Jest sądowy finał sprawy tragicznego wypadku Diogo Joty. Co ustalili śledczy?
Sprawa tragicznego wypadku wypadku Diogo Joty, w którym zginął piłkarz Liverpoolu i jego brat znalazła swój sądowy finał. Wyższy sąd wspólnoty autonomicznej Kastylii i Leonu (TSJCL) zdecydował o umorzeniu śledztwa.

W skrócie
- Wyższy sąd Kastylii i Leonu umorzył śledztwo w sprawie wypadku Diogo Joty i jego brata.
- Do wypadku doszło w wyniku pęknięcia opony podczas jazdy Lamborghini z dużą prędkością podczas wyprzedzania.
- W wypadku zginęli Diogo Jota, piłkarz Liverpoolu i reprezentacji Portugalii, oraz jego brat Andre Silva.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Taka decyzja została podyktowana faktem, że nie udało się ustalić osoby, której możnaby przypisać odpowiedzialność karną za spowodowanie wypadku.
Sąd umorzył sprawę wypadku Diogo Joty
Sąd podał, że śledztwo opierało się o ustalenia zgromadzone przez ekspertów z jednostki drogowej hiszpańskiej żandarmerii (Guardia Civil). Śledczy ustalili, że do wypadku doszło na skutek pęknięcia opony podczas jazdy z dużą prędkością, co doprowadziło do utraty panowania na Lamborghini przez kierowcę. Miało do tej dojść w momencie wyprzedzania innego pojazdu.
W efekcie Lamborghini wypadło z drogi, uderzyło w przydrożną barierę i stanęło w płomieniach. W wypadku zginął prowadzący auto piłkarz Liverpoolu Diogo Jota i jego brat Andre Silva.
Diogo Jota był piłkarzem Liverpoolu i reprezentacji Portugalii
Diogo Jota zginął w wieku 28 lat. Podczas swojej piłkarskiej kariery reprezentował m.in. Wolverhampton, FC Porto i Pacos de Ferreira. Był też napastnikiem reprezentacji Portugalii, dla której w 49 meczach strzelił 14 goli.
Brat Diogo Joty również był piłkarzem, występował w drugiej lidze portugalskiej w klubie FC Penafiel.
Do wypadku doszło 3 lipca ubiegłego roku na autostradzie A52 w miejscowości Cernadilla, w północno-zachodniej Hiszpanii.









