W skrócie
- BMW, Mercedes, Volkswagen, Stellantis i Traton ogłosiły współpracę nad stworzeniem wspólnej warstwy oprogramowania samochodowego, by przyspieszyć wdrażanie nowych funkcji.
- Model rozproszonej elektroniki w europejskich autach spowalnia rozwój oprogramowania w porównaniu z chińskimi scentralizowanymi platformami, co utrudnia szybkie aktualizacje i obniża efektywność.
- Projekt S-CORE ma objąć standaryzację bazowych elementów oprogramowania, by uwolnić zasoby inżynieryjne, skrócić czas rozwoju i pozwolić skupić się producentom na innowacjach oraz funkcjach opartych na sztucznej inteligencji.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Z nastaniem epoki samochodów definiowanych oprogramowaniem - tak zwanych Software Defined Vehicles - model, który polegał na indywidualnym podejściu do konstruowania samochodów, zaczął tracić na znaczeniu. Funkcje pojazdu nie powstają już wyłącznie podczas produkcji, lecz są stale rozbudowywane po sprzedaży auta, przez aktualizacje OTA, usługi cyfrowe i nowe wersje systemów wspomagania.
Konstruowanie auta w Europie i w Chinach
Główny problem europejskich producentów ma korzenie w architekturze elektronicznej. Auta z Europy budowane są zwykle wokół rozproszonej sieci kilkudziesięciu sterowników, co spowalnia rozwój oprogramowania i podnosi jego koszt. Chińscy producenci poszli w drugą stronę - postawili na scentralizowane platformy obliczeniowe, krótsze cykle rozwojowe i znacznie szybsze aktualizacje. Efekt jest taki, że nowa funkcja, którą Chińczycy potrafią wdrożyć w ciągu kilku miesięcy, w Europie wymaga lat pracy i koordynacji z dziesiątkami dostawców.
O sukcesie modelu nie decyduje już tylko jakość poszczególnych komponentów , lecz tempo, w jakim producent potrafi tworzyć, integrować i wdrażać nowe funkcje.
Czym jest projekt S-CORE i co zyskają producenci?
Wspólna inicjatywa działa pod nazwą S-CORE i funkcjonuje w ramach Eclipse Foundation. Standaryzacja ma objąć elementy, które z perspektywy klienta są niewidoczne i nie służą wyróżnieniu marki - interfejsy komunikacyjne czy podstawowe funkcje integracyjne pojazdu. Na tej wspólnej architekturze każdy producent będzie nadal samodzielnie budował własne interfejsy użytkownika, usługi cyfrowe oraz funkcje sztucznej inteligencji.
Oczywiście, już dd dziesięcioleci producenci dzielą się silnikami, skrzyniami biegów czy platformami, a mimo to ich samochody zachowują własny charakter. Wspólne podwozie nigdy nie sprawiło, że na przykład Skoda Octavia i Volkswagen Golf stały się tym samym autem - i ta sama zasada ma teraz dotyczyć kodu źródłowego. Zwolennicy projektu w branży liczą, że uwolni on ogromne zasoby inżynieryjne - zamiast wielu zespołów pracujących równolegle nad tymi samymi podstawami, programiści mogliby skupić się na innowacjach widocznych dla klienta. Czasy rozwoju nowych generacji aut miałyby przez to znacząco się skrócić.
Auto definiowane przez sztuczną inteligencję - kolejny etap
Samochód zdefiniowany przez oprogramowanie organizuje funkcje cyfrowo i umożliwia ciągłe aktualizacje, ale auto definiowane przez sztuczną inteligencję idzie dalej. Oprogramowanie przestaje być wyłącznie programowane - zaczyna uczyć się, interpretować zachowania kierowcy i rozwijać wraz z gromadzonymi danymi. Asystenci głosowi przekształcają się w inteligentnych agentów, a funkcje komfortu automatycznie dostosowują się do nawyków użytkownika.
Decydujące w tym wyścigu będzie to, kto kontroluje dane, jak szybko da się trenować modele i jak ściśle architektura pojazdu, moc obliczeniowa oraz rozwój AI są ze sobą zintegrowane. Tu chińscy producenci mają już wyraźną przewagę - oprogramowanie, elektronika i systemy AI rozwijają się u nich znacznie bardziej i w bardziej zintegrowany sposób niż w klasycznych programach europejskich, a cykle rozwojowe są tak krótkie, jak w branży elektroniki użytkowej.
Realizacja nie będzie jednak łatwa. Otwarte pozostają również pytania o odpowiedzialność za błędy we wspólnie tworzonym kodzie, zarządzanie aktualizacjami bezpieczeństwa i kontrolę nad wersjami oprogramowania.












