Grenlandia, cła i samochody. Motoryzacja znów zapłaci za politykę?

Donald Trump wprowadził wysokie cła na importowane do USA samochody. To początek wojny handlowej
Nowe taryfy USA to duże koszty dla europejskich koncernów.LONG WEI AFP

W skrócie

  • Donald Trump zapowiedział wprowadzenie 10-procentowych ceł na import z wybranych krajów europejskich, powiązując to z brakiem zgody na zakup Grenlandii, otwiera się w nowym oknie przez USA.
  • Nowe taryfy celne dotyczą samochodów i części motoryzacyjnych, co powoduje znaczne koszty i zakłócenia w łańcuchach dostaw dla europejskich producentów, zwłaszcza niemieckich firm.
  • Eksperci oraz organizacje branżowe ostrzegają, że podwyżki ceł wpłyną negatywnie na przedsiębiorstwa oraz konsumentów i mogą zaszkodzić długoletnim relacjom handlowym między USA a Europą.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Nowe taryfy to duże koszty dla europejskich koncernów

Zobacz również:

Na wojnie handlowej tracą przede wszystkim konsumenci

Tego Hyundaia kochają Polacy. Hybrydowy Tucson rzuca wyzwanie dieslomMaciej OlesiukINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?