Chiny rządzą dzisiejszą motoryzacją. Europa wyraźnie w tyle
W 2025 roku w skali całego świata wyprodukowano ponad 78,7 mln nowych samochodów osobowych. To o 4,2 proc. więcej niż w roku 2024 - wynika z najnowszego raportu Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów. Siłą napędową wzrostu okazała się Azja, z której fabryk wyjechało przeszło trzykrotnie więcej aut niż wyprodukowano w całej kontynentalnej Europie. Dobra wiadomość? Polska była 5. największym rynkiem nowych samochodów w UE.

W skrócie
- W 2025 roku wyprodukowano na świecie ponad 78,7 mln nowych samochodów osobowych, z czego 62 proc. powstało w Azji, a w Chinach wyprodukowano ponad 29,4 mln aut.
- Niemcy pozostały liderem rynku motoryzacyjnego w Europie, odpowiadając za 35,2 proc. całkowitej produkcji w Unii Europejskiej, natomiast Polska była piątym największym rynkiem nowych samochodów w UE pod względem rejestracji.
- W 2025 roku w UE zarejestrowano 10,822 mln nowych samochodów, a w Polsce liczba rejestracji sięgnęła 597 435 pojazdów, co stanowiło 5 proc. unijnego rynku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Najnowszy raport ACEA o światowym przemyśle motoryzacyjnym w 2025 roku nie pozostawia wątpliwości, że serce światowej motoryzacji bije dziś w Azji, której fabryki odpowiadały za 62 proc. ubiegłorocznej produkcji (blisko 48,9 mln samochodów). Dla porównania, cała kontynentalna Europa odpowiadała za 18,3 proc. produkcji (niespełna 14,4 mln samochodów), a Unia Europejska - 14,6 proc. (niecałe 11,5 mln aut).
W samych Chinach z fabryk wyjechało ponad 29,4 mln aut - 37,4 proc. wszystkich wyprodukowanych w ubiegłym roku samochodów. To wynik ponad trzykrotnie lepszy niż wypracowany przez zakłady produkcyjne w całej Unii Europejskiej.
Pewnym pocieszeniem może być fakt, że kontynentalna Europa z udziałem na poziomie 18,3 proc. światowej produkcji, wyprzedza w zestawieniu m.in. obie Ameryki ze skumulowanym wynikiem 17,1 proc. (14,3 proc. Ameryka Północna i 2,8 proc. Ameryka Południowa).
Niemcy liderem europejskiej motoryzacji. 4 mln aut zza Odry
W Europie niekwestionowanym liderem rynku motoryzacyjnego pozostają Niemcy. W 2025 roku z niemieckich fabryk wyjechało ponad 4 mln nowych samochodów (+2,3 proc.) co stanowi aż 35,2 proc. całkowitej produkcji nowych aut w UE. Ubiegłoroczny wynik oznacza wzrost o 2,3 proc.
W pierwszej piątce największych producentów samochodów we Wspólnocie znajdziemy jeszcze kolejno:
- 2. Hiszpanię (1,766 mln; 15,4 proc. udziału),
- 3. Czechy (1,440 mln; 12,6 proc. udziału),
- 4. Słowację (1,073 mln; 9,4 proc. udziału),
- 5. Francję (986 tys.; 8,6 proc. udziału).
Powody do radości mogą mieć Francuzi i Słowacy, gdzie wzrost produkcji wyniósł odpowiednio 15,5 proc. i o 8,1 proc.
Włoska motoryzacja to już historia? Dramatyczne wyniki produkcji
Poważny kryzys przeżywają natomiast fabryki samochodów w Szwecji (niespełna 248 tys. pojazdów -12,8 proc.) i Włoszech. W ojczyźnie Alfy Romeo, Fiata czy takich motoryzacyjnych legend jak Ferrari i Lamborghini, w całym 2025 roku wyprodukowano zaledwie 237 975 nowych samochodów. Dało to Włochom dalekie dziesiąte miejsce w zestawieniu największych producentów nowych aut w UE m.in. za Rumunią, Węgrami, Szwecją i Portugalią, ze skromnym udziałem w rynku na poziomie 2,1 proc.
Dla porównania jeszcze w 2024 roku z włoskich fabryk wyjechało ponad 308 tys. nowych aut (-22,9 proc. r./r.), a w roku 2023 - ponad 546 tys. Z drugiej strony trzeba jednak pamiętać, że np. największy hit sprzedażowy Fiata ostatnich miesięcy - model Grande Panda - produkowany jest obecnie w Serbskiej fabryce w Kragujevacu.
Ile nowych samochodów zarejestrowano w 2025 roku?
Ciekawie prezentują się też dane dotyczące rejestracji pojazdów. W skali świata zarejestrowano w ubiegłym roku 77,6 mln aut osobowych, czyli o 3,5 proc. więcej niż w roku 2024. Na drogi całej kontynentalnej Europy wyjechało w tym czasie 16,317 mln nowych aut (+1,4 proc.) co stanowi 21 proc. ogółu rejestracji w skali świata. W UE było to 10,822 mln pojazdów (+1,8 proc.), co odpowiada 14 proc. rejestracji w skali globu.
W tym przypadku mówić można o pewnym ożywieniu, ale trudno przeoczyć, że wyniki znacznie odbiegają od stanu sprzed pandemii koronawirusa. W stosunku do wyniku z 2019 roku w EU brakuje nam aż 17 proc. rejestracji, co przekłada się na ponad 2,2 mln samochodów.
Dla porównania na największym motoryzacyjnym rynku świata - w Chinach zarejestrowano w ubiegłym roku 24 219 mln nowych aut osobowych (+5,5 proc.), co odpowiada za 31,2 proc. udziału w światowym rynku.
Polska piątym rynkiem UE. Wreszcie stać nas na nowe auta?
Trzeba jednak zauważyć, że miniony rok był bardzo udany dla polskich dealerów. Nasz kraj awansował na 5. miejsce pod względem liczby rejestracji nowych samochodów w Unii Europejskiej. Wynik 597 435 zarejestrowanych nad Wisłą pojazdów był aż o 8,3 proc. lepszy niż w roku 2024, co oznacza, że sama Polska odpowiadała za 5 proc. rejestracji nowych aut w krajach UE. Wyżej sklasyfikowano jedynie:
- Niemcy (2,857 mln rejestracji),
- Francję (1,632 mln rejestracji),
- Włochy (1,525 mln rejestracji),
- Hiszpanię (1,148 mln rejestracji).










