Ceny paliw na środę ogłoszone. Kierowcy mogą odetchnąć
Ze względu na konflikt na Bliskim Wschodzie oraz zamknięcie cieśniny Ormuz ceny paliw szaleją na całym świecie. W Polsce od kilku tygodni są pod ścisłą kontrolą, więc kierowcy systematycznie sprawdzają najnowsze obwieszczenia. Ministerstwo Energii opublikowało najnowsze stawki, które będą obowiązywały w środę. Tym razem podwyżki nie będzie.

W skrócie
- W środę ceny paliw w Polsce pozostają bez zmian, a podwyżek nie będzie.
- Rząd wprowadził pakiet osłonowy CPN, obejmujący maksymalne ceny paliw i obniżki podatków.
- Za przekroczenie ustalonych limitów cen stacjom grozi kara do 1 mln zł.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Sytuacja na rynku paliwowym diametralnie się zmienia, dlatego polski rząd zdecydował się na wprowadzenie pakietu osłonowego, który ma minimalizować wahania cen paliw na pylonach. Pierwsze obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostało opublikowane 31 marca, a z najnowszego wynika, że w środę będą obowiązywały takie same stawki, jak dziś.
Ceny paliw w środę bez zmian. Ile będzie kosztować litr benzyny i oleju napędowego?
W środę maksymalna cena benzyny 95 wyniesie 6,49 zł za litr, benzyny 98 - 6,99 zł, a oleju napędowego 7,31 zł. To dokładnie te same poziomy, które obowiązują we wtorek.
Maksymalne ceny zależą od codziennych decyzji ministerstwa, które publikuje nowe stawki każdego dnia roboczego. Te z kolei wyliczane są na podstawie specjalnego wzoru.
Pod uwagę brana jest średnia cena hurtowa paliw w Polsce, do której doliczane są podatki, opłata paliwowa oraz marża sprzedażowa ustalona na poziomie 30 groszy za litr. Na końcu doliczany jest podatek VAT.
Rząd ustala maksymalne ceny paliw każdego dnia roboczego. To część pakietu "CPN"
Mechanizm maksymalnych cen paliw został wprowadzony 31 marca 2026 r. jako reakcja na gwałtowny wzrost cen ropy na świecie. Kluczowym czynnikiem była sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie, a w tym ograniczenie transportu surowców przez cieśninę Ormuz. To właśnie ten szlak odpowiada za znaczną część globalnych dostaw ropy, dlatego każde zakłócenie natychmiast odbija się na cenach paliw nie tylko w Polsce i Europie, ale na całym globie.

W efekcie rząd zdecydował się na interwencję i wprowadzenie limitów cenowych, które mają chronić kierowców przed gwałtownymi podwyżkami. Przypomnijmy, że jeszcze przed wejściem w życie pakietu osłonowego - czyli w pierwszej połowie marca - cena oleju napędowego zbliżała się do 9 zł/l, natomiast benzyny 95 do poziomu 8 zł/l.
Czym jest program CPN, czyli Ceny Paliw Niżej?
Wprowadzenie cen maksymalnych to część szerszego programu osłonowego o nazwie CPN, czyli "Ceny Paliw Niżej". To pakiet działań, którego celem jest ograniczenie skutków podwyżek na rynku paliwowym. Obejmuje on nie tylko ustalanie maksymalnych stawek na stacjach, ale także obniżki podatków.
Dobra wiadomość dla kierowców jest jednak taka, że do 15 maja 2026 r. obowiązuje niższa stawka VAT na paliwa - zamiast 23 proc. kierowcy płacą 8 proc. Dodatkowo obniżono akcyzę o 29 groszy na litrze benzyny i o 28 groszy na litrze oleju napędowego, czyli do minimalnego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską.
Surowe kary za przekroczenie limitu. Stacje paliw mogą zapłacić nawet 1 mln zł
Wprowadzenie cen maksymalnych wiąże się również z kontrolami. Za nadzór odpowiada Krajowa Administracja Skarbowa, która monitoruje rynek i weryfikuje, czy stacje stosują się do obowiązujących przepisów. Sprzedaż paliwa powyżej ustalonego limitu jest zagrożona karą sięgającą nawet 1 mln zł.
Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane w środę i określi ceny na czwartek.









