Czy to najmniejsza stacja benzynowa świata? Nie wykluczam
Stacje benzynowe w Polsce to zwykle duże obiekty z wydzielonym budynkiem i co najmniej kilkoma dystrybutorami. Jednak podróżując na południe Europy można natrafić na stacje w formie miniaturowej. Zajmują one zaledwie kilka metrów kwadratowych powierzchni i zlokalizowane mogą być wszędzie - nawet w centrum miasta, tuż pod oknami kamienicy.

W skrócie
- Najmniejsza opisana na świecie stacja paliw znajdowała się w Detroit Lakes w USA, należała do firmy Standard Oil Company i składała się z dwóch dystrybutorów oraz miniaturowego budynku.
- Współcześnie istnieją mniejsze, w pełni zautomatyzowane stacje, jak ta na Malcie, która umożliwia tankowanie czterech rodzajów paliw na chodniku miasta Wiktoria na wyspie Gozo.
- W Polsce obowiązują przepisy regulujące minimalną odległość dystrybutora od zabudowań, co wyklucza istnienie takich miniaturowych stacji jak na Malcie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Jeśli zapytamy Google'a jaka jest najmniejsza stacja paliw na świecie, dowiemy się, że istniała ona w Detroit Lakes w USA. Wszystko przez to, że obiekt został opisany w prasie - już w 1937 roku. Dziś stacja już nie istnieje, ale zachowały się jej zdjęcia, a nawet replika w muzeum.
Najmniejsza i najsłynniejsza stacja na świecie
Stacja należała do firmy Standard Oil Company, a prowadzona była przez rodzinę Sauer. Stacja składała się z dwóch dystrybutorów i miniaturowego budynku, tak małego, że mieściła się w nim właściwie jedna osoba. W budynku znajdowało się jednak zejście pod ziemię, gdzie zlokalizowano znacznie większe pomieszczenie, pełniące rolę magazynu.
Stacja została zamknięta, gdy bracia Sauer zostali powołani do wojska w okresie II Wojny Światowej. Wojenną zawieruchę udało im się przeżyć, po powrocie próbowali odkupić stację na własność. Koncern paliwowy sprzedał ją jednak (za 500 dolarów) miastu Detroit Lakes, a już w 1950 roku została zburzona.
Pamięć o niej przetrwała dzięki lokalnemu muzeum, w którym znajdują się zdjęcia stacji (można je znaleźć w internecie), a także wybudowana w skali 1:1 replika stacyjnego budynku i dystrybutorów.
Dziś są stacje mniejsze, ale mniej sławne
Dziś, dzięki automatyzacji i miniaturyzacji, na świecie nie brakuje mniejszych stacji. By się o tym przekonać, wcale nie trzeba jechać na drugi koniec świata. Wystarczy krótki lot, np. do południowych Włoch czy też na Maltę.
To właśnie z Malty pochodzie prezentowane zdjęcie. Stacja, a właściwie dystrybutor, bo trudno to nazwać stacją, znajduje się na jednej z wąskich uliczek miasta Wiktoria (dawniej zwanego Rabatem) na należącej do Malty wyspie Gozo. Dystrybutor znajduje się wprost na chodniku, przy samej ścianie kamienicy, tuż przy drzwiach i oknach. Co ciekawe, mimo miniaturowych rozmiarów, możliwe jest zatankowanie aż czterech rodzajów paliw, oleju napędowego i benzyny, w wersjach standardowych i premium.

Dystrybutor działa w sposób całkowicie automatyczny, a więc określamy kwotę za jaką chcemy zatankować, jest ona blokowana na karcie płatniczej, wybieramy rodzaj paliwa i tankujemy. Jeśli do baku zmieści się mniej paliwa niż wynika z zadeklarowanej kwoty, nadwyżka jest po pewnym czasie automatycznie zwracana.
Chociaż operatorem tej konkretnej stacji jest firma działająca wyłącznie na Malcie, to podobne rozwiązania można znaleźć np. na Sycylii czy miastach południowych Włoch kontynentalnych.
W Polsce takie rozwiązanie, jak na Malcie nie ma racji bytu. Przepisy precyzyjnie określają odległość dystrybutora paliwa od najbliższych zabudowań. Mówią one m.in. że najbliższy dom mieszkalny lub blok nie może znajdować się bliżej niż 30 metrów, natomiast odległość od innych zabudowań powinna wynosić minimum 15 metrów.










