W skrócie
- Nowe przepisy pozwalają miastom powyżej 100 tys. mieszkańców na wprowadzenie śródmiejskich stref płatnego parkowania o wyższych stawkach i opłatach także w weekendy i święta.
- Samorządy mogą pobierać nawet 21,6 zł za godzinę postoju, choć na razie żadne miasto nie zdecydowało się na tak wysokie opłaty – najwyższa stawka to 7 zł za godzinę w Zakopanem.
- ŚSPP już obowiązują w kilku miastach, a kolejne planują ich wdrożenie, co budzi kontrowersje wśród kierowców.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Samorządy chętnie korzystają z nowelizacji przepisów ustawy o drogach publicznych, której autorzy podkreślali, że wprowadzenie zmian jest odpowiedzią na wzmożony napływ samochodów w szczycie sezonu oraz w weekendy. Sprawia to, że powierzchnia zajęta przez zaparkowane w centrach miast auta bywa większa niż całkowita powierzchnia dróg publicznych tego obszaru. W uzasadnieniu projektu dodano, że zmotoryzowani wykorzystują każdą wolną przestrzeń do parkowania, niszcząc przy tym zieleń i dopuszczając się łamania przepisów.
Czym jest śródmiejska strefa płatnego parkowania?
W miastach liczących powyżej 100 tys. mieszkańców - na mocy zmiany przepisów - można wprowadzić tzw. śródmiejską strefę płatnego parkowania. Względem tradycyjnej strefy płatnego parkowania różni się ona przede wszystkim tym, że możliwe jest pobieranie opłat również w weekendy i święta. Nie sposób pominąć także stawek - wytyczony obszar znajduje się w ścisłym centrum miasta, dlatego stawka godzinowa może być nawet trzykrotnie wyższa.
Blisko 22 zł za godzinę parkowania. Maksymalne ceny za parkowanie w ŚSPP
Różnica jest znacząca - w przypadku standardowej strefy płatnego parkowania stawka wynosi maksymalnie 0,15 proc. płacy minimalnej za pierwszą godzinę parkowania, czyli w 2026 r. około 7,2 zł. Natomiast w ŚSPP jest to aż 0,45 proc. najniższej krajowej, czyli 21,6 zł za pierwszą godzinę postoju samochodu.
Zadaniem śródmiejskiej strefy płatnego parkowania jest przede wszystkim zwiększenie rotacji aut na miejscach parkingowych, dzięki czemu - przynajmniej w założeniu - łatwiej będzie zaparkować. Widząc stawkę za pierwszą godzinę postoju faktycznie może się okazać, że część kierowców celowo zrezygnuje z wjazdu do ścisłego centrum. ŚSPP jest również sposobem na łatanie budżetów, dlatego tak chętnie włodarze miast decydują się na wprowadzanie nowej strefy parkowania, które - co istotne - mogą być tworzone także na obszarach uzdrowiskowych i ochrony uzdrowiskowej.
Które miasta wprowadziły już śródmiejską strefę płatnego parkowania?
Portal Samorządowy informuje, że zainteresowanie śródmiejską strefą parkowania jest bardzo duże - w niektórych miastach ŚSPP już obowiązuje, a inne otwarcie deklarują, że specjalny obszar wyznaczą jeszcze w bieżącym roku.
Od 2 grudnia 2025 r. kierowcy na ŚSPP natkną się w Zakopanem, a od 1 stycznia bieżącego roku strefa obowiązuje w Krynicy-Zdroju i Muszynie. Niebawem nowy obszar zacznie funkcjonować także w Mikołajkach, Giżycku czy Sopocie. Grono miast posiadających śródmiejską strefę płatnego parkowania stale będzie rosło - nad jej wprowadzeniem debatują również władze Inowrocławia i Kołobrzegu.
Samorządy korzystają z nowych przepisów. Stawki za parkowanie dalekie od maksymalnych
Chociaż w kolejnych miastach zaczyna funkcjonować ŚSPP to na szczęście żadne samorządy nie zdecydowały się na wprowadzenie maksymalnych stawek określonych w nowelizacji, czyli 21,6 zł za pierwszą godzinę parkowania. Aktualnie opłata za postój w śródmiejskiej strefie płatnego parkowania jest najwyższa w Zakopanem, gdzie kierowcy zapłacą 7 zł. Z kolei w Muszynie stawka za każdą rozpoczętą godzinę postoju wynosi 3 zł.












