Spis treści:
- Chery przecenia samochody nawet o 34 tys. zł
- Omoda przecenia już samochody z rocznika 2026
- Jaecoo 7 taniej o 9 tys. zł.
- MG oferuje SUV-a za 72 500 zł
- BYD ma w ofercie hybrydę plug-in za 105 tys. zł
- Wyprzedaż chińskich samochodów nabiera tempa
Promocje na chińskie samochody we wrześniu są jeszcze większe niż kilka miesięcy temu. Najmocniej przeceniono auta z 2025 roku, których importerzy coraz bardziej chcą się pozbyć z placów. W przypadku jednego z popularnych SUV-ów rabat sięga już 34 tys. zł. Obniżki dotyczą jednak także samochodów z rocznika 2026.
Samochody wyprodukowane w 2025 roku to auta fabrycznie nowe, ale dla dealerów stają się powoli gorącym kartoflem. Do końca roku jest coraz mniej czasu, a w roku 2027 samochód wyprodukowany dwa lata wcześniej będzie trudno sprzedawalny. Stąd obniżki przekraczające już 30 tys. zł.
Warto jednak uważać na przekazy reklamowe. Wiele marek mówi o "sumie korzyści", która obejmuje nie tylko rabat, ale również promocyjne ubezpieczenie, polisę GAP, finansowanie czy bonus za pozostawienie dotychczasowego auta w rozliczeniu. Dlatego sprawdzamy przede wszystkim, jak zmieniły się same ceny samochodów.
Chery przecenia samochody nawet o 34 tys. zł
Największe obniżki oferuje obecnie w Chery. Dotyczą one przede wszystkim egzemplarzy wyprodukowanych w 2025 roku, a różnica między ceną katalogową i promocyjną może przekraczać 30 tys. zł.
Najlepszym przykładem jest Chery Tiggo 7 Plug-in Hybrid w wersji Comfort. Katalogowo samochód kosztuje 154 900 zł, natomiast w ramach aktualnej wyprzedaży jego cena spadła do 120 900 zł. Rabat wynosi więc aż 34 tys. zł. Najniższa cena tego samochodu w ciągu 30 dni przed obniżką wynosiła 132 900 zł.
Dużą przeceną objęto również większe Chery Tiggo 8 Plug-in Hybrid. Wersja Comfort kosztuje obecnie 139 400 zł zamiast katalogowych 169 900 zł. W tym przypadku różnica wynosi 30 500 zł.
Nie trzeba jednak kupować hybrydy, by skorzystać z promocji. Benzynowe Tiggo 7 Essential przeceniono ze 124 900 na 95 900 zł, czyli o 29 tys. zł. Tiggo 8 Comfort kosztuje natomiast 120 400 zł zamiast 149 900 zł. Oszczędność wynosi zatem 29 500 zł.
Tańsze jest również najmniejsze Chery Tiggo 4 Hybrid. Wersja Prestige została wyceniona na 91 900 zł wobec katalogowych 105 900 zł.
Tak duże obniżki dotyczą samochodów wyprodukowanych w 2025 roku, więc wybór kolorów i konkretnych wersji zależy od tego, jakie egzemplarze pozostały jeszcze u dealerów.
Omoda przecenia już samochody z rocznika 2026
Inaczej wygląda sytuacja w Omodzie. Tutaj akcja promocyjna obejmuje już samochody z roku produkcji 2026, jednak nie można liczyć na tak duże rabaty, jak w przypadku Chery.
Podstawowa Omoda 5 ma katalogową cenę 115 500 zł, ale obecnie można ją kupić od 107 900 zł. Sam rabat wynosi zatem 7600 zł. Ponadto kupujący mogą skorzystać między innymi z pakietu OC/AC za 1 zł i ubezpieczenia GAP za 1 zł. Dostępne są także różne formy promocyjnego finansowania.
Podobna sytuacja dotyczy Omody 5 Hybrid. Samochód kosztuje promocyjnie od 112 900 zł, podczas gdy cena katalogowa zaczyna się od 119 500 zł. Różnica w cenie wynosi 6600 zł, natomiast doliczając promocyjne ubezpieczenie i finansowanie można zyskać nawet 13 tys. zł.
