Duży problem BMW. Starsze modele mogą się zapalić
Problem z wadliwymi rozrusznikami BMW, których usterka może doprowadzić do pożaru, zatacza coraz szersze kręgi. Początkowo informowano, że problem dotyczy około 300 tys. samochodów, dziś już wiemy, że będzie ich przynajmniej 450 tys, w tym również te, którą jeżdżą po polskich drogach. O jakie konkretnie modele chodzi i w jakim okresie wyprodukowane?

W skrócie
- Setki tysięcy samochodów BMW oraz powiązanych modeli, takich jak Toyota Supra, mogą mieć wadliwe rozruszniki zwiększające ryzyko pożaru.
- Amerykańska agencja NHTSA rozszerzyła akcję serwisową na 145 tys. pojazdów w USA, a podobne działania mają zostać podjęte w Polsce.
- Usterka rozrusznika pojawiła się w licznych modelach BMW z lat 2015–2021. Właściciele aut importowanych prywatnie powinni uważnie śledzić ogłoszenia o kampaniach naprawczych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
NHTSA poinformowała w środę, że w Stanach Zjednoczonych akcja serwisowa objąć ma modele BMW 340I, BMW X7 i BMW X5 z rocznika 2020, w sumie 140 tys. egzemplarzy. To rozszerzenie akcji ogłoszonej w piątek, którą objęto w USA ponad 196 tys. samochodów. Problemem objętych jest też kilka modeli, w tym spokrewnioną technicznie z BMW Z4 Toyotę Suprę.
W USA usterka dotyczy więc już ponad 335 tys. aut, chociaż sprawa wydaje się rozwojowa. W Niemczech wadliwy rozrusznik trafił miał do kolejnych około 195 tys. aut, z których spora część, w ramach prywatnego importu, trafiła najpewniej na polskie drogi. Osobną kwestią są auta, które wyjechały z polskich salonów.
Masz takie auto. Spodziewaj się listu z BMW?
Z prośbą o komentarz do bieżących wydarzeń zwróciliśmy się do polskiego importera BMW. Jak poinformował nas Hubert Fronczak z BMW Group Polska, problem z rozrusznikiem zidentyfikowano do tej pory w modelach:
- BMW Serii 1 (F20, F21),
- BMW Serii 2 Coupé (G42),
- BMW Serii 3 Sedan (G20),
- BMW Serii 3 Touring (G21),
- BMW Serii 3 wersja przedłużona na rynek chiński (G28),
- BMW Serii 4 Coupé (G22),
- BMW Serii 4 Cabrio (G23),
- BMW Serii 4 Gran Coupé (G26),
- BMW Serii 5 Sedan (G30),
- BMW Serii 5 Touring (G31),
- BMW Serii 6 Gran Turismo (G32),
- BMW Serii 7 Sedan (G11, G12),
- BMW X3 (G01),
- BMW X4 (G02),
- BMW X5 (G05),
- BMW X6 (G06),
- BMW X7 (G07),
- BMW Z4 (G29).
Potencjalnie wadliwe pojazdy wyprodukowano w okresie od 28 września 2015 roku. do 7 września 2021 roku.
Aktualnie polski odział BMW nie ogłosił jeszcze akcji serwisowej (nie znajdziemy takiej informacji na stronach Transportowego Dozoru Technicznego), ale to jedynie kwestia czasu. Nie ma wątpliwości, że do naprawy kwalifikują się też samochody sprzedane nad Wisłą. Ich właściciele mogą się więc spodziewać korespondencji z zaproszeniem do nieplanowanej wizyty w serwisie.
W nieco bardziej skomplikowanej sytuacji są właściciele samochodów, które trafiły do polski w ramach tzw. prywatnego importu.
Jeśli samochód jest importowany, ale został przypisany do naszego rynku i/lub jest serwisowany w naszej sieci, to jak najbardziej dostanie komunikat. Nie ma tutaj rozróżnienia, tylko musimy wiedzieć, że samochód jest w Polsce i ktoś jest naszym klientem
W przypadku aut, które sprowadzone zostały do Polski np. z Niemiec i nigdy nie odwiedziły autoryzowanego serwisu, warto więc samodzielnie monitorować sytuację i - gdy importer oficjalnie ogłosi akcję serwisową (informacje o akcjach dotyczących pojazdów znajdziemy na stronie Transportowego Dozoru Technicznego) - skontaktować się z ASO by ustalić, czy nas pojazd również objęty został kampanią naprawczą. Jeśli auto będzie objęte kampanią, właściciel może liczyć na bezpłatną naprawę.
Wpadka z rozrusznikami w BMW. Masz takie auto, nie parkuj go w garażu
Usterka objawia się problemami z uruchomieniem pojazdu, ale konsekwencje mogą być o wiele poważniejsze. BMW wyjaśnia, że do wnętrze rozrusznika może dostawać się woda, co potęguje ryzyko procesów korozyjnych. W ich efekcie może dojść do zwarcia i przegrzania rozrusznika, czego skutkiem może być pożar samochodu. Sprawa jest na tyle poważna, że ogłaszając wstępne informacje o zakresie akcji serwisowej, przedstawiciele BMW apelowali, by nie parkować objętych nią samochodów w garażach ani w bezpośredniej bliskości zabudowań.
Warto dodać, że od marca trwa za akcja przywoławcza sprzedanych w Polsce BMW X3 polegająca na sprawdzeniu mocowania przewodów instalacji 48-voltowej zasilających "dynamostarer". Nieprawidłowe dokręcenie przewodu objawia się "wzrostem rezystancji kontaktowej w połączeniu śrubowym", co w efekcie również prowadzić może do przegrzania i pożaru samochodu.










