W ankiecie przeprowadzonej na zlecenie brytyjskiej firmy Cazoo 62 proc. kierowców w wieku 18-24 lat zadeklarowało dyskomfort związany z tankowaniem. Badani martwili się, czy podjadą dostatecznie blisko dystrybutora, chwycą właściwy pistolet i poprawnie go użyją. Wspominali też o kolejkach. Dla osoby, która tankowała już setki razy, to drobiazgi. Kto robi to po raz pierwszy samodzielnie, musi podjąć kilka decyzji pod presją - często bez pewności, że ktokolwiek wcześniej pokazał mu, jak przebiega cała czynność.
Cazoo zapytało również o skutki tego stresu. Połowa osób deklarujących obawy przed tankowaniem przyznała, że zwlekała z wizytą na stacji, dopuszczając do znacznego opróżnienia baku. Jedna czwarta tej grupy odpowiedziała, że zabrakło jej paliwa podczas jazdy. Nie jest to statystyka awarii na drogach, lecz deklaracja uczestników ankiety. Pokazuje jednak, że u części badanych stres nie kończył się na nieprzyjemnym uczuciu przy dystrybutorze - wpływał na to, kiedy decydowali się zatankować.
Stres przy dystrybutorze sprawdzono także w Niemczech
Wyniki własnego sondażu na ten temat ogłosiły niemieckie firmy The Retail Marketeers i MarkenUwe. Według podanych przez nie danych około 40 proc. młodych kierowców w Niemczech odczuwa podczas tankowania stres, niepewność lub zakłopotanie. Wskazywano między innymi obawę przed wyborem niewłaściwego paliwa oraz trudności z obsługą terminali płatniczych.
Niemieckie odpowiedzi zwracają uwagę na tę samą sytuację, co brytyjskie: kierowca musi wykonać przy dystrybutorze kilka prostych z pozoru czynności, a boi się, że pomyli się na oczach innych.

Pierwsze tankowanie samochodu. Od czego zacząć?
Najwięcej można sprawdzić jeszcze przed podjechaniem pod dystrybutor. Po której stronie auta jest wlew? W wielu modelach wskazuje ją strzałka przy symbolu dystrybutora na desce rozdzielczej. Jakie paliwo należy wlać? Informacja znajduje się zwykle na klapce wlewu, a na pewno w instrukcji samochodu. Jeśli prowadzisz pożyczone auto, upewnij się co do tego wcześniej, zanim chwycisz za pistolet.
Po zatrzymaniu samochodu wyłącz silnik, sprawdź oznaczenie na dystrybutorze i dopiero wtedy zacznij tankować. Pistolet odetnie dopływ paliwa, gdy zbiornik się napełni; nie trzeba dolewać "pod korek". Na koniec odłóż go na miejsce, zamknij wlew i zapłać. Kierowca stojący za tobą może poczekać te kilkadziesiąt sekund. Pomylenie paliwa będzie znacznie większym kłopotem niż wolniejsze tankowanie.

Co grozi po wlaniu benzyny do diesla?
Jeśli pomyłkę zauważysz jeszcze na stacji, nie uruchamiaj silnika. Powiedz pracownikowi, co się stało, i wezwij pomoc, która opróżni zbiornik. Po przekręceniu kluczyka niewłaściwe paliwo może zostać rozprowadzone po układzie zasilania, a naprawa stanie się trudniejsza i droższa.
Benzyna w dieslu potrafi być drogą pomyłką. Olej napędowy smaruje elementy układu paliwowego, a dolana benzyna pogarsza to smarowanie. Jeśli silnik już pracował, warsztat powinien sprawdzić, czy niewłaściwe paliwo dotarło do pompy i wtryskiwaczy. Diesel wlany do auta benzynowego może z kolei powodować dymienie, szarpanie i problemy z rozruchem. W obu przypadkach, gdy zorientujesz się dopiero w trasie, zatrzymaj się bezpiecznie, wyłącz silnik i nie jedź dalej.










