W skrócie
- Po ogłoszeniu nieprawomocnego wyroku sąd zarządził areszt dla trzech współoskarżonych, jednak tylko jeden z nich, Kacper K., stawił się dobrowolnie na komisariat.
- Mikołaj N. jest obecnie poszukiwany przez policję, natomiast status Damiana J., który również nie zgłosił się do aresztu, jest wciąż weryfikowany przez służby.
- Główny sprawca wypadku na Trasie Łazienkowskiej, Łukasz Żak, został nieprawomocnie skazany na 20 lat więzienia oraz otrzymał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Po ogłoszeniu nieprawomocnego wyroku sąd zdecydował, że trzech współoskarżonych Łukasza Żaka powinno zostać tymczasowo aresztowanych. Decyzję uzasadnił wysokością wymierzonych kar. Do tej pory tylko jeden z mężczyzn dobrowolnie zgłosił się na komisariat.
Jeden ze skazanych jest poszukiwany
Jak przekazał PAP mł. asp. Paweł Chmura ze stołecznej policji, Kacper K. stawił się na komisariat, po czym został zatrzymany i osadzony.
Mikołaj N. przestał natomiast zgłaszać się na policyjny dozór i jest obecnie poszukiwany. Dozoru nie realizuje również Damian J., ale nie został jeszcze formalnie objęty poszukiwaniami. Jego status jest weryfikowany przez służby.
Kary za pomoc Łukaszowi Żakowi
Kacper K., związany z wypożyczalnią, z której pochodziły samochody używane w noc wypadku, został skazany na pięć lat więzienia. Odpowiadał m.in. za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, poplecznictwo oraz nieudzielenie pomocy poszkodowanym. Sąd orzekł wobec niego także sześcioletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Mikołaj N. i Damian J. otrzymali kary po cztery lata pozbawienia wolności za poplecznictwo i nieudzielenie pomocy ofiarom. Według ustaleń śledczych współoskarżeni pomagali Żakowi uniknąć odpowiedzialności, uczestniczyli w zacieraniu śladów i organizowaniu jego ucieczki. Wszystkie wyroki pozostają nieprawomocne.
Łukasz Żak skazany na 20 lat więzienia
Główny oskarżony został skazany na 20 lat pozbawienia wolności. O warunkowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się najwcześniej po 15 latach. Sąd orzekł wobec niego również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Tragiczny wypadek na Trasie Łazienkowskiej
Do wypadku doszło 15 września 2024 roku w Warszawie. Volkswagen kierowany przez Łukasza Żaka uderzył w samochód, którym podróżowała czteroosobowa rodzina. Zginął 37-letni mężczyzna, a jego żona oraz dwoje dzieci zostali ranni.
Według opinii biegłych Żak był nietrzeźwy, podczas jazdy korzystał z telefonu, a przed zderzeniem osiągnął prędkość około 226 km/h. Po wypadku uciekł z Polski. Został zatrzymany w Lubece na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.











