Chcieli skrócić ważność prawa jazdy starszym kierowcom. Jest decyzja UE
Unia Europejska nie wprowadzi obowiązkowych, cyklicznych badań lekarskich dla wszystkich starszych kierowców. Z unijnych negocjacji wypadł też pomysł, by po 70. roku życia prawo jazdy było ważne tylko przez 5 lat. To jednak nie oznacza, że temat całkiem znika, bo państwa członkowskie nadal zachowają w tej sprawie sporą swobodę.

Wokół nowych unijnych przepisów dotyczących praw jazdy narosło sporo nieporozumień. Z części doniesień wynikało, że seniorów w całej Unii czeka obowiązkowe badanie przy każdym przedłużeniu dokumentu. Ostateczny kierunek zmian jest jednak inny - Bruksela nie narzuciła jednolitego rozwiązania, a odpowiedzialność w dużej mierze przerzuciła na poszczególne kraje.
Badania starszych kierowców - jaka jest ostateczna decyzja UE?
Najważniejsza informacja jest prosta: Unia Europejska nie zdecydowała się na obowiązkowe badania lekarskie dla wszystkich kierowców w starszym wieku. W toku negocjacji upadł również pomysł, by osobom po 70. roku życia skrócić ważność prawa jazdy do 5 lat. To oznacza, że nie będzie jednego, automatycznego unijnego obowiązku, który obejmie wszystkich seniorów za kierownicą.
To właśnie ten element budził największe emocje. W debacie publicznej od miesięcy powracało pytanie, czy starsi kierowcy będą musieli regularnie stawiać się na obowiązkowe badania tylko z racji wieku. Ostatecznie taki scenariusz nie został przyjęty na poziomie unijnym.
Czy przy wymianie prawa jazdy będą potrzebne badania lekarskie?
Tu sprawa jest bardziej złożona. Unia pozostawiła państwom członkowskim możliwość samodzielnego zdecydowania, czy przy wydawaniu nowego dokumentu potrzebne będą badania lekarskie, czy wystarczy samoocena kierowcy i jego oświadczenie, że stan zdrowia pozwala mu prowadzić pojazd. Innymi słowy - Bruksela nie nakazała badań, ale też nie zamknęła rządom drogi do ich wprowadzenia.
Z punktu widzenia polskiego kierowcy oznacza to jedno: dziś nie ma jeszcze przesądzonej odpowiedzi, jak dokładnie będzie wyglądała procedura przy kolejnych wymianach dokumentu w Polsce. Wiadomo tylko, że automatycznego, unijnego obowiązku badań dla osób 70+ nie będzie.
Co z bezterminowym prawem jazdy w Polsce?
To drugi ważny wątek, który łatwo pomylić z tematem starszych kierowców. W Polsce bezterminowe prawa jazdy wydawano do 19 stycznia 2013 roku. Dokumenty wydane później mają już 15-letni okres ważności. Osoby z bezterminowym prawem jazdy i tak będą musiały je wymienić, a cała procedura ma rozpocząć się w 2028 roku. Według dotychczasowych założeń pierwsza taka wymiana ma mieć charakter formalny i nie będzie wymagała badań lekarskich. Kierowca zapłaci natomiast za nowy dokument 100 zł.
To ważne rozróżnienie, bo wielu kierowców wrzuca do jednego worka trzy różne sprawy: wymianę bezterminowych praw jazdy, wygasanie dokumentów z 15-letnim terminem ważności i pomysł badań dla seniorów. Tymczasem to trzy osobne kwestie, choć wszystkie dotyczą tego samego dokumentu.
Kiedy zaczną wygasać prawa jazdy wydane na 15 lat?
Pierwsza fala takich przypadków pojawi się już w 2028 roku. Właśnie wtedy zaczną tracić ważność prawa jazdy wydane w 2013 roku z 15-letnim terminem. Do 2033 roku wszyscy kierowcy mają mieć już dokumenty wpisujące się w nowy system ograniczonej ważności. To oznacza, że temat wróci w praktyce bardzo szybko - nie tylko do seniorów, ale do szerokiej grupy kierowców.
Lekarz rodzinny może zyskać większą rolę
W projekcie nowych regulacji pojawił się też jeszcze jeden element, który może w przyszłości wzbudzać kontrowersje. Chodzi o propozycję nadania lekarzom rodzinnym uprawnienia - a w niektórych przypadkach nawet obowiązku - informowania odpowiednich organów o pacjentach, których stan zdrowia może stanowić zagrożenie w ruchu drogowym. To nie jest jeszcze prosty mechanizm "odbierania prawa jazdy przez lekarza", ale wyraźny sygnał, że zdrowie kierowcy ma być w większym stopniu monitorowane także poza klasycznym badaniem do dokumentu.
Cyfrowe prawo jazdy w całej Unii Europejskiej
Przy okazji tych zmian zapadła też decyzja o wdrożeniu jednolitego, cyfrowego prawa jazdy w całej Unii Europejskiej najpóźniej do 2030 roku. Taki dokument ma działać we wszystkich państwach członkowskich, a nie tylko lokalnie - jak dziś polskie prawo jazdy w aplikacji mObywatel. To pokazuje, że UE porządkuje cały system uprawnień kierowców szerzej, a nie tylko odpowiada na debatę o starszych kierowcach.
Na dziś najuczciwiej byłoby powiedzieć tak: starsi kierowcy uniknęli automatycznego unijnego obowiązku badań i krótszej, 5-letniej ważności prawa jazdy, ale temat nie został definitywnie zamknięty. Państwa członkowskie nadal będą mogły wybrać własny model kontroli zdolności do prowadzenia pojazdów. W Polsce pierwsza fala zmian dotyczyć będzie przede wszystkim wymiany dokumentów, a nie masowego wysyłania seniorów na badania.







