To wyłączony wątek szerokiego śledztwa, które obejmuje zarówno sam przebieg wypadku z 10 lutego 2017 roku, jak i późniejsze postępowania prowadzone przez prokuraturę oraz sądy. Śledczy badają, czy w toku tych działań nie doszło do przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych.
Zarzuty dla byłego funkcjonariusza BOR w sprawie wypadku Beaty Szydło
W środę jeden z byłych funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu usłyszał zarzut składania fałszywych zeznań. Informację tę przekazał prok. Marek Bogacewicz z Prokuratury Regionalnej w Białymstoku.
Na obecnym etapie śledztwa prokuratura nie ujawnia, jaką postawę procesową przyjął podejrzany. Jak wyjaśniono, przesłuchanie odbyło się w trybie niejawnym, dlatego szczegóły nie są podawane do publicznej wiadomości.
Śledczy zapowiadają jednak, że to dopiero początek. W najbliższych dniach, a najpóźniej do marca, planowane jest przedstawienie zarzutów kolejnym ośmiu osobom. W tej grupie ma się znaleźć siedmiu byłych i obecnych funkcjonariuszy SOP, czyli formacji, która zastąpiła BOR, oraz jedna osoba cywilna. Dopiero po zakończeniu tych czynności prokuratura ma przekazać bardziej szczegółowe informacje o zakresie całego postępowania.
Śledztwo bada nie tylko wypadek, ale i działania po zdarzeniu
Postępowanie zostało wszczęte wiosną ubiegłego roku. Obejmuje kilka wątków. Jednym z nich jest analiza działań podejmowanych w latach 2017-2023 przez funkcjonariuszy publicznych podczas prowadzenia postępowania przygotowawczego przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie. Sprawdzane jest również to, co działo się później w sądzie pierwszej instancji oraz w postępowaniu odwoławczym.
Prokuratorzy badają, czy w tym czasie nie doszło do przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków służbowych. Chodzi więc nie tylko o sam moment zderzenia, ale też o to, jak organy państwa zajmowały się sprawą w kolejnych latach.
Oddzielny wątek dotyczy bezpośrednio wypadku kolumny rządowej w Oświęcimiu. Przypomnijmy, 10 lutego 2017 roku doszło tam do zderzenia rządowego Audi A8 z Fiatem Seicento. Po zderzeniu samochód z Beatą Szydło wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Ranny został jeden z funkcjonariuszy BOR oraz sama ówczesna premier.
Trzeci element śledztwa koncentruje się na zeznaniach składanych przez funkcjonariuszy BOR w charakterze świadków. Prokuratura bada, czy nie doszło do zeznawania nieprawdy lub zatajenia prawdy w odniesieniu do okoliczności zdarzenia.
Spór o sygnały dźwiękowe podczas przejazdu kolumny rządowej
Jednym z kluczowych zagadnień, które od początku budziło wątpliwości, jest kwestia używania sygnałów dźwiękowych przez kolumnę rządową. To właśnie w tej sprawie zeznania funkcjonariuszy BOR miały istotne znaczenie dowodowe.
Audi A8, które zderzyło się z Fiatem znajdowało się w środku rządowej kolumny. Do zderzenia doszły gdy Fiat przepuścił pierwsze auto, na którym znajdowały się koguty i ruszył.
Po wypadku funkcjonariusze BOR zeznawali, że kolumna była prawidłowo oznakowana, a więc pierwszy i ostatni pojazd miały niebiesko-czerwone światła (koguty) oraz były włączone sygnały dźwiękowe. Włączeniu sygnałów dźwiękowych zaprzeczali jednak przypadkowi świadkowie. Sprawa była kluczowa, bo bez sygnałów samochody rządowe nie tworzyły kolumny i nie były uprzywilejowane.
Zeznania funkcjonariuszy były wykorzystywane zarówno w śledztwie prowadzonym przez krakowską prokuraturę, jak i później w procesie przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu oraz w postępowaniu odwoławczym przed Sądem Okręgowym w Krakowie.
W pierwotnym śledztwie kierowca Fiata Seicento został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku. W marcu 2018 roku Prokuratura Okręgowa w Krakowie skierowała do sądu wniosek o uznanie jego winy i warunkowe umorzenie postępowania na okres próby jednego roku.
W lipcu 2020 roku Sąd Rejonowy w Oświęcimiu uznał kierowcę Fiata za winnego nieumyślnego spowodowania wypadku, jednocześnie warunkowo umarzając postępowanie na rok. Sąd wskazał jednak, że również kierowca BOR złamał przepisy. W lutym 2023 roku Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał wyrok wobec kierowcy Seicento.
Wypadek premier Beaty Szydło w raporcie z audytu Prokuratury Krajowej
Sprawa wypadku kolumny rządowej w Oświęcimiu znalazła się także w raporcie Prokuratury Krajowej z audytu obejmującego lata 2016-2023. W dokumencie tym wskazano postępowania, w których stwierdzono nieprawidłowości.











