W skrócie
- CANARD zarządza obecnie 545 fotoradarami, 116 systemami odcinkowego pomiaru prędkości oraz urządzeniami typu RedLight i systemami monitorującymi przejazdy kolejowe.
- W pierwszym kwartale 2026 roku urządzenia zarejestrowały ponad 344 tysiące wykroczeń, co oznacza wzrost o 29 procent w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej.
- System stawia na cyfryzację poprzez portal eBOK, gdzie co piąty mandat obsługiwany jest elektronicznie, a najszybsze wystawienie kary zajęło rekordowe 57 sekund.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Mija 15 lat od rozpoczęcia działalności Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). Jednostka działająca w strukturach Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego rozpoczęła pracę w lipcu 2011 r. i przejęła wówczas zaledwie 60 urządzeń należących wcześniej do Policji oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Przez półtorej dekady CANARD przeszedł kilka etapów rozwoju. Pierwszy - realizowany w latach 2011-2015 - polegał na stworzeniu centralnego systemu zarządzania i ujednoliceniu rozproszonych wcześniej rozwiązań. Kolejne lata przyniosły modernizację infrastruktury oraz zakup setek nowych urządzeń. Obecnie trwa następny etap rozbudowy finansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy, którego celem jest objęcie nadzorem kolejnych miejsc szczególnie niebezpiecznych.
Ponad 700 urządzeń na polskich drogach kontroluje kierowców
Na dzień 1 lipca 2026 r. CANARD dysponował 545 stacjonarnymi fotoradarami oraz 116 systemami odcinkowego pomiaru prędkości obejmującymi łącznie 668 km dróg. Do tego dochodzi 55 systemów RedLight kontrolujących przejazd na czerwonym świetle na skrzyżowaniach oraz osiem urządzeń monitorujących przejazdy kolejowo-drogowe. System wspierają również mobilne urządzenia wykorzystywane przez Inspekcję Transportu Drogowego.
Średnio jedno urządzenie przypada obecnie na około 590 km dróg publicznych. Na drogach krajowych odległość między punktami nadzoru wynosi średnio 26 km, natomiast na autostradach i drogach ekspresowych około 90 km.

Kierowcy pod lupą urządzeń CANARD. Liczba mandatów znowu wzrosła
Rozbudowie systemu towarzyszy naturalnie wzrost liczby ujawnianych naruszeń. W pierwszym kwartale 2026 r. urządzenia CANARD zarejestrowały ponad 344 tys. wykroczeń. Dla porównania rok wcześniej w analogicznym okresie było ich 266,7 tys., co oznacza wzrost o około 29 proc.
Z kolei w całym 2025 r. stacjonarne urządzenia CANARD zarejestrowały blisko 1,304 mln wykroczeń, czyli o niemal 150 tys. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie wystawiono 685 022 mandaty. Środki z nałożonych kar trafiają do budżetu państwa - ponad 164 mln zł zasiliło Krajowy Fundusz Drogowy, natomiast 73 mln zł przekazano do Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych.
Mandat coraz częściej trafia do kierowcy przez internet. Wystawienie zajęło rekordowo 57 sekund
Jednym z elementów rozwoju systemu jest także cyfryzacja obsługi kierowców. Coraz większą rolę odgrywa portal eBOK, który umożliwia załatwienie formalności przez internet. Według danych CANARD już średnio co piąty mandat odbierany jest elektronicznie. System działa w dużej mierze automatycznie, a rekordowy czas od wykonania zdjęcia do zakończenia całego postępowania wyniósł niespełna 26 godzin. Z kolei najszybsze wystawienie mandatu po złożeniu oświadczenia zajęło zaledwie 57 sekund.

Nadmierna prędkość najczęstszą przyczyną wypadków. Fotoradary mają poprawić bezpieczeństwo
Głównym zadaniem systemu pozostaje poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego. CANARD podkreśla, że analizy prowadzone w miejscach objętych automatycznym nadzorem wskazują na spadek liczby przypadków przekraczania prędkości oraz mniejszą liczbę zdarzeń drogowych.
To właśnie nadmierna prędkość pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn najtragiczniejszych wypadków w Polsce. Zdaniem GITD automatyczny nadzór ma przede wszystkim skłaniać kierowców do przestrzegania ograniczeń prędkości, a nie pełnić wyłącznie funkcji represyjnej.












