W skrócie
- Chery Automobile zapowiedziało wprowadzenie na australijski rynek pickupa z napędem hybrydowym plug-in opartym na silniku Diesla.
- Model KP31 ma być pierwszym na świecie pickupem z silnikiem Diesla i z możliwością ładowania z gniazdka.
- Chery planuje rywalizować w Australii z innymi chińskimi markami, jak BYD i GWM, oferując nietypowe napędy użytkowe.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Chińska ofensywa w Europie pozwala sądzić, że producenci z Kraju Środka skupiają się dziś wyłącznie na dotarciu do serc i portfeli klientów ze Starego Kontynentu. Nic bardziej mylnego. Ostra rywalizacja między motoryzacyjnymi gigantami z Chin, jaką od kilku lat obserwujemy na rynku Chińskim, rozlewa się dziś na inne części świata.
Chery Automobile poinformowało właśnie, że jeszcze przed końcem roku wprowadzi na australijski rynek pickupa o ładowności 1-tony z hybrydowym napędem plug-in. Nie byłoby w tym może nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że to pierwsze auto na świecie w takiej konfiguracji - ładowany z gniazdka pickup z silnikiem Diesla.
Nie tylko Europa. Chińczycy biorą na cel Amerykę i Bliski Wschód
W ubiegłym roku, po dłuższej nieobecności, Chery wskrzesiło pozostającą w portfolio koncernu markę Rely. W jej ofercie pojawił się wówczas model Rely 08 - pickup o ładowności 1 tony oferowany m.in. z 2,3-litrowym silnikiem Diesla. Chociaż sprzedaż pickupów w Chinach oscyluje w okolicach 400 tys. rocznie, na tle ogółu rynku - ponad 34 mln rejestracji - pickupy z dieslem stanowią ledwie skromny margines. Okazuje się jednak, że zwrot w kierunku tego rodzaju pojazdów nie był przypadkowy. Przy ich pomocy Chińczycy planują rynkową ofensywę w krajach, gdzie pickupy stanowią fundament sprzedaży - np. w Ameryce Łacińskiej i na Bliskim Wschodzie.
W przypadku Chery pomóc ma w tym m.in. zaprezentowany właśnie w Australii koncepcyjny model Chery KP31. Jego produkcyjna wersja trafić ma na australijski rynek jeszcze przed końcem roku.
Diesel z wtyczką pomysłem na eksport? Chińczycy mają nowy plan
Chery przekonuje, że nietypowe zestawienie - 2,5-litrowy silnik Diesla, ładowana z gniazdka bateria i elektryczny silnik trakcyjny to pierwsze tego rodzaju połączenie w pickupie na świecie. Osiągi pozostają tajemnicą, ale producent podkreśla, że auto ma być standardowym pickupem o ładowności 1 tony, zdolnym holować przyczepy o masie nawet 3,5 tony. Połączenie silnika Diesla i napędu elektrycznego ma dać zmniejszenie zużycia paliwa o 10 proc. (w stosunku do auta z napędem wysokoprężnym) i aż 30 proc. redukcję wibracji.
Informacje o Chery KP31 są raczej zdawkowe. Wiemy, że auto ma solidną ramę, baterię trakcyjną zamontowaną w tylnej części nadwozia (pod skrzynią ładunkową) i mierzy około 5,6 m. Zdjęcia z Chin (nieoficjalne) sugerują, że pojazd ma klasyczną architekturę - umieszczony wzdłużnie z przodu silnik napędza głównie koła tylnej osi. Nie jest pewne, czy auto oferowane będzie również z napędem 4x4. Wszystko wskazuje na to, że silnik elektryczny zamontowano między jednostką spalinową a skrzynią biegów.
Chery chce walczyć z BYD w Australii
W tym przypadku, oprócz nietypowej koncepcji, ciekawy jest również sam fakt zwrotu koncernu Chery w kierunku pojazdów użytkowych. Jeszcze w ubiegłym roku w Chinach zaprezentowano dwa prototypy takich aut, które wkrótce również pojawić się mają w ofercie marki Rely. Wszystko wskazuje na to, że nietypowy układ napędowy w modelu KP31 powstał nie tylko po to, by przekonać do marki nowych klientów, ale też pozyskać tych, którzy w Australii decydują się dziś np. na inne pickupy chińskich marek, jak BYD Shark 6 czy GWM Cannon Alpha Hi4.












