Brytyjscy podróżnicy skazani w Iranie. 10 lat więzienia bez dowodów
Dla brytyjskiej pary podróżników wyprawa dookoła świata miała być spełnieniem marzeń. Po dotarciu do Iranu przygoda zamieniła się w koszmar, a środowisko motocyklowe zawrzało po całkowitej utracie kontaktu z parą 3 stycznia ubiegłego roku. Po ponad sześciu tygodniach państwowe media przekazały, że Craig i Lindsay Foreman zostali aresztowani pod zarzutem szpiegostwa. Oskarżeni nie mieli możliwości jakiejkolwiek obrony.

W skrócie
- Craig i Lindsay Foreman zostali zatrzymani w Iranie 3 stycznia 2025 r. pod zarzutem szpiegostwa, mimo posiadania wszystkich wymaganych dokumentów podróżnych.
- Para została skazana przez irański sąd na 10 lat więzienia bez przedstawienia dowodów oraz prawa do obrony, a wnioski o zwolnienie za kaucją zostały zignorowane.
- Lindsay i Craig przebywają w więzieniu Evin w Teheranie w trudnych warunkach, a bliscy i brytyjskie władze apelują o ich uwolnienie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Motocyklowa podróż dookoła świata dla prawdziwych podróżników jest największym marzeniem. Lindsay i Craig Foreman w swoją wyprawę ruszyli w styczniu 2024 r., a 30 grudnia przekroczyli granicę między Armenią a Iranem. Oczywiście para posiadała wszystkie wymagane dokumenty - irańskie wizy, przewodnika, a także zatwierdzony plan podróży - dlatego nic nie wskazywało na to, że zaledwie kilka dni później ich podróż zakończy się i trafią do więzienia. Tym bardziej że kraj ten traktowany był wyłącznie tranzytowo, aby następnie wysłać jednoślady, polecieć do Australii i tam zakończyć wyprawę.
Pojechali motocyklem dookoła świata. Zatrzymani w Iranie
3 stycznia małżeństwo zostało zatrzymane, a irańskie służby oskarżyły ich o szpiegostwo. Przez sześć tygodni telefony milczały, w mediach społecznościowych nie pojawiły się nowe wpisy aż do momentu, gdy państwowe media przekazały oficjalną informację o zatrzymaniu Foremanów.
Brytyjczycy spędzili 13 miesięcy w areszcie. W październiku 2025 r. stanęli przed sądem w Teheranie, a proces poprowadził sędzia Abolghasem Salvati z 15. Oddziału Islamskiego Sądu Rewolucyjnego, który wydał wyrok 10 lat pozbawienia wolności. Warto zaznaczyć, że Salvati już wcześniej objęty był sankcjami przez Wielką Brytanię, Stany Zjednoczone i Unię Europejską za naruszenia praw człowieka oraz prowadzenie pokazowych procesów bez należytego postępowania. Co więcej, nie pozwolił podróżnikom na jakąkolwiek obronę.
10 lat więzienia za rzekome szpiegostwo. Bez prawa do obrony
Według relacji najbliższych w postępowaniu nie przedstawiono żadnych dowodów potwierdzających zarzuty, a dodatkowo para nie otrzymała możliwości jakiejkolwiek obrony. Decyzja podjęta przez Salvatiego wydaje się zatem bezpodstawna oraz wpisująca się w schemat zatrzymań Brytyjczyków w Iranie motywowanych politycznie.

Syn podróżników apeluje do władz Wielkiej Brytanii o podjęcie działań, ponieważ poprzednie listy kierowane do premiera i ministra spraw zagranicznych pozostały bez odpowiedzi. Prawnicy od samego początku podkreślają, że "nie ma żadnych podstaw prawnych do wszczęcia postępowania". Mimo to wnioski o zwolnienie za kaucją zostały zignorowane.
Więzienie Evin w Teheranie. "Piekło na ziemi"
Lindsay udało się udzielić krótkiego wywiadu telefonicznego BBC zza krat więzienia Evin w Teheranie. To więzienie znane z fatalnych warunków i surowego traktowania nazywane "piekłem na ziemi" - transporty więźniów odbywają się ze skrępowanymi rękami oraz zawiązanymi oczami, a kontakty z prawnikami ograniczone są do minimum. Co więcej, zarówno Craig, jak i Lindsay spędzili wiele tygodni w izolatce.
Lindsay przebywa w kobiecej części więzienia, które od lat krytykowane jest przez organizacje międzynarodowe za łamanie praw człowieka. Z kolei jej mąż znajduje się w sektorze politycznym tego samego obiektu.
"Biorę odpowiedzialność za to, że tu jestem". Cudzoziemcy jako karta przetargowa
Podróże motocyklowe wymagają dokładnego przygotowania do trasy. Lindsay przyznała, że przed wyjazdem małżeństwo zapoznało się z ostrzeżeniami brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, dlatego biorą pełną odpowiedzialność za to, że znaleźli się w Iranie.
Zdaniem szefowej brytyjskiej dyplomacji Yvette Cooper wyrok jest "całkowicie przerażający i całkowicie nieuzasadniony". Zapowiedziała, że działania w tej sprawie będą kontynuowane tak długo, aż Lindsay i Craig bezpiecznie powrócą do Wielkiej Brytanii.
Warto zaznaczyć, że cudzoziemcy przebywający w więzieniu Evin w Teheranie najczęściej wykorzystywani są jako karta przetargowa w dyplomacji. Na przestrzeni lat w Iranie zatrzymane zostały dziesiątki osób z podwójnym obywatelstwem, a część z nich była zwalniana dopiero po przystaniu przez państwa zachodnie na warunki postawione przez irańskie władze. W 2022 r. Brytyjki Nazanin Zaghari-Ratcliffe i Anoosheh Ashoori opuściły Iran dopiero wtedy, gdy Londyn uregulował wieloletni dług wobec Teheranu.









