Gigant tnie produkcję o milion aut. Volkswagen reaguje na spadki sprzedaży
Volkswagen zmaga się ze spadającą sprzedażą i nadmiarowymi mocami produkcyjnymi. By uniknąć strat finansowych konieczne jest zamykanie fabryk i zwolnienia. Końca kłopotów niemieckiego koncernu póki co nie widać.

W skrócie
- Volkswagen planuje ograniczyć swoje globalne moce produkcyjne o 1 milion samochodów rocznie, co oznacza redukcję o blisko 25 procent.
- Powodem decyzji jest wyraźny spadek popytu na rynku motoryzacyjnym, a niewykorzystane linie produkcyjne generują dodatkowe koszty.
- Proces restrukturyzacji obejmuje ograniczenie zatrudnienia o nawet 50 tysięcy etatów do 2030 roku, przy jednoczesnym kontynuowaniu inwestycji i rozwoju nowych modeli.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Volkswagen tnie moce produkcyjne o 1 mln aut
Volkswagen AG planuje ograniczyć swoje globalne moce produkcyjne o kolejne 1 mln samochodów rocznie. Informację potwierdził prezes firmy, Oliver Blume, wskazując na konieczność dostosowania skali działalności do realiów rynkowych.
To nie pierwsza taka decyzja. Niedawno Volkswagen ograniczył produkcję w Chinach o około 1 mln aut rocznie. Teraz podobne działania mają objąć kolejne rynki, w tym Europę.
Docelowo koncern chce zejść z poziomu ponad 12 mln do około 9 mln samochodów rocznie. Oznacza to redukcję zdolności produkcyjnych o blisko 25 proc. To oznacza zamykanie fabryk i zwolnienia.
Spadek sprzedaży wymusza zmiany w Volkswagenie
Powodem takiej decyzji jest wyraźne osłabienie popytu. Po pandemii sprzedaż Volkswagena utrzymuje się na poziomie około 9 mln aut rocznie. Dla porównania, w rekordowym 2019 roku koncern sprzedał około 11 mln pojazdów.
Tak duży spadek sprzedaży oznacza problem z produkcją. Niewykorzystane linie produkcyjne generują koszty, które obciążają wyniki finansowe niemieckiego koncernu.
Zwolnienia i cięcia kosztów w Volkswagenie
Ograniczenie mocy produkcyjnych to element szerszej restrukturyzacji. Już w zeszłym roku koncern uzgodnił ze związkami zawodowymi likwidację około 35 tys. miejsc pracy w Niemczech.
Globalnie liczba etatów w grupie ma spaść nawet o 50 tys. do 2030 roku. Zwolnienia dotkną wszystkich zakładów Grupy Volkswagena, w tym tych produkujących samochody Audi, Skody i Porsche.
Volkswagen próbuje odbudować sprzedaż
Mimo cięć koncern nie rezygnuje z inwestycji. Trwają prace nad nowymi modelami oraz rozwój projektów w Stanach Zjednoczonych i Chinach.
W USA Volkswagen chce wprowadzić całkowicie nową markę samochodów o nazwie Scout.
Dużym problem jest rynek chiński, czyli największy obecnie pojedynczy rynek samochodowy świata, na którym w ubiegłym roku sprzedano ponad 30 mln samochodów. Z jednej strony lokalni producenci urośli w siłę i wyparli zagraniczne koncerny, z drugiej - doprowadzili do przeinwestowania (moce produkcyjne w chińskich fabrykach wynoszą ponad 50 mln aut rocznie).
Mimo wszystko Volkswagen chce odzyskać w Chinach utraconą pozycję, a krokiem w tym kierunku jest wprowadzenie na rynek samochodów wycelowanych w chińskie preferencje, oferowanych pod marką AUDI. Nie należy jej mylić z europejskim Audi, obie marki mają np. zupełnie inną identyfikację (na samochodach chińskich nie znajdziemy np. symbolu czterech pierścieni).












