Rok po wprowadzeniu nowej generacji C5 Aircrossa Citroen rozszerza gamę rodzinnego SUV-a. Émeraude nie jest kolejną wersją silnikową ani modernizacją modelu. To edycja specjalna oparta na wyposażeniu PLUS, wzbogacona o kilka dodatków poprawiających komfort.
Jej nazwa nie jest przypadkowa. Émeraude oznacza po francusku szmaragd i nawiązuje do Szmaragdowego Wybrzeża w Bretanii. Niedaleko znajduje się fabryka Rennes-La Janais, w której produkowany jest C5 Aircross.
Citroen C5 Aircross Émeraude ma własny kolor
Znakiem rozpoznawczym nowej edycji będzie lakier Emerald Blue. Szmaragdowy odcień uzupełniają utrzymane w podobnej kolorystyce nakładki Color Clips na przednim zderzaku i bocznych osłonach. Przy tylnych słupkach umieszczono motyw francuskiej flagi oraz oznaczenie "Émeraude".

Specjalną wersję będzie można zamówić także w bardziej typowych kolorach. Do wyboru przewidziano czarny, szary, biały i zielony. Niezależnie od wybranego lakieru samochód zachowa dodatkowe oznaczenia tej edycji.
Wersja PLUS z dodatkami znanymi z C5 Aircrossa MAX
Zmiany objęły również kabinę. C5 Émeraude otrzymał niebieskie akcenty na przednich fotelach, tłoczone fragmenty materiałowego wykończenia deski rozdzielczej oraz własny wzór dywaników. Nie jest to gruntownie przeprojektowane wnętrze, lecz zestaw detali pozwalających odróżnić tę wersję od pozostałych C5 Aircrossów.

Więcej zmieniło się na liście wyposażenia. Standardem będą elektrycznie regulowany fotel kierowcy, podgrzewane przednie siedzenia i podgrzewana kierownica. Producent dorzucił również podłokietnik dla pasażerów drugiego rzędu, indukcyjną ładowarkę do telefonu oraz elektryczną klapę bagażnika otwieraną bez użycia rąk.
Część tych rozwiązań w polskiej ofercie trafia seryjnie dopiero do wersji MAX. Émeraude nie będzie jednak jej odpowiednikiem z innym lakierem. Citroen nie wymienia reflektorów Matrix LED, wyświetlacza head-up ani zestawu kamer VisioPark 360, które ma najbogatsza odmiana modelu.

Drive Assist 2.0 pomoże na trasie i podczas zmiany pasa
Na pokładzie znajdzie się pakiet Drive Assist 2.0. Łączy on adaptacyjny tempomat z funkcją Stop & Go z systemem utrzymującym samochód na środku pasa. Może również pomóc w zmianie pasa po włączeniu kierunkowskazu i ostrzec o ruchu poprzecznym podczas cofania. Pakiet obejmuje ponadto rozpoznawanie ograniczeń prędkości oraz monitorowanie martwego pola. Czujniki wykrywają pojazdy znajdujące się do 75 metrów za samochodem.
Pod względem konstrukcji Émeraude nie różni się od pozostałych odmian C5 Aircrossa. Zachowuje zawieszenie Citroen Advanced Comfort z progresywnymi ogranicznikami hydraulicznymi oraz fotele Advanced Comfort. W kabinie znajduje się pionowy ekran Waterfall o przekątnej 13 cali. Bagażnik mieści 651 litrów, a po złożeniu tylnej kanapy jego pojemność rośnie do 1668 litrów.

Jakie silniki otrzyma C5 Aircross Émeraude?
Citroen nie wskazał jeszcze, z którymi napędami będzie łączona nowa edycja. Gama C5 Aircrossa obejmuje obecnie hybrydę o mocy 145 KM, hybrydę plug-in rozwijającą 225 KM oraz wersję elektryczną.
Podstawowy elektryczny C5 Aircross ma 213 KM, akumulator o pojemności użytkowej 73,7 kWh i od 498 do 520 km zasięgu według WLTP. Zapowiedziany wariant Long Range otrzyma silnik o mocy 231 KM i baterię mieszczącą 96,9 kWh. Deklarowany zasięg wynosi od 653 do 680 km, ale w polskim cenniku samochód nadal figuruje jako "dostępny wkrótce". Hybryda plug-in może natomiast przejechać na prądzie od 95 do 96 km.

Ile Citroen C5 Aircross Émeraude może kosztować w Polsce?
Polska cena edycji specjalnej nie jest jeszcze znana. Pewną wskazówką są kwoty przypisane odmianom PLUS i MAX. C5 Aircross Hybrid 145 KM w wersji PLUS kosztuje katalogowo 148 300 zł. Za MAX trzeba zapłacić 165 700 zł.
Hybryda plug-in została wyceniona odpowiednio na 184 100 i 201 500 zł, a elektryczny wariant o mocy 213 KM na 190 300 i 207 700 zł.
Émeraude łączy bazę wersji PLUS z częścią wyposażenia MAX, dlatego jej cena prawdopodobnie znajdzie się pomiędzy nimi. Jest to jednak tylko przypuszczenie - Citroen nie opublikował jeszcze cennika nowej edycji.
Tak naprawdę trudno jednak uznać wyposażenie Émeraude za szczególny luksus. Elektrycznie regulowany i podgrzewany fotel, podgrzewana kierownica, ładowarka indukcyjna czy elektryczna klapa bagażnika to elementy, które w rodzinnym SUV-ie tej wielkości i za takie pieniądze powinny być standardem. Dobrze więc, że na europejski rynek weszły chińskie marki i zaczęły oferować podobne rozwiązania bez konieczności wybierania najdroższych wersji. Dzięki tej konkurencji europejscy producenci w końcu zaczynają rozumieć, że dziś nie są to już luksusowe dodatki, lecz wyposażenie, którego klienci po prostu oczekują.










