Chery ma nowy plan na Europę. Celuje w Teslę i Toyotę
Chery, znany w Polsce m.in. z marek Chery, Jaecoo i Omoda, chce zwiększyć swoją obecność w Europie. Chiński gigant rozważa zwiększenie mocy produkcyjnych w fabryce w Barcelonie i ogłasza nową strategię "podwójnego T". Firma nie kryje, że zamierza wzorować się na dwóch światowych gigantach - Tesli i Toyocie.

"Naszą strategię nazywamy podwójnym T. Toyota plus Tesla" - mówi w rozmowie z Reutersem prezes Chery - Yin Tongyue.
Szef koncernu rozwija, że oznacza to produkcję samochodów w oparciu o dwa główne filary: szeroko pojętą jakość i niezawodność, które zapewniły globalną dominację Toyocie, i zaawansowaną technologię, jaka przyciąga do salonów Tesli nowe pokolenia nabywców: klientów oczekujących od samochodu zupełnie innych funkcjonalności niż do tej pory.
Jaecoo i Omoda jak Tesla i Toyota? Chińczycy mają nowy plan
W ubiegłym roku na drogi całego świata trafiło około 2,8 mln samochodów koncernu Chery. To aż czterokrotnie więcej niż w 2020 roku, gdy firma notowała sprzedaż na poziomie około 730 tys. pojazdów. W globalnej ekspansji pomagają utworzone w 2023 roku globalne marki Jaecoo i Omoda, które w 2025 roku zanotowały 380 tys. rejestracji.
Apetyty Chińczyków są jednak dużo większe niż owe 380 tys. rejestracji. W ostatnim czasie w Wuhu, gdzie Chery Automobile ma swoją siedzibę, odbywał się sponsorowany przez producenta "międzynarodowy szczytu biznesowy". Zjawiło się na nim wielu przedstawicieli i dealerów Chery z różnych stron świata. W czasie wydarzenia przedstawiciele koncernu zapowiedzieli m.in., że już w przyszłym roku planują osiągnąć łączną globalną sprzedaż Jaecoo i Omody na poziomie miliona samochodów rocznie.
Nowe chińskie SUV-y dla Europy. Szykuje się kolejna wojna cenowa?
W ekspansji na rynkach Starego Kontynentu pomóc mają m.in. nowe modele. Z danych Chery wynika, że aż 2,3 mln ze sprzedanych w ubiegłym roku 2,8 mln samochodów koncernu stanowiły SUV-y. Teraz firma pracuje nad nowymi, mniejszymi pojazdami, które lepiej trafiałyby w gusta europejskich nabywców.
W ubiegłym roku na drogi Starego Kontynentu trafiło w sumie ponad 120 tys. pojazdów Chery. Koncern chce zwiększyć swoją obecność w Europie m.in. wchodząc w kooperację z lokalnymi producentami. Obecnie samochody Chery składane są już w Hiszpanii, gdzie w dawnej fabryce Nissana powstają modele Jaecoo. Auta oferowane są Hiszpanom pod lokalną marką Ebro.
"Możemy dzielić się zyskami, możemy dzielić się modelami" - mówi Reutersowi Yin Tongyue.
Prezes Chery dodaje również, że firma rozważa zwiększenie mocy produkcyjnych w Hiszpanii i "szuka nowych możliwości dzielenia się zakładami produkcyjnymi z europejskimi producentami samochodów".








