Co dalej z programem CPN? Czy ceny paliw drastycznie wzrosną po 15 czerwca?
Pakiet CPN obowiązuje tylko do 15 czerwca, a rząd nie zdecydował jeszcze, czy zostanie przedłużony. Jeśli taka decyzja nie zapadnie, to ceny na stacjach, z dnia na dzień skokowo wzrosną.

Spis treści:
- Pakiet CPN kosztuje budżet 1,6 mld zł miesięcznie. Tyle pieniędzy zostaje w kieszeniach kierowców
- Kiedy rząd może zakończyć program dopłat do paliw?
- Minister finansów potwierdza: analizy nadal trwają
- Co zmienił pakiet CPN?
- Maksymalne ceny paliw nadal obowiązują
Minister energii Miłosz Motyka poinformował podczas konferencji prasowej, że rozmowy na temat przyszłości pakietu trwają. Jak zaznaczył, decyzje jeszcze nie zapadły, choć temat jest regularnie omawiany przez przedstawicieli rządu. Uzgodnienia dokonywane są między przedstawicielami resortu energii, aktywów państwowych i finansów.
Pakiet CPN kosztuje budżet 1,6 mld zł miesięcznie. Tyle pieniędzy zostaje w kieszeniach kierowców
Jednym z najważniejszych argumentów w dyskusji o dalszym funkcjonowaniu programu są jego koszty. Jak przypomniał minister energii, utrzymanie pakietu "Ceny Paliwa Niżej" oznacza dla budżetu państwa spadek zysku rzędu 1,6 mld zł miesięcznie.
Rząd zakłada, że część tych środków mogłaby zostać pokryta dzięki planowanemu podatkowi od nadzwyczajnych zysków. Dodatkowym źródłem finansowania mają być wpływy podatkowe.
Motyka nie ukrywał, że program stanowi duże obciążenie dla finansów publicznych. Z tego powodu rząd przygotowuje się również do stopniowego wygaszania mechanizmu wsparcia, choć termin takiego ruchu nie został jeszcze określony. Na razie wiadomo, że decyzja o przedłużeniu programu ma zapadać co dwa tygodnie.
Kiedy rząd może zakończyć program dopłat do paliw?
Według resortu energii jednym z kluczowych wskaźników pozostaje sytuacja na światowym rynku ropy. Minister potwierdził wcześniejsze stanowisko resortu, zgodnie z którym zakończenie działania pakietu byłoby możliwe po powrocie ceny baryłki ropy do poziomu około 80 dolarów.
Pod uwagę brana jest również cena oleju napędowego w portach ARA, które są jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla europejskiego rynku paliw.
Najważniejsze, kluczowe, żeby sytuacja w Bliskim Wschodzie się po prostu unormowała
Według Motyki stabilizacja sytuacji geopolitycznej mogłaby ograniczyć ryzyko gwałtownych podwyżek cen paliw po zakończeniu programu.
Minister zaznaczył jednocześnie, że ewentualne problemy budżetowe również mogą wpłynąć na termin wycofania pakietu. Na razie jednak rząd nie chce przesądzać żadnych rozstrzygnięć.
Minister finansów potwierdza: analizy nadal trwają
Informacje o możliwym przedłużeniu programu potwierdził także minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. W rozmowie z TVP Info podkreślił, że rząd dokładnie monitoruje zarówno sytuację na rynku ropy, jak i ceny paliw gotowych.
Domański zwrócił uwagę, że pakiet CPN jest kosztownym rozwiązaniem dla budżetu państwa. Potwierdził również plan wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków, którego wpływy mają zrekompensować część strat wynikających z obniżenia podatków paliwowych.
Co zmienił pakiet CPN?
Program "Ceny Paliwa Niżej" został uruchomiony pod koniec marca w odpowiedzi na wzrost cen paliw wywołany napięciami na Bliskim Wschodzie. Bezpośrednim impulsem był atak USA i Izraela na Iran 28 lutego, po którym wzrosły notowania ropy naftowej i paliw gotowych na światowych rynkach.
W ramach pakietu stawka VAT na paliwa została obniżona z 23 do 8 proc. Dodatkowo zmniejszono akcyzę o 29 groszy na litr benzyny oraz o 28 groszy na litr oleju napędowego. Oznaczało to zejście do najniższych poziomów podatkowych dopuszczonych przez przepisy Unii Europejskiej.
Obecnie obniżone stawki VAT i akcyzy mają obowiązywać do 15 czerwca. Do tego dnia utrzymany zostanie również system maksymalnych cen benzyny i oleju napędowego na stacjach paliw.
Maksymalne ceny paliw nadal obowiązują
Ministerstwo Energii codziennie w dni robocze publikuje obwieszczenia dotyczące maksymalnych cen paliw. Stawki zaczynają obowiązywać następnego dnia po publikacji w Monitorze Polskim. Jeżeli komunikat zostanie wydany przed weekendem lub świętem, obowiązuje do najbliższego dnia roboczego.
Przedsiębiorcy, którzy sprzedawaliby paliwo powyżej wyznaczonego limitu, muszą liczyć się z wysokimi sankcjami. Maksymalna kara wynosi 1 mln zł, a przestrzeganie przepisów kontroluje Krajowa Administracja Skarbowa.








