Brawurowy pościg za motocyklistą. Nie opłaca się uciekać
Motocyklista nie zatrzymał się do kontroli i rozpoczął brawurową ucieczkę przed policjantami. Choć łamał wszelkie przepisy drogowe i narażał innych uczestników na niebezpieczeństwo, ostatecznie musiał się poddać. Wkrótce policja poznała powody zachowania mężczyzny. Cała sytuacja okazuje się dobrym przykładem tego, co może grozić za zignorowanie poleceń policji.

Spis treści:
- Popełnił wykroczenie i nie zatrzymał się do kontroli
- Nagranie z pościgu. Motocyklista łamie wszelkie przepisy
- Jeździł pomimo zakazu i braku uprawnień
- Co zrobić, gdy policja zatrzymuje do kontroli?
Popełnił wykroczenie i nie zatrzymał się do kontroli
Zgorzeleccy policjanci stali się świadkami wykroczenia popełnionego przez motocyklistę. Na ich oczach mężczyzna wykonał manewr wyprzedzania innego pojazdu bezpośrednio na skrzyżowaniu. W standardowych warunkach za takie wykroczenie grozi mandat karny w wysokości 1000 zł i 10 punktów karnych lub w przypadku recydywy - 2000 zł i 10 punktów karnych.
Policjanci zdecydowali się zatrzymać motocyklistę do kontroli, jednak ten nie zareagował prawidłowo na nadawane sygnały świetlne oraz dźwiękowe. Zamiast poddać się kontroli policyjnej, dodał gazu i zdecydował się na ucieczkę. Policja ruszyła w pościg za nim, rejestrując jego przebieg.
Nagranie z pościgu. Motocyklista łamie wszelkie przepisy
Na nagraniu z policyjnego wideorejestratora widać motocyklistę uciekającego przed radiowozem. Uciekinier porusza się z dużą prędkością, osiągając nawet 220 km/h i popełniając przy okazji szereg innych wykroczeń. Na tym etapie warto zwrócić uwagę na jego ubiór, bowiem choć mężczyzna ma na sobie kask, który jest jedynym prawnie wymaganym elementem ubioru motocyklisty, to jednak brakuje mu dodatkowej odzieży ochronnej takiej, jak np. specjalny kombinezon motocyklowy.
Pomimo szybkiej jazdy, mężczyźnie nie udaje się zgubić policjantów, którzy rejestrują kolejne ryzykowne manewry i popełniane wykroczenia. Na nagraniu widać m.in., jak motocyklista najeżdża i przekracza linię podwójną ciągłą, a także wyprzedza w momencie, w którym z naprzeciwka jadą inne pojazdy. Takim zachowaniem stwarzał zagrożenie nie tylko dla siebie, lecz również narażał na niebezpieczeństwo innych uczestników ruchu.
W dalszej części nagrania widać, jak mężczyzna przekracza dozwoloną prędkość również w innych miejscach. Staje się to szczególnie niebezpieczne w momencie, gdy pościg przenosi się na wąską ulicę pomiędzy zabudowaniami. W końcu jednak policjantom udaje się doprowadzić do skutecznego zatrzymania, a nagranie kończy się widokiem stojącego motocykla przed innym policyjnym radiowozem.
Jeździł pomimo zakazu i braku uprawnień
Po zatrzymaniu motocyklisty, zgorzeleccy policjanci poznali prawdziwe powody jego desperackiej ucieczki. Okazało się, że 31-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz cofnięte decyzją starosty uprawnienia do kierowania pojazdami. Najwyraźniej liczył na to, że uda mu się uniknąć ewentualnych konsekwencji wynikających z ignorowania wydanych w stosunku do niego postanowień. Teraz za swoje zachowanie będzie musiał tłumaczyć się przed sądem.
Co zrobić, gdy policja zatrzymuje do kontroli?
Warto przypomnieć, że kierowca ma obowiązek zatrzymania się do kontroli drogowej. Od 2017 roku zignorowanie sygnałów nadawanych przez policję lub inne uprawnione do tego służby jest przestępstwem zagrożonym karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkową karą dla kierowcy może być sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów do 15 lat.
Każdy kierowca powinien wiedzieć, że w momencie zauważenia sygnałów świetlnych lub dźwiękowych nadawanych przez radiowóz policyjny, powinien stosować się do poleceń funkcjonariuszy. Należy zwolnić i oczekiwać na dalszy rozwój wydarzeń. Czasami policjanci podjeżdżają bliżej, by udzielić kierowcy dokładnych wskazówek, gdzie powinien się zatrzymać.
Po zatrzymaniu się, nie należy opuszczać pojazdu. To funkcjonariusz jako pierwszy podchodzi do samochodu osoby zatrzymanej do kontroli i przedstawia się. W takiej sytuacji usłyszymy nie tylko stopień służbowy, imię i nazwisko funkcjonariusza, ale też powód kontroli drogowej.









