KAS wykryła zawyżone ceny paliw. 10 przypadków w jeden dzień
Krajowa Administracja Skarbowa zaczęła egzekwować limity cen paliw i od razu wykryła nieprawidłowości. W jeden dzień stwierdzono 10 przypadków sprzedaży powyżej maksymalnych stawek, a przedsiębiorcom grożą kary sięgające nawet 1 mln zł.

Nowe przepisy obowiązują od końca marca - w niedzielę weszła w życie nowelizacja, a od 31 marca stosowane są obniżone stawki VAT. Już we wtorek KAS przeprowadziła ogólnopolskie kontrole, które wykazały pierwsze nieprawidłowości.
KAS kontroluje ceny paliw w całej Polsce
Kontrole objęły wszystkie województwa i - jak poinformował szef KAS Marcin Łoboda - były prowadzone bezpośrednio na stacjach paliw. Funkcjonariusze sprawdzali, czy ceny widoczne dla kierowców odpowiadają tym określonym w obwieszczeniu ministra energii.
W 10 przypadkach wykryto nieprawidłowości. Chodziło m.in. o sytuacje, w których na pylonie widniała inna cena niż ta faktycznie naliczana przy dystrybutorze.
Nawet 1 mln zł kary za zawyżanie cen paliw
Nowe przepisy przewidują surowe sankcje dla stacji, które nie stosują się do limitów. Kara może wynieść nawet 1 mln zł, choć - jak zaznacza KAS - jej wysokość będzie ustalana indywidualnie przez naczelników urzędów celno-skarbowych. To oznacza, że pierwsze wykryte przypadki mogą zakończyć się realnymi konsekwencjami finansowymi.
System online pozwala kontrolować ceny na bieżąco
Administracja nie opiera się wyłącznie na kontrolach w terenie. Kluczową rolę odgrywają kasy fiskalne online, które są połączone z systemem Ministerstwa Finansów. Dzięki temu urzędnicy widzą, po jakich cenach sprzedawane są paliwa.
Ci, którzy dystrybuują paliwa płynne, są zobowiązani, żeby mieć kasy online, czyli takie, które są spięte bezpośrednio z serwerami Ministerstwa Finansów i tam właściwie na bieżąco widzimy, po jakiej cenie są sprzedawane
Do KAS trafiają też sygnały od kierowców, choć - jak wskazano - ich liczba jest na razie niewielka.
Nowe przepisy już obowiązują. Ceny publikowane codziennie
Mechanizm cen maksymalnych działa od końca marca. Minister energii publikuje codziennie obwieszczenia określające maksymalne stawki, które obowiązują od następnego dnia.
Na dziś, 1 kwietnia, limit wynosi:
- 6,21 zł za litr benzyny 95,
- 6,81 zł za litr benzyny 98,
- 7,66 zł za litr oleju napędowego.
Rząd obniża podatki, ale sprawdza efekt na stacjach
Wprowadzenie limitów to element pakietu obejmującego m.in. obniżkę VAT do 8 proc. oraz czasowe zmniejszenie akcyzy. Według wyliczeń resortu finansów koszt dla budżetu to ok. 1,6 mld zł miesięcznie. Pakiet CPN ma ograniczyć presję cenową i działać antyinflacyjnie, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa dostaw paliw.
Kontrole KAS mają pokazać, czy te obniżki rzeczywiście trafiają do kierowców, czy zatrzymują się na poziomie stacji paliw.