Jaecoo 7 taniej o 9 tys. zł.
Promocje proponuje również Jaecoo. W przypadku Jaecoo 7 cena katalogowa wynosi 157 900 zł, a promocyjna zaczyna się obecnie od 148 900 zł. Oznacza to rabat w wysokości 9 tys. zł.
Producent zapowiada jednak korzyść sięgającą 17 tys. zł. Podobnie jak w przypadku Omody kwota ta obejmuje dodatkowe elementy, w tym ubezpieczenie OC/AC oraz GAP za symboliczną złotówkę i promocyjne finansowanie.
Akcją objęto również Jaecoo 5 Hybrid. Jego cena katalogowa zaczyna się od 119 500 zł, a producent mówi o korzyści przekraczającej 7 tys. zł. Także tutaj dodatkowym argumentem mają być ubezpieczenia za 1 zł oraz tańsze finansowanie.
Ciekawie wygląda oferta na Jaecoo 5 w wersji benzynowej, którego cena została obniżona ze 115 500 na 104 900 zł.
MG oferuje SUV-a za 72 500 zł
Na rabatach nie oszczędza również MG, czyli jedna z najdłużej obecnych na polskim rynku marek wywodzących się z Chin. Obecna akcja obejmuje między innymi MG HS Hybrid+ z rocznika 2026.
Producent deklaruje rabat sięgający 15 tys. zł, a cena samochodu zaczyna się obecnie od 122 900 zł. Cena ta ma obowiązywać do końca września.
MG promuje również mniejsze modele. W przypadku MG ZS w bazowej wersji Standard cena została obniżona po raz kolejny. Początkowo z katalogowych 85 500 zł spadła do 80 500 zł, a obecnie - do 72 500 zł, co jest bardzo atrakcyjnym poziomem, jak za SUV-a, który znajduje się na pograniczu samochodów segmentu B i C. Alternatywnie można skorzystać z kredytu 50/50 z oprocentowaniem 0 proc.
Natomiast najtańszym samochodem w ofercie MG jest obecnie model MG3. Jego katalogowa cena wynosi 73 500 zł, auto ostatnio można było nabyć za 69 500 zł, a teraz cena została obniżona do 64 500 zł. MG3 to miejski hatchback segmentu B.
BYD ma w ofercie hybrydę plug-in za 105 tys. zł
Na promocje możemy również liczyć w salonach BYD. Np. zamawiając model Dolphin G DM-i (z napędem hybrydowym typu plug-in) możemy liczyć na cenę niższą od katalogowej o 18 600 zł. W efekcie model ten możemy zamówić już od 105 tys. zł, przy czym jest to cena przy zakupie gotówkowym i obowiązuje do końca września. Jest to jednocześnie najtańszy samochód z napędem PHEV na polskim rynku.
BYD SEALION 5 DM-i został przeceniony ze 149 990 do 136 500 zł, czyli o 13 490 zł. W promocji dostępne są także m.in. ATTO 2 DM-i za 105 700 zł oraz elektryczny Dolphin Surf za 92 900 zł.
Wyprzedaż chińskich samochodów nabiera tempa
Największe rabaty we wrześniu dotyczą przede wszystkim samochodów z 2025 roku i tutaj zdecydowanie wyróżnia się Chery. Tiggo 7 Plug-in Hybrid przecenione o 34 tys. zł czy benzynowe Tiggo 7 z ceną poniżej 100 tys. zł pokazują, do jakich ustępstw jest gotowy importer, by zwolnić miejsce na placach.
Ciekawszym sygnałem na kolejne miesiące może być jednak to, co robią Omoda, Jaecoo i MG. W ich przypadku promocje obejmują już auta z rocznika 2026. To oznacza, że kierowca zainteresowany chińskim samochodem nie musi ograniczać się wyłącznie do egzemplarzy wyprodukowanych w roku 2025, ale może już się rozglądać za autami tegorocznymi. Swobodnie można też założyć, że im bliżej końca roku, tym szybciej ceny będą spadać.




















