Jest decyzja ws. Ukraińca, który wjechał nad Morskie Oko. Dostał surową karę

Michał Domański

Michał Domański

Aktualizacja
Premier Donald Tusk przemawia do mikrofonów na tle flag, w rogu zdjęcie pary przy żółtym samochodzie w górach.
W sprawie ukraińskiego influencera zareagował premier Donald Tusk / fot. Marysia Zawada/REPORTER; tiktok.com/@gavryliv.andriymateriał zewnętrzny

W skrócie

  • Ukraiński influencer wyjechał Chevroletem Corvette nad Morskie Oko, łamiąc zakaz wjazdu obowiązujący w tym rejonie, a obecnie przebywa już na Ukrainie.
  • Policja zawnioskowała o pięcioletni zakaz wjazdu dla mężczyzny do Polski i strefy Schengen, a premier Donald Tusk oraz minister Marcin Kierwiński zapowiedzieli surowe konsekwencje.
  • Influencer najpierw otrzymał niski mandat 100 zł i 8 punktów karnych, jednak ma też zostać ukarany maksymalną grzywną 1000 zł za naruszenie przepisów parku narodowego.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Ukraiński influencer, który wjechał nad Morskie Oko z zakazem wjazdu do strefy Shengen

Na wybryk influencera zareagował premier Donald Tusk

Rajd ukraińskiego kierowcy na drodze do Morskiego Oka budzi zrozumiałe oburzenie. Zwróciłem się do MSWiA o pilne ustalenie wszystkich szczegółów tego zdarzenia i wyciągnięcie surowych konsekwencji
napisał premier na platformie X.
Sprawca rajdu nad Morskie Oko zostanie rozliczony. W związku z naruszeniem porządku publicznego na wniosek policji trafi na listę osób niepożądanych z zakazem wjazdu na teren RP na pięć lat
poinformował szef MSWiA we wpisie na X.

Ukraiński influencer dostał niski mandat, bo wprowadził policję w błąd

Zobacz również:

Zmiany w przeglądach samochodów, nowe obowiązki. Minister o szczegółachPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?