Jeżdżą 170 km/h po autostradach i kpią z fotoradarów. Wielka luka systemu

Żółty fotoradar przy ruchliwej ulicy, widoczne samochody i powiększone zdjęcie motocyklisty sfotografowanego przez urządzenie.
Część motocyklistów jest przekonana o swojej bezkarności. Nie musi tak byćgitd.gov.plmateriały prasowe

W skrócie

  • Motocykliści często unikają mandatów, ponieważ ich pojazdy nie mają przednich tablic, a starsze fotoradary fotografują auta tylko od przodu, co uniemożliwia ich identyfikację.
  • Nowoczesne fotoradary wyposażone w podwójne głowice rejestrują wykroczenia także od tyłu pojazdu, co skuteczniej pozwala karać motocyklistów za przekraczanie dozwolonej prędkości.
  • Dane GITD z Warszawy potwierdzają skuteczność kamer rejestrujących tył pojazdu, a urządzenia robiące zdjęcia od tyłu stają się standardem nie tylko w Polsce, ale też w Europie.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Dlaczego motocyklista unika mandatu z fotoradaru?

Czy odcinkowy pomiar prędkości dotyczy motocykli?

Czy fotoradar robi zdjęcie od tyłu? Jest coraz więcej nowoczesnych urządzeń

Mandaty dla motocyklistów - GITD pokazało dane

Zobacz również:

Dacia Striker ma wszystko, by być bestsellerem. W tym LPG i 600 l bagażnika INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?