Chery ma plan na Europę. Fabryk nie zbuduje, wykorzysta te, które już są
Chińskie marki coraz śmielej wchodzą do Europy, ale tym razem nie chodzi tylko o sprzedaż. Chery chce produkować auta na miejscu, ale bez budowania własnych fabryk. To strategia, która może przyspieszyć ekspansję i obniżyć koszty.

W skrócie
- Chery planuje rozwijać produkcję samochodów w Europie, wykorzystując istniejące zakłady i lokalnych partnerów, zamiast budować nowe fabryki.
- Firma odnotowała znaczny wzrost sprzedaży na europejskim rynku i w związku z tym zwiększa lokalną produkcję samochodów, korzystając już z byłej fabryki Nissana w Barcelonie przy współpracy z Ebro.
- Chery wprowadza do Europy nowe modele marek Omoda i Jaecoo oraz planuje dalszy rozwój oferty, w tym prezentację nowych brandów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Chery w Europie - produkcja bliżej rynku
Zamiast inwestować miliardy złotych w nowe zakłady, Chery Automobile chce korzystać z istniejących fabryk w Europie. Firma prowadzi rozmowy z producentami, którzy dysponują wolnymi liniami produkcyjnymi.
Jak informuje Reuters, chodzi o skrócenie czasu wejścia na rynek i ograniczenie kosztów.
- Szukamy dodatkowych mocy produkcyjnych w Europie - powiedział Lionel French Keogh, dyrektor handlowy Chery we Francji.
Budowa nowego zakładu trwa kilka lat i wymaga ogromnych nakładów finansowych. Współpraca z lokalnymi partnerami pozwala uruchomić produkcję znacznie szybciej.
Chery w Europie - odpowiedź na cła i regulacje UE
Unia Europejska wprowadziła karne cła na samochody elektryczne produkowane w Chinach, uznając, że korzystają one z wsparcia państwowego. Produkcja w Europie pozwala tych dodatkowych opłat uniknąć.
Lokalizacja produkcji może mieć znaczenie również w przyszłości. Komisja Europejska pracuje nad nowymi regulacjami dla segmentu małych, tanich samochodów elektrycznych, w których większą rolę mogą odgrywać komponenty wytwarzane lokalnie. Produkcja na miejscu ułatwia dostosowanie się do takich wymogów.
Chery w Europie - gdzie powstaną auta?
Pierwszy przykład nowego podejścia już istnieje. Chery współpracuje w Hiszpanii z marką Ebro, wykorzystując dawną fabrykę Nissan Motor w Barcelonie, która została ponownie uruchomiona.
Zakład ma osiągnąć produkcję na poziomie 200 tys. aut rocznie do 2029 roku. To jednak nie wystarczy, dlatego firma szuka kolejnych lokalizacji.
Jednym z rozważanych rynków jest Francja. Producent nie ujawnia szczegółów rozmów ani potencjalnych partnerów.
Chery w Europie - sprzedaż rośnie szybciej niż możliwości produkcyjne
Według danych Dataforce, w ubiegłym roku Chery sprzedało w Europie 120 147 samochodów, wobec 17 035 rok wcześniej. To wzrost o blisko 600 proc.
Globalnie firma sprzedała 2,8 mln aut, co oznacza wzrost o niemal 7 proc. Rynki zagraniczne odpowiadają już za ponad 47 proc. sprzedaży.
Tak szybki rozwój powoduje, że dotychczasowe moce produkcyjne nie są wystarczające.
Chery w Europie - nowe modele i kolejne marki
Producent rozwija również ofertę. Poza Chery, w Europie dostępne są należące do koncernu modele marek Omoda i Jaecoo. W planach jest wprowadzenie kolejnych brandów, w tym Lepas.
Jeszcze w tym roku Chery chce zaprezentować nowy model swojej głównej marki oraz rozważa debiut niewielkiego elektrycznego SUV-a.










