W skrócie
- Kierowca bez ważnego ubezpieczenia OC spowodował wypadek, w wyniku którego poszkodowany doznał ciężkich obrażeń ciała, co skutkowało roszczeniem UFG na kwotę 4,7 mln zł.
- Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wypłaca odszkodowania ofiarom wypadków spowodowanych przez nieubezpieczonych kierowców, a następnie dochodzi od nich zwrotu kosztów w trybie regresu.
- Sprawdzenie ważności polisy OC jest możliwe bezpłatnie na stronie internetowej UFG po wpisaniu numeru rejestracyjnego lub numeru VIN pojazdu oraz daty weryfikacji.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Z opisu zdarzenia nie wynika, by kierowca jechał z nadmierną prędkością czy wykonywał niebezpieczne manewry. Do wypadku doprowadził błąd podczas zmiany pasa. O wysokości rachunku przesądziły jednak bardzo poważne obrażenia poszkodowanego oraz brak obowiązkowego ubezpieczenia OC w samochodzie sprawcy.
Nie zauważył samochodu na sąsiednim pasie
Kierowca poruszał się starszym pojazdem pochodzącym z czasów PRL. Jak ustaliła Interia, samochód był fabrycznie pozbawiony prawego lusterka. Podczas zmiany pasa z lewego na prawy prowadzący nie zauważył auta jadącego obok. Doszło do zderzenia, po którym drugi samochód uderzył w barierę energochłonną.
Kierowca zepchniętego pojazdu odniósł poważne obrażenia, w tym uszkodzenie rdzenia kręgowego i złamanie kompresyjne trzonu kręgu. UFG wypłacił poszkodowanemu odszkodowanie i zadośćuczynienie, pokrył koszty leczenia, a także przyznał rentę, w tym świadczenie na zwiększone potrzeby. Łączna wartość wypłat wyniosła dotychczas 4,7 mln zł.
Brak OC oznacza zwrot wszystkich wypłaconych świadczeń
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny pomaga osobom poszkodowanym między innymi w wypadkach spowodowanych przez kierowców pojazdów bez ważnego OC. Fundusz wypłaca należne świadczenia, ale następnie domaga się ich zwrotu od sprawcy oraz osoby, która nie dopełniła obowiązku ubezpieczenia pojazdu. Jeżeli są to dwie różne osoby, ponoszą odpowiedzialność solidarną.
Takie roszczenie nazywane jest regresem. Jego wysokość nie ogranicza się do kosztów naprawy samochodu. Może obejmować również odszkodowanie, zadośćuczynienie, leczenie, rehabilitację, opiekę oraz wypłacane przez wiele lat renty.
Mamy kilka takich przypadków, w których za nieubezpieczonego sprawcę zapłaciliśmy ponad milion złotych. Rekordzista ma niestety do zwrotu aż 4,7 mln zł. To dobitnie pokazuje największe ryzyko poruszania się pojazdem bez ważnego OC
Jak dodaje przedstawiciel UFG, bardzo wysoki rachunek może powstać również wtedy, gdy w zdarzeniu nikt nie odniesie obrażeń.
Nawet w przypadku szkód majątkowych, gdy cierpią wyłącznie pojazdy i mienie, mogą to być niebagatelne kwoty, sięgające dziesiątek czy setek tysięcy złotych
Kierowcy bez OC mają do zwrotu ponad 400 mln zł
Przypadek kierowcy tego samochodu jest rekordowy, ale regresy UFG nie należą do rzadkości. Według danych Funduszu za 2025 r. z koniecznością spłaty takich zobowiązań mierzyło się ponad 20 tys. osób. Ich łączny dług przekroczył 400 mln zł.
Średnia wartość regresu wynosiła blisko 24 tys. zł, a w około 700 przypadkach kwota do zwrotu przekraczała 100 tys. zł. Najwyższe roszczenie nadal sięgało niemal 5 mln zł. Wysokość zobowiązania zależy przede wszystkim od rozmiaru szkód oraz świadczeń należnych poszkodowanym.
W przypadku spowodowania śmierci rodzica dzieci, odszkodowanie i renta będzie należała się tym dzieciom. W takich sytuacjach kwoty odszkodowań i świadczeń są bardzo wysokie
Stary samochód nie zawsze musi mieć ciągłość OC
Sprawa ma szczególne znaczenie dla właścicieli klasycznych samochodów. Zgodnie z ustawą pojazdem historycznym jest między innymi pojazd zabytkowy, samochód mający co najmniej 40 lat albo pojazd w wieku co najmniej 25 lat, który rzeczoznawca uznał za unikatowy lub mający szczególne znaczenie dla historii motoryzacji.
Zarejestrowane pojazdy historyczne są zwolnione z obowiązku zachowania ciągłości ochrony OC. Nie oznacza to jednak, że można nimi jeździć bez ubezpieczenia. Polisa musi zostać zawarta przed wprowadzeniem pojazdu do ruchu. Właściciel może skorzystać z OC krótkoterminowego.
Samochód użyty przez sprawcę wypadku nie miał ważnego ubezpieczenia. Dlatego wypłacone poszkodowanemu pieniądze nie obciążają zakładu ubezpieczeń, lecz podlegają zwrotowi na rzecz UFG.
Jak sprawdzić, czy samochód ma ważne OC?
Ważność polisy można bezpłatnie sprawdzić na stronie UFG. Wyszukiwarka wymaga podania numeru rejestracyjnego lub numeru VIN oraz daty, dla której ma zostać przeprowadzona weryfikacja. System podaje również nazwę ubezpieczyciela.
Takie sprawdzenie przydaje się nie tylko przy zakupie używanego samochodu. Warto z niego skorzystać także przed poprowadzeniem pożyczonego, służbowego lub wynajętego auta. Kilkadziesiąt sekund wystarczy, aby uniknąć ryzyka zobowiązania, które po poważnym wypadku może być liczone w milionach złotych.









