Kierowca zapłacił za OC i dostał 9610 zł kary. Nie popełniaj tego błędu

Koperta z logo UFG wkładana do metalowej skrzynki pocztowej, widoczny symbol instytucji.
W 2025 roku UFG wysłał do kierowców ponad 400 tys. pism z prośbą o wskazanie polisy OC. Zignorowanie takiej korespondencji to prosta droga do zajęcia naszego konta przez urząd skarbowySebastian KościółekINTERIA.PL

W skrócie

  • Otrzymanie pisma z UFG nie oznacza automatycznie kary finansowej, lecz jest procedurą sprawdzającą ciągłość ubezpieczenia OC pojazdu w określonym terminie.
  • Po otrzymaniu korespondencji z UFG należy wyjaśnić sprawę poprzez serwis internetowy Funduszu, logując się numerem PESEL, co pozwala uniknąć zajęcia komorniczego.
  • Zignorowanie wezwania z UFG jest interpretowane jako przyznanie się do braku polisy, co skutkuje nałożeniem kary w wysokości 9610 zł i egzekucją przez urząd skarbowy.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Zapłaciłem OC i dostałem pismo z UFG. Dlaczego tak się dzieje?

Żeby ustosunkować się do pisma nie trzeba nawet wychodzić z domu. Wystarczy zalogować się numerem PESEL na stronie Funduszu, gdzie na naszym koncie znajdziemy odpowiednie dokumenty. Wystarczy do tego aplikacja mObywatel lub np. bankowość elektroniczna
tłumaczy Damian Ziąber z UFG

Dlaczego Fundusz pyta mnie o OC, skoro kupiłem ubezpieczenie?

Absurdalne pisma z UFG. Wyjaśniamy, skąd się biorą

Czy można zignorować pismo z UFG? Skarbówka tylko na to czeka

Zobacz również:

Jak odzyskać pieniądze zajęte na koncie?

Od wypadku do wypadku, czyli zmiany w przepisach ruchu drogowegoPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?