Globalne załamanie sprzedaży aut elektrycznych. Winne podatki
W lutym globalna sprzedaż samochodów elektrycznych spadła w porównaniu do ubiegłorocznego wyniku aż o 11 proc. Paradoksalnie nie oznacza to jednak, że nabywcy nie chcą już kupować samochodów elektrycznych. Nietypowa sytuacja obrazuje raczej, jak wielki wpływ na globalny przemysł motoryzacyjnych ma sytuacja na największym samochodowym rynku świata - w Chinach.

W skrócie
- W lutym 2025 globalna sprzedaż samochodów elektrycznych spadła o 11 proc. w porównaniu do ubiegłego roku, osiągając nieco ponad 1 mln rejestracji.
- Za większość rejestracji odpowiadają Chiny, notując jednak w ostatnich miesiącach gwałtowne spadki spowodowane wprowadzeniem podatku od zakupu samochodów elektrycznych.
- W 2025 roku elektryki stanowiły ponad 22 proc. globalnej sprzedaży nowych aut, a 62 proc. z nich zostało zarejestrowanych w Chinach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W lutym na całym świecie zarejestrowano niewiele ponad 1 mln samochodów elektrycznych - wynika z analiz firmy konsultingowej Benchmark Mineral Intelligence (BMI). Dla porównania w styczniu było to jeszcze ponad 1,2 mln rejestracji. W porównaniu do sytuacji sprzed roku oznacza to spadek rejestracji aż o 11 proc. Nie sposób przeoczyć, że największym hamulcowym w zestawieniu są obecnie Chiny, a największe wzrosty rejestracji aut elektrycznych notuje Europa.
Chiny gigantem elektromobilności. 13 mln samochodów elektrycznych w jeden rok
Raport Benchmark Mineral Intelligence doskonale obrazuje, jak ogromny wpływ na światowe wyniki ma największy pojedynczy rynek motoryzacyjny - Chiny. Mało kto zdaje sobie sprawę, że Kraj Środka odpowiada dziś za ponad połowę rejestracji wszystkich nowych aut elektrycznych na świecie.
Z danych BMI wynika, że w 2025 roku drogi całego świata trafiło 20,7 mln elektryków (+20 proc. r./.r), z czego w samych Chinach zarejestrowano ich ponad 12,9 mln (+17 proc.). Dla porównania w całej kontynentalnej Europie sprzedano w ubiegłym roku 4,3 mln aut elektrycznych (+33 proc), a Ameryce Północnej 1,7 mln (-4 proc.). Oznacza to, że w ubiegłym roku na jeden elektryczny samochód rejestrowany na rynkach europejskich przypadały trzy elektryki sprzedane w Chinach.
Spadek sprzedaży elektryków w Chinach. Wszystko przez podatki
W ostatnich dwóch miesiącach obserwujemy jednak skokowy spadek rejestracji nowych aut elektrycznych w Kraju Środka. W styczniu 2025 na chińskie drogi trafiło "skromne" 600 tys. samochodów elektrycznych, czyli połowa z zarejestrowanych wówczas nowych elektryków w skali świata.
Słowa "skromne" używam rozmyślnie, bo - chociaż imponujący - styczniowy rezultat jest aż o 20 proc. gorszy niż w styczniu 2025 roku i o rekordowe 55 proc. gorszy niż w grudniu. Tak dużych spadków rejestracji samochodów elektrycznych nie było w Chinach od czasu pandemii koronawirusa. Skąd wzięło się nagłe zahamowanie zainteresowania nowymi samochodami elektrycznymi w Chinach?
Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, wiadomo że chodzi o pieniądze. Styczeń przyniósł w Chinach poważną zmianę fiskalną - samochody elektryczne zostały objęte podatkiem od zakupu. Wprawdzie dla większości z nich jest on o połowę niższy niż w przypadku aut spalinowych (5 proc. dla BEV, 10 proc. dla ICE), ale to pierwsza taka sytuacja od 2014 roku.
To tłumaczy rekordową liczbę rejestracji elektryków w grudniu i styczniowy spadek zainteresowania nabywców o przytłaczające 55 proc. W tym miejscu wypada jeszcze dodać, że wprowadzenie podatku od zakupu elektrycznego samochodu w praktyce obniżyło też poziom rządowych dopłat, które w 2025 roku stymulowały wzrost rejestracji elektryków w Chinach.
Czy świat wycofuje się z elektryków? Dane mówią same za siebie
Skokowe załamanie sprzedaży elektrycznych w Chinach nie znaczy wcale, że w dłuższej perspektywie Chińczycy będą odwracać się od samochodów elektrycznych. Wręcz przeciwnie - intensywne dotowanie tej gałęzi motoryzacji w ostatnich latach dało Chinom pozycję światowego potentata i hegemona nowej technologii. Wprowadzenie podatku od zakupu sugeruje raczej, że w opinii chińskich władz przewaga technologiczna lokalnych koncernów nad światową konkurencją w najbardziej perspektywicznej gałęzi rynku, jest obecnie na tyle stabilna, by można było obniżyć poziom państwowych subsydiów.
Przy okazji warto dodać, że całkowita światowa sprzedaż nowych aut w 2025 roku wyniosła wg wstępnych szacunków około 91,7 mln samochodów. Elektryki stanowiły więc ponad 22 proc. ogółu rejestracji. W skali całego globu aż 62 proc. nowych samochodów elektrycznych jakie wyjechały z salonów w 2025 roku trafiło na chińskie drogi.










