Emeryt zarabiał 40 tys. zł na parkingu. Sprawa trafiła do sądu
Ta historia pokazuje, że nawet pozornie prosta działalność może skończyć się poważnymi konsekwencjami. Emeryt z francuskiego wybrzeża usłyszał zarzuty dotyczące prowadzenia nielegalnego parkingu. Według śledczych w sezonie letnim osiągał z tego tytułu przychody liczone w tysiącach euro miesięcznie.

W skrócie
- Emeryt z francuskiego wybrzeża został oskarżony o prowadzenie nielegalnego parkingu, który przynosił mu duże dochody w sezonie letnim.
- Według śledczych działalność miała charakter stały, nie została zarejestrowana jako firma i nie rozliczano z niej podatków, a pojawiły się też zarzuty dotyczące naruszenia przepisów urbanistycznych.
- Przepisy zarówno we Francji, jak i w Polsce wymagają rejestracji i spełnienia obowiązków podatkowych w przypadku regularnego, odpłatnego udostępniania miejsc parkingowych, przy czym od 1 kwietnia 2026 roku w Polsce takie usługi muszą być ewidencjonowane na kasach rejestrujących.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Francuska prasa opisuje sprawę emerytowanego mieszkańca turystycznej miejscowości La Barre-de-Monts, który w pobliżu portu promowego udostępniał kierowcom miejsca postojowe na własnej posesji. Zainteresowanie miało być duże, głównie ze względu na lokalizację i ceny niższe niż te oferowane przez legalnie działających operatorów parkingów. To właśnie skala przedsięwzięcia zwróciła uwagę służb.
Parking na prywatnym terenie, ale bez formalności
Z ustaleń francuskiej żandarmerii wynika, że emeryt nie ograniczał się do okazjonalnego udostępniania miejsc postojowych. Według śledczych działalność miała charakter stały i przynosiła regularne dochody. Szacuje się, że każdego dnia na posesji parkowało około 50 samochodów. Największe przychody miały pojawiać się w sezonie letnim. Według dochodzenia miesięczne wpływy wynosiły od 7 do 9 tys. euro. Przy obecnych kursach oznacza to kwoty rzędu około 30-40 tys. zł miesięcznie.
Podejrzenia dotyczą nie tylko samego parkowania
Według informacji przekazywanych przez lokalne media problem nie dotyczy wyłącznie pobierania opłat za postój. Władze wskazują, że działalność nie została formalnie zarejestrowana jako działalność gospodarcza.
Śledczy zwracają również uwagę na brak rozliczeń podatkowych związanych z uzyskiwanymi dochodami. Dodatkowo pojawiły się podejrzenia naruszenia przepisów urbanistycznych. Ostateczna ocena zarzutów będzie należała do sądu, który zajmie się sprawą na początku 2027 roku.
Kiedy wynajem miejsc parkingowych staje się nielegalny?
Historia z La Barre-de-Monts pokazuje, że granica między prywatnym wykorzystaniem własnej działki a regularnym świadczeniem usług może okazać się znacznie cieńsza, niż się wydaje. Zwłaszcza gdy w grę wchodzą codzienni klienci i przychody porównywalne z dochodami pełnoprawnej działalności gospodarczej.
Przykładowo w Niemczech odpłatne i nastawione na zysk udostępnianie miejsc parkingowych w sposób ciągły co do zasady traktowane jest jako działalność gospodarcza. Oznacza to konieczność wcześniejszej rejestracji i późniejszego rozliczania osiąganych dochodów. Brak zgłoszenia może skutkować postępowaniem administracyjnym i karą finansową sięgającą 1000 euro.
Podobnie wygląda to również w Polsce - samo udostępnianie miejsca postojowego nie zawsze oznacza prowadzenie firmy, ale znaczenie ma skala i sposób działania. Co do zasady inaczej traktowany jest klasyczny najem konkretnego miejsca przypisanego jednemu użytkownikowi, a inaczej krótkotrwałe udostępnianie parkingu dla wielu kierowców za opłatą.
W praktyce regularna, zorganizowana działalność nastawiona na osiąganie zysku wiąże się z obowiązkami podatkowymi i ewidencyjnymi, a od 1 kwietnia 2026 roku usługi parkingowe zostały objęte obowiązkiem ewidencjonowania sprzedaży na kasach rejestrujących.









