W skrócie
- BMW opatentowało śrubę w kształcie swojego logo, która wymaga specjalnego klucza do odkręcenia.
- Nowy patent może znacznie utrudnić pracę niezależnym warsztatom i właścicielom samochodów, zmuszając ich do korzystania z autoryzowanych serwisów.
- Na razie projekt znajduje się jedynie na etapie dokumentacji patentowej i nie wiadomo, czy trafi do produkcji.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W Europie przepisy pozwalają na serwisowanie samochodu poza Autoryzowaną Stacją Obsługi z zachowaniem prawa do gwarancji, dlatego producenci na różne sposoby starają się uprzykrzyć pracę mechanikom. Dostęp do wielu podzespołów jest coraz trudniejszy lub wymaga użycia specjalistycznych narzędzi, a wszystko po to, aby zwiększyć szansę na to, że właściciel pojazdu postawi na autoryzowany serwis. Nie od dziś do przeprowadzenia wielu napraw niezbędne jest dokupienie najróżniejszych blokad, ściągaczy czy specjalnych kluczy, które nie tylko kosztują krocie, ale przydają się stosunkowo rzadko. BMW chce jeszcze dosadniej utrudnić pracę warsztatom samochodowym.
Śruby z logo BMW. Żeby je odkręcić, będziesz musiał kupić specjalny klucz
BMW złożyło w Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO) dokumentację dotyczącą nowej śruby, która choć wygląda wyjątkowo interesująco - bo jest niczym innym jak charakterystycznym i dobrze znanym logo marki - to wszystko wskazuje na to, że została zaprojektowana po to, aby maksymalnie utrudnić dostęp nawet do podstawowych podzespołów.
Na rysunkach patentowych widać, że bawarska marka przygotowała trzy rodzaje śrub - z łbem stożkowym, walcowym oraz wypukłym. Bez względu jednak na wariant niemożliwe będzie użycie zwykłego klucza. Zamiast powszechnie stosowanych śrub typu Torx czy imbus, projekt zakłada okrągłą główkę podzieloną na cztery ćwiartki. Co istotne, dwie z nich są zagłębione, natomiast pozostałe płaskie lub delikatnie wypukłe. Aby ją przykręcić lub odkręcić, niezbędne będzie wykorzystanie dedykowanego wkrętaka.

Nowe śruby BMW wyglądają genialnie. Szkoda, że utrudnią pracę mechanikom
Z estetycznego punktu widzenia projekt nowych śrub wprowadziłby cieszące oko zmiany, jednak na ten moment wzbudza zdecydowanie więcej kontrowersji. Zgodnie z opisem patentowym taki rodzaj połączenia śrubowego nie będzie stosowany wyłącznie do mocowania elementów newralgicznych, do których dostęp powinni mieć wyłącznie pracownicy ASO, ale także do montażu foteli czy elementów wnętrza. Kształt łba ma za zadanie ograniczyć grono osób, które będą mogły je odkręcić bez posiadania specjalistycznych narzędzi.
W praktyce oznacza to, że właściciele aut, niezależne warsztaty i mniejsze serwisy mogą zostać wykluczeni z wykonywania napraw, o ile nie zdecydują się na zakup dedykowanych kluczy. Nawet przeprowadzenie prostych czynności będzie wymagać posiadania specjalistycznych narzędzi, przez co właściciel pojazdu niejako zmuszony zostanie do wizyty w autoryzowanym serwisie lub do ich zakupu.
Czy śruby z logo BMW trafią do seryjnej produkcji?
O ile takie śruby miałyby być stosowane do montażu kół, pomysł prawdopodobnie zostałby przyjęty przez fanów marki z większym entuzjazmem. Jeżeli jednak producent podkreśla, że będą one masowo wykorzystywane do montażu innych podzespołów to przeprowadzenie nawet banalnych napraw stanie się niemożliwe bez zainwestowania w narzędzia BMW. Na szczęście na ten moment jest to jedynie projekt - śruby istnieją wyłącznie w postaci rysunków patentowych, a nie elementów przeznaczonych do produkcji seryjnej.
Producenci pojazdów bardzo często zgłaszają patenty, które nigdy nie trafiają do produkcji. BMW dokumentację dotyczącą nowych śrub złożyło 7 czerwca 2024 r., a dopiero pod koniec grudnia została ona upubliczniona. Na razie jest to więc wyłącznie pomysł na papierze.












