Elektryki z Chin dostaną wc. Seres stawia na sedesy
Seres - chiński producent samochodów elektrycznych - chce oferować klientom samochody osobowe wyposażone w toalety. To jeden ze sposobów na pozyskanie nabywców na bardzo konkurencyjnym i przesyconym pojazdami chińskim rynku.

W skrócie
- Seres opatentował samochodowy fotel zintegrowany z przenośną toaletą, przeznaczony do aut osobowych.
- Toaleta ma wysuwać się spod fotela pasażera automatycznie po naciśnięciu przycisku lub wydaniu polecenia głosowego, a jej konstrukcja obejmuje wentylator, rurę wentylacyjną i grzałkę do odparowywania wilgoci.
- Na zatłoczonym chińskim rynku producenci konkurują nietypowym wyposażeniem, takim jak półki na buty czy dozowniki zapachu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Seres znalazł właśnie lukę na rynku chińskich samochodów i postanowił powalczyć o nabywców oferując auta osobowe wyposażone w sedesy. Chiński producent znany z produkcji elektryków opatentował właśnie samochodowy fotel zintegrowany z w pełni funkcjonalną toaletą.
Seres stawia na sedesy. Własna toaleta dla kierowców
Chociaż przenośne toalety powszechnie stosowane są m.in. w kamperach i przyczepach kempingowych, w świecie samochodów osobowych praktycznie nie występują. Jak wylicza BBC, ostatnim znanym szerzej autem wyposażonym w taki przybytek Rolls Royce'a Silver Wraith z połowy lat pięćdziesiątych. W jego przypadku - na życzenie nabywcy - przenośna toaleta mogła być montowana pod tylną kanapą.
Seresy z fabrycznym sedesem "zaspokajać mają naturalne potrzeby użytkowników pojazdów" w czasie długich podróży, wycieczek czy - po prostu - w codziennej eksploatacji. Chociaż brzmi dziwnie, może to być bardzo ciekawe rozwiązanie dla osób spędzających za kółkiem długie godziny w chińskich metropoliach, jak np. taksówkarze.
Sedes sterowany głosowo. Tak to się robi w Chinach
Paradoksalnie, zamontowanie w pełni funkcjonalnej toalety w samochodzie osobowym nie jest wcale proste. Rysunki patentowe, które wyciekły do Internetu wskazują na zaawansowaną technicznie konstrukcję ukrytą pod fotelem pasażera. Zgodnie z opisem patentowym toaleta ma "wysuwać się spod fotela automatycznie, po naciśnięciu przycisku lub wydaniu komunikatu głosowego".
Konstrukcja wyposażona jest w wentylator i specjalną rurę wentylacyjną, których zadaniem jest usuwanie z wnętrza pojazdu nieprzyjemnych zapachów. Wzorem toalet przenośnych urządzenie posiada też - opróżniany ręcznie - zbiornik na nieczystości. Również jego konstrukcję uznać można za nietypową. Wyposażono go bowiem w specjalną grzałkę i komin wentylacyjny, których zadaniem jest odparowywanie odchodów i usuwanie z wnętrza nadmiaru wilgoci.
Toalety, dozowniki zapachu i półki na buty. Tak Chińczycy walczą o klienta
Firma nie ogłosiła, do jakich modeli trafić może nietypowy fotel pasażera z ukrytą toaletą. Trzeba pamiętać, że na przesyconym nowymi samochodami chińskim rynku producenci ostro rywalizują o uwagę nabywców konkurując nie tylko ceną, ale też właśnie nietypowym wyposażeniem. Nawet w oferowanych w Polsce samochodach chińskich marek znajdziemy - ekscentryczne z punktu widzenia europejskich użytkowników - wyposażenie, jak np. wkomponowane w konsole środkową półki na buty, systemy audio z głośnikami w zagłówkach (pozwalające toczyć rozmowy przez telefon gdy inni pasażerowie słuchają muzyki) czy np. dozowniki zapachu.
Toaleta sposobem na przetrwanie?
Chiny to największy rynek motoryzacyjny świata a polityka lokalnych władz od lat skupia się na stymulowaniu agresywnego rozwoju elektrycznych pojazdów. Taki system sprzyja szybkiemu postępowi i tworzeniu się technologicznych gigantów, ale też spektakularnym bankructwom słabszych graczy.
Najnowsze dane Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów ACEA wskazują, że w ubiegłym roku z chińskich fabryk wyjechało ponad 29,4 mln aut - 37,4 proc. wszystkich wyprodukowanych w skali świata nowych samochodów. To wynik ponad trzykrotnie lepszy niż wypracowany przez zakłady produkcyjne w całej Unii Europejskiej.








