W skrócie
- Eksperci przewidują wzrost cen oleju napędowego w pierwszym tygodniu sierpnia, gdzie za litr paliwa kierowcy mogą zapłacić od 8,09 zł do 8,27 zł.
- Sytuacja w przypadku benzyny 95 pozostanie bardziej stabilna, a prognozowane ceny na początku sierpnia mają oscylować w granicach od 7,34 zł do 7,48 zł za litr.
- Premier Donald Tusk, otwiera się w nowym oknie zapowiedział, że rząd pracuje nad nowym programem osłonowym, który mógłby obniżyć ceny paliw dla kierowców wracających z wakacji.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Od ataku USA na Iran ceny ropy na światowych rynkach nie tylko wzrosły, ale też stały się wyjątkowo niestabilne. Wygaśnięcie rządowego programu osłonowego Ceny Paliwa Niżej (CPN), co nastąpiło z końcem czerwca, przełożyło się na wzrost cen paliwa na stacjach. W środę 29 lipca średnia cena benzyny 95 wynosiła w Polsce 7,44 zł/l, a oleju napędowego 7,99 zł/l. Teraz czekają nas dalsze podwyżki.
Ceny paliw w pierwszym tygodniu sierpnia
Według analityków serwisu e-petrol.pl w nadchodzącym tygodniu podwyżek najbardziej muszą obawiać się właściciele diesli. W myśl przewidywań ekspertów w tygodniu od 3 do 9 sierpnia cena oleju napędowego ma wynosić od 8,09 zł/l do 8,27 zł/l. Jak łatwo zauważyć, przy niekorzystnym scenariuszu podwyżka będzie naprawdę zauważalna. Tankując do pełna bak o pojemności 50 l w przyszłym tygodniu kierowca może zapłacić o 14 zł więcej niż obecnie.
Zdaniem ekspertów w przypadku benzyny sytuacja będzie bardziej stabilna. Przewidywany zakres cen w pierwszym tygodniu sierpnia to od 7,34 zł/l do 7,48 zł/l. Według serwisu e-petrol.pl w przyszłym tygodniu możliwa jest więc zarówno niewielka obniżka, jak i podwyżka ceny podstawowej benzyny.
Benzyna 98 może kosztować od 8,09 zł/l do 8,25 zł/l, co wobec średniej ceny ze środy 29 lipca, wynoszącej 8,25 zł/l, oznacza, że jeśli nastąpi jakaś zmiana, to będzie ona korzystna dla kierowców. Podobnie będzie z LPG. W środę średnia cena tego paliwa wynosiła 3,05 zł/l, a w pierwszym tygodniu sierpnia ma się wahać od 3,01 do 3,10 zł/l.
Co z rządowym programem CPN?
Nie ma wątpliwości, że obecne ceny paliw nie rozpieszczają kierowców. Wielu zmotoryzowanych oczekuje w tej sytuacji reakcji rządu i niewykluczone, że ta nastąpi. Jeśli tak się stanie, nie będzie można jednak liczyć na trzymiesięczny plan osłony, jak było to w przypadku programu CPN.
W poniedziałek 27 lipca Donald Tusk podczas konferencji prasowej powiedział, że rząd pracuje nad ponownym wdrożeniem działań osłonowych, które mają przełożyć się na obniżkę cen paliw. Taki program miałby jednak zostać wprowadzony jedynie na dwa ostatnie tygodnie wakacji. Jak stwierdził premier, miałoby to obniżyć koszty, jakie ponosić będą Polacy wracający z wakacyjnego wypoczynku.
Na razie nie jest pewne ani samo wprowadzenie programu osłonowego, ani to, jak mocno wpłynie on na ceny przy dystrybutorach. Donald Tusk zapowiedział jednak, że jeśli rozwiązanie wejdzie w życie, będzie - podobnie jak było to w przypadku programu CPN - opierać się na obniżeniu opodatkowania paliwa przy jednoczesnym wdrożeniu mechanizmu określania maksymalnych cen detalicznych dla benzyny i oleju napędowego.











