Egzamin na prawo jazdy zakończy się w sądzie. Policja przebadała kursanta

Samochód szkoleniowy z tablicą L manewruje na placu, osoba z alkomatem sprawdza kierowcę w pojeździe
29-latek podszedł do egzaminu na prawo jazdy kompletnie pijany. Zdj. ilustracyjnePIOTR KAMIONKA/REPORTER/ PIOTR KAMIONKA/REPORTEREast News

W skrócie

  • Podczas egzaminu na prawo jazdy kursant został przyłapany na prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości, mając ponad 1,2 promila alkoholu we krwi.
  • Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, co zagrożone jest karą do 3 lat więzienia oraz dodatkowymi środkami zapobiegawczymi.
  • Przepisy prawne dotyczące trzeźwości obowiązują również podczas egzaminu na placu manewrowym, a incydent skłonił do rozważań nad wprowadzeniem obligatoryjnych badań alkomatem przed egzaminami.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Pijany kursant na egzaminie na prawo jazdy. Miał 1,2 promila alkoholu

W dniu 17 kwietnia ok. godz. 7.30 policjanci na terenie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi w oddziale terenowym w Piotrkowie Trybunalskim zatrzymali 29-letniego mężczyznę, który przystąpił do egzaminu praktycznego na kategorię prawa jady B. w stanie nietrzeźwości. Egzamin został przerwany, gdy mieszkaniec powiatu opoczyńskiego, wykonując manewr cofania na tzw. rękawie, najechał na pachołek. Wówczas egzaminator wsiadł do pojazdu i wyczuł od mężczyzny silną woń alkoholu. Badanie wykazało ponad 1 promil alkoholu w organizmie
mówi mł. asp. Edyta Daroch z KMP w Piotrkowie Trybunalskim.

Pijany 29-latek z zarzutami. Grozi mu do 3 lat więzienia

Jazda samochodem pod wpływem alkoholu. Jaka jest różnica między stanem po użyciu a nietrzeźwością?

Zobacz również:

Mercedes CLA 250+ z zasięgiem 791 km. Sprawdzam Samochód Roku 2026INTERIA.PL