W skrócie
- Honda planuje zwiększyć sprzedaż w Europie do 100 tys. aut rocznie, stawiając na rentowność zamiast na agresywną wojnę cenową z chińskimi producentami.
- Do 2030 roku koncern wprowadzi na światowy rynek 15 nowych modeli, uzupełniając europejską ofertę hybrydami i autami elektrycznymi dopasowanymi do potrzeb rynku.
- Ekspansja chińskich producentów wymusza na marce szybsze reagowanie na oczekiwania klientów oraz skrócenie czasu opracowywania nowych modeli samochodów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Honda ma za sobą trudną dekadę na europejskim rynku. Jeszcze dziesięć lat temu sprzedawała na Starym Kontynencie około 130 tys. samochodów rocznie. W ubiegłym roku wynik spadł do 71 tys. egzemplarzy. W najnowszym wywiadzie dla serwisu Automotive News Europe Hans De Jaeger, szef europejskiego oddziału Hondy, nie ukrywa, że odbudowa pozycji marki będzie jednym z jego najważniejszych zadań.
Rentowność ważniejsza od rekordów sprzedaży
Honda zakłada, że w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat sprzedaż w Europie, łącznie z Turcją, wzrośnie do około 100 tys. samochodów rocznie. Zdaniem Hansa De Jaegera jednym z głównych powodów wcześniejszego spadku sprzedaży była świadoma rezygnacja z agresywnej polityki rabatowej. Producent nie zamierza angażować się w wyniszczającą wojnę cenową, która nasiliła się wraz z ekspansją chińskich marek. Drugim istotnym czynnikiem były zmieniające się przepisy dotyczące emisji spalin, które wymusiły szybkie modyfikacje oferty modelowej.
Nowy prezes podkreśla jednak, że firma stworzyła już solidne podstawy do dalszego rozwoju. Jak zaznacza, obecna gama modeli została lepiej dopasowana do oczekiwań klientów indywidualnych. Przyznaje jednocześnie, że w okresie intensywnej elektryfikacji producent bardziej koncentrował się na spełnianiu wymogów regulacyjnych niż na rzeczywistych potrzebach rynku. Przykładem nowego podejścia ma być rozpoczęcie sprzedaży elektrycznego mikrosamochodu Super N w Wielkiej Brytanii, który ma przyciągnąć do marki nowych klientów.
Europa pozostaje ważna. Wkrótce nowe modele
Szef Hondy nie ukrywa, że globalnie koncern koncentruje się przede wszystkim na Stanach Zjednoczonych, Japonii i Indiach. Mimo to Europa nadal pozostaje istotnym rynkiem i ma otrzymywać kolejne nowe modele. Do 2030 roku Honda planuje wprowadzenie na światowe rynki 15 nowych samochodów, a europejska oferta ma być uzupełniana modelami pochodzącymi z różnych regionów świata.
Przy planowaniu oferty najważniejszym kryterium pozostaje popyt. Dlatego obecnie kluczową rolę odgrywają modele hybrydowe. Marka ma około 4-procentowy udział w europejskim rynku prywatnych samochodów hybrydowych, jednocześnie nie rezygnując z rozwoju aut elektrycznych. Szczegółów dotyczących przyszłych modeli na prąd przedstawiciel firmy na razie jednak nie ujawnia.
Duży potencjał wzrostu Honda dostrzega również w Europie Środkowej i Południowej. Wśród rynków o dobrych perspektywach wymieniana jest także Polska. Pozytywne sygnały napływają już z Włoch, gdzie sprzedaż modeli HR-V i Jazz wzrosła w tym roku o 46 proc.
Chińska konkurencja wymusza szybsze tempo
Obecnie około 30 proc. europejskiej sprzedaży Hondy przypada na Wielką Brytanię, a kolejne 17 proc. na Włochy. Sieć marki obejmuje około 600 punktów serwisowych, z czego blisko 300 prowadzi również sprzedaż samochodów. Po kilku latach zmian Honda ocenia, że obecna liczba dealerów oraz ich rozmieszczenie odpowiadają potrzebom rynku.
Hans De Jaeger nie ukrywa, że ekspansja chińskich producentów zmieniła reguły gry na europejskim rynku. Nie postrzega jednak tej sytuacji wyłącznie jako zagrożenia. Jego zdaniem rosnąca presja konkurencyjna zmusza producentów do skracania czasu opracowywania nowych modeli i szybszego reagowania na oczekiwania klientów. Jak podkreśla, Honda nie obawia się rywalizacji, o ile odbywa się ona na uczciwych zasadach.











