W skrócie
- BYD planuje w przyszłości produkować wszystkie sprzedawane w Europie pojazdy, w tym ciężarówki i autobusy, lokalnie na Starym Kontynencie.
- Lokalna produkcja ma stanowić odpowiedź chińskiego producenta na cła nakładane przez Unię Europejską na pojazdy importowane z Chin.
- Firma buduje już fabrykę aut osobowych w węgierskim Segedynie i zamierza oferować w Europie pełen pakiet usług, w tym finansowanie oraz serwis.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
BYD szykuje w Europie znacznie szerszą ekspansję, niż mogło się dotąd wydawać. Na targach IAA Transportation w Hanowerze Stella Li, wiceprezes koncernu, zapowiedziała, że wszystkie pojazdy oferowane przez chiński koncern w Europie powstawać mają w lokalnych fabrykach.
Na tych samych targach BYD zaprezentowało między innymi elektryczne pojazdy dostawcze i ciężarówki. Do tej pory europejska obecność BYD kojarzyła się przede wszystkim z samochodami osobowymi. Teraz Chińczycy wyraźnie szykują się również do wejścia na rynek pojazdów użytkowych.
BYD chce produkować ciężarówki w Europie
Pierwsza ciężka ciężarówka BYD przeznaczona dla Europy ma pojawić się już w przyszłym roku. Firma nie zamierza jednak poprzestać na imporcie takich pojazdów z Chin.
W dłuższej perspektywie będziemy lokalnie produkować wszystko, co sprzedajemy w Europie
Firma nie chce też ograniczać się do samej sprzedaży pojazdów. Europejskim przewoźnikom zamierza oferować cały pakiet usług obejmujący finansowanie, infrastrukturę ładowania, zaplecze serwisowe i mobilną pomoc drogową.

Pierwsze elementy tego systemu już powstają. W lutym bieżącego roku BYD nawiązał współpracę z firmą DLL, która ma zapewniać finansowanie elektrycznych ciężarówek i autobusów. Co ważne, jak wynika z oficjalnych komunikatów chińskiej marki, program obejmuje m.in. Polskę, Niemcy, otwiera się w nowym oknie, Francję, Włochy, Hiszpanię, Holandię, Portugalię, Irlandię i Wielką Brytanię.
Produkcja w Europie może pomóc BYD ominąć cła
Deklaracje dotyczące lokalnej produkcji to pomysł na uniknięcie wpływu ewentualnych ceł na pojazdy sprowadzane bezpośrednio z Chin.
Europejscy producenci coraz uważniej przyglądają się chińskiej konkurencji. MAN, należący do grupy Traton, wzywał niedawno Unię Europejską do objęcia chińskich elektrycznych ciężarówek cłami podobnymi do tych, które obowiązują już w przypadku samochodów elektrycznych produkowanych w Chinach.
Stella Li nie ukrywa, że BYD nie jest zwolennikiem takiego rozwiązania.
Nie podobają nam się te cła, ponieważ nikomu nie przyniosły korzyści, ale musimy sobie z nimi radzić
Według niej jest to jednak problem krótkoterminowy. Odpowiedzią ma być właśnie przenoszenie produkcji do Europy.
BYD buduje fabrykę samochodów na Węgrzech
Proces trwa już w przypadku aut osobowych. BYD buduje obecnie fabrykę w węgierskim Segedynie, gdzie masowa produkcja ma ruszyć w przyszłym roku. Lokalna produkcja pojazdów użytkowych - autobusów, ciężarówek czy aut dostawczych - byłaby więc kolejnym etapem tej samej strategii.

Chiński koncern ma już zresztą mocną pozycję w innym segmencie transportu. Według danych producenta po europejskich drogach jeździ lub zostało zamówionych ponad 8 tys. elektrycznych autobusów BYD w ponad 160 miastach.
BYD: "Staniemy się europejską firmą"
Najmocniejsza deklaracja Stelli Li dotyczy jednak tego, jak BYD chce być postrzegany za kilka lat.
Kiedy przeniesiemy całą produkcję na miejsce, wszystko będzie w porządku. Staniemy się europejską firmą
To ambitne słowa, bo nie dotyczą już wyłącznie samochodów osobowych. BYD chce lokalizować w Europie produkcję aut, autobusów i ciężarówek, a równolegle rozwijać finansowanie, serwis i ładowanie.
Jeśli ten plan zostanie zrealizowany, BYD przestanie być w Europie wyłącznie chińską marką importującą pojazdy z Azji. Będzie coraz bardziej przypominał lokalnego producenta działającego na pełną skalę.










