Dopłaty do elektryków szybciej. Nowe zasady NFOŚiGW
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej chce przyspieszyć wypłaty dopłat do samochodów elektrycznych w ramach programu NaszEauto. Zamiast cesji polisy OC czy weksla in blanco, osoby które złożyły wniosek o dofinansowanie mogą teraz zdecydować się na zupełnie nową formę zabezpieczenia - tzw. "świadczenie gwarancyjne".

W skrócie
- Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wprowadził nową formę zabezpieczenia - "świadczenie gwarancyjne" - w programie NaszEauto dla dopłat do samochodów elektrycznych.
- Nowa forma zabezpieczenia ma przyspieszyć proces wypłat dotacji, a osoby, które chcą z niej skorzystać, muszą złożyć korektę wniosku.
- Budżet programu NaszEauto został wyczerpany 30 stycznia, ale wnioski warunkowo przyjmowano do 13 marca.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Od 15 kwietnia autorzy wniosków zamiast dotychczasowych form zabezpieczenia unijnego wsparcia w postaci cesji z polisy AC pojazdu lub - podpisanego notarialnie - weksla in blanco, skorzystać mogą ze "świadczenia gwarancyjnego w wysokości 5 proc. przyznanego wsparcia".
Taka forma zabezpieczenia ma znacząco przyspieszyć kompletowanie dokumentów (w tym przypadku nie trzeba udawać się do notariusza), rozpatrywanie wniosków i - co najważniejsze - wypłacanie przyznanych dotacji. Obecnie od zatwierdzenia wniosku i dostarczenia do Funduszu zabezpieczenia w postaci weksla mija często ponad miesiąc.
Świadczenie gwarancyjne zamiast weksla. Dotacja na koncie w kilka dni?
Jak tłumaczą w rozmowie z Interią Magdalena Skłodowska - rzecznik NFOŚiGW - osoby decydujące się na nową formę zabezpieczenia mogą liczyć na wypłacenie pełnej kwoty wsparcia.
Wypłacana jest pełna kwota dotacji - świadczenie gwarancyjne wynosi 5 proc. udzielonego wsparcia i jest wymagane od osoby otrzymującej wsparcie wyłącznie w przypadku naruszenia warunków umowy
W przesłanym naszej redakcji oświadczeniu przedstawiciele Funduszu precyzują, że świadczenie gwarancyjne zostanie naliczone w przypadku niewywiązania się z umowy osoby, która otrzymała dofinansowanie. Chodzi więc o konkretne sytuacje, jak np. sprzedaż pojazdu przed zakończeniem umowy (24 miesiące), zakończenie umowy leasingu/najmu lub np. osoba, która otrzymała dotację nie podda się kontroli ze strony NFOŚiGW.
Uspokajają również, że "świadczenie gwarancyjne nie zostanie naliczone w przypadku wystąpienia szkody całkowitej lub kradzieży dofinansowanego pojazdu".
Nie chcesz weksla ani cesji z ubezpieczenia? Złóż korektę wniosku
Co w praktyce oznacza dla ubiegających się o dotację wybór nowej formy zabezpieczenia? Jak podkreśla NFOŚiGW rozwiązanie "upraszcza cały proces" i "przyspiesza realne uruchomienie wsparcia". Osoby, które chcą skorzystać z zabezpieczenia w postaci świadczenia gwarancyjnego zacząć muszą jednak od złożenia korekty wniosku. Do tej pory taka forma nie była dostępna, więc nie było też możliwości jej wyboru.
Trzeba jednak pamiętać, że same wnioski nie były wcale łatwe do wypełnienia, więc w zdecydowanej większości przypadków i tak wymagają one korekty. Co więcej, przy okazji wprowadzenia nowej formy zabezpieczenia zrezygnowano z wielu formalności (np. konieczności załączania potwierdzenia zawarcia polisy AC/OC czy opłaty wstępnej do leasingu).
"Osoba decydująca się na taką formę zabezpieczenia musi mieć na uwadze, że w przypadku braku spełnienia warunków w okresie obowiązywania umowy będzie musiała zwrócić dotację w pełnej wysokości + odsetki + 5 proc. uzyskanej dotacji" - tłumaczą przedstawiciele Funduszu.
Oznacza to, że np. sprzedaż pojazdu czy brak wymaganej umową z NFOŚiG naklejki informującej o dotacji kosztować nas może co najmniej 31 500 zł (w przypadku dotacji na kwotę 30 000 zł) lub 42 000 zł (dla wsparcia w wysokości 40 000 zł) plus ewentualne odsetki.
Pieniądze skończyły się w styczniu, ale nabór wniosków trwał
Przypominamy, że budżet programu NaszEauto przeznaczony na dopłaty do samochodów elektrycznych wyczerpał się 30 stycznia bieżącego roku. Mimo tego, do 13 marca wnioski o wsparcie wciąż można było złożyć warunkowo. Szansa na otrzymanie dopłaty po 100 proc. alokacji środków znacznie spadła, ale trzeba pamiętać, że część złożonych przed 30 stycznia wniosków może zostać odrzucona ze względu na błędy formalne.








