ponad 80 proc. kierowców przyznaje, że reaguje na agresywne zachowania innych uczestników ruchu. Najczęstszą reakcją pozostaje przeklinanie, przy czym kobiety deklarują takie zachowanie częściej niż mężczyźni. Ci z kolei częściej wyrażają irytację za pomocą klaksonu lub migania światłami.
Te marki znalazły się na czele zestawienia
Najciekawsze wyniki przyniosło badanie przeprowadzone wśród 2 tys. kierowców, którego rezultaty opisał brytyjski "The Sun". Analiza sprawdzała, jak często właściciele poszczególnych marek samochodów przeklinają podczas jazdy.
Na pierwszym miejscu znalazła się Skoda. Statystycznie jej kierowcy wypowiadają obraźliwe słowo średnio co 104 słowa. Niewiele spokojniejsi okazali się właściciele Range Roverów, którzy przeklinają średnio co 107 słów. Kolejne miejsca zajęły BMW - 109 słów, Ford - 111, Nissan - 117, Volkswagen - 120, Toyota - 123, Opel - 127, Mini - 131 oraz Mercedes - 135 słów. Najrzadziej przeklinają natomiast kierowcy Lexusów i Tesli. W ich przypadku jedno przekleństwo pojawia się średnio odpowiednio co 140 i 145 wypowiedzianych słów.
Jeden sposób na uniknięcie napięcia. Zawsze działa
Choć eksperci podkreślają, że do tego typu zestawień warto podchodzić z dużym dystansem, dobrze pokazują one skalę emocji towarzyszących codziennej jeździe. Wielu uczestników badania przyznało, że przeklinanie czy gestykulowanie za kierownicą pomaga im rozładować stres.
Psychologowie podkreślają, że znacznie skuteczniejszym sposobem na ograniczenie napięcia jest spokojniejsza jazda, zachowanie większego odstępu od poprzedzającego pojazdu oraz świadome unikanie impulsywnych reakcji. To właśnie one najczęściej prowadzą do rozproszenia uwagi i zwiększają ryzyko wystąpienia niebezpiecznych sytuacji na drodze.










