Jechał Pandą z Polski za 15 tys. zł. Musi oddać 5,6 mln zł

Biały Fiat Panda z polską rejestracją wywrócony na dach, z rozbitymi szybami, przygotowany do holowania.
Najdroższy z ubiegłorocznych wypadków obsługiwany przez PBUK dotyczył zarejestrowanego w Polsce Fiata PandyGetty Images

W skrócie

  • sprawca wypadku za granicą, który prowadził auto bez ważnego ubezpieczenia OC, musi zwrócić wypłacone przez Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych odszkodowanie w ramach regresu.
  • część rekordowych szkód wyrządzanych przez auta na polskich numerach rejestracyjnych wynika z procederu rejestrowania pojazdów w Polsce przez włoskich kierowców, w celu uniknięcia lokalnych podatków.
  • egzekwowanie wielomilionowych kwot od sprawców jest często niemożliwe, co w końcowym rozrachunku wpływa na wzrost cen składek obowiązkowego ubezpieczenia OC dla polskich kierowców.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Szkoda bez OC oznacza regres. Kierowca musi płacić z własnej kieszeni

Jeżeli kierujący pojazdem zarejestrowanym w Polsce, który nie ma ważnego ubezpieczenia OC, spowoduje wypadek za granicą, poszkodowani nie pozostają bez ochrony. Ich roszczenia rozpatruje się zgodnie z przepisami państwa, w którym doszło do zdarzenia. Po wypłacie świadczeń lokalne Biuro Narodowe zwraca się do PBUK o refundację poniesionych kosztów. Następnie PBUK dochodzi zwrotu wypłaconych kwot od osoby odpowiedzialnej za szkodę oraz posiadacza nieubezpieczonego pojazdu
mówi Mariusz Wichtowski, prezes zarządu Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Rekordowe szkody polskich aut za granicą. Włoski proceder ma się dobrze

Jechał Pandą za 15 tys. zł. Ma oddać 1,3 mln euro

Kwota wypłaconych i zarezerwowanych świadczeń to 1,3 mln euro, czyli niemal 5,6 mln zł
informuje Interię PBUK
Kwota wypłaconych i zarezerwowanych świadczeń: ponad 440 tys. euro (1,9 mln zł) – informuje PBUK.

Zobacz również:

Włosi rozbijają polskie auta. Płacimy wszyscy

Skoda Elroq RS przeczy tradycji. Sportowe wrażenia w elektrycznym SUV-ie?INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?