Ceny paliw na psychologicznej granicy. Po ile będziemy tankować?
Polskę ścisnął mróz i pokrył śnieg, a kierowcy zastanawiają się, czy takie warunki atmosferyczne wpłyną na ceny paliw na stacjach. Na szczęście okazuje się, że żadnej wielkiej rewolucji nie będzie.

Według analityków serwisu e-petrol w okresie w przyszłym tygodniu kierowców "czeka względna stabilizacja cenowa na stacjach paliw, bez gwałtownych zmian w porównaniu z początkiem miesiąca".
Po ile będziemy tankować w nadchodzącym tygodniu?
Jak poinformowali, benzyna 98 powinna kosztować od 6,38 do 6,50 zł za litr, a jej popularniejsza odmiana 95 będzie sprzedawana w cenie średnio 5,64-5,75 zł/l. Więcej zapłacą kierowcy samochodów z silnikami Diesla.
"W przypadku oleju napędowego (ON) ceny mają kształtować się na poziomie 5,90-6,01 zł za litr, co oznacza utrzymanie diesla blisko psychologicznej granicy 6 zł/l, z możliwymi drobnymi korektami w dół lub w górę w zależności od stacji" - napisali w komunikacie analitycy e-petrol. Ich zdaniem za autogaz (LPG), który charakteryzuje się niewielką zmiennością cen kierowcy zapłacą 2,63-2,70 zł/l.
Stabilizację cen po okresie większych obniżek przewidują również analitycy BM Reflex. Uważają oni, że średnie ceny benzyny 95 w nadchodzącym tygodniu będą wynosiły 5,68 zł za litr, oleju napędowego - 5,96 zł za litr, a autogazu - 2,74 zł za litr. Oznacza to spadki o 2-3 grosze na litrze w stosunku do mijającego tygodnia.








