BMW ogłosiło wielką akcję serwisową. Dotyczy niemal 1,5 mln pojazdów
Od lat producenci samochodów na całym świecie mierzą się z problemami związanymi z poduszkami powietrznymi firmy Takata. Tym razem szeroko zakrojoną akcję serwisową ogłosiło BMW. Niemiecki koncern poinformował o wycofaniu około 1,5 mln pojazdów z powodu możliwej wady generatora gazu w poduszce kierowcy.

W skrócie
- BMW ogłosiło akcję serwisową obejmującą około 1,5 mln pojazdów z powodu możliwej usterki generatora gazu w poduszce kierowcy firmy Takata.
- Historia problemu z poduszkami powietrznymi Takata sięga 2008 roku i dotyczyła początkowo modeli Hondy, a następnie także samochodów innych marek.
- BMW zaleca właścicielom wyprodukowanych od 2 stycznia 2006 roku do 30 czerwca 2015 roku modeli sprawdzenie numeru VIN, a naprawy będą przeprowadzane bezpłatnie w autoryzowanych serwisach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Historia problemów z poduszkami Takaty ciągnie się już od blisko dwóch dekad i wciąż nie została całkowicie zamknięta. Pierwsze sygnały o niebezpiecznych usterkach pojawiły się w 2008 roku, gdy Honda wezwała w Stanach Zjednoczonych do serwisów około 4 tys. egzemplarzy modeli Accord i Civic. W trakcie działania poduszek powietrznych dochodziło bowiem do wyrzucania metalowych elementów w stronę kierowcy. Skala problemu szybko zaczęła rosnąć, a liczba aut objętych naprawami przekroczyła milion egzemplarzy.
Kilka lat później okazało się, że wadliwe poduszki trafiały również do samochodów innych producentów, między innymi Toyoty, Mazdy i Nissana. W 2013 roku na świecie do serwisów skierowano już ponad 3 mln pojazdów. To był jednak dopiero początek największej akcji przywoławczej w historii motoryzacji.
Śledztwo ujawniło źródło problemu. Takata zbankrutowała
W 2014 roku sprawą zajęła się amerykańska agencja bezpieczeństwa ruchu drogowego NHTSA. Impulsem były doniesienia o ofiarach śmiertelnych związanych z działaniem poduszek powietrznych. Śledczy ustalili, że problemem był wadliwy pojemnik z ładunkiem wybuchowym odpowiadającym za napełnienie poduszki. W niektórych przypadkach element ten pękał, a jego odłamki wbijały się w kierowców i pasażerów.
W efekcie producenci samochodów musieli rozpocząć gigantyczną akcję naprawczą obejmującą blisko 50 mln aut na całym świecie. Sama Takata poniosła ogromne koszty związane z kryzysem. W pierwszych latach firma zapłaciła 25 mln dolarów grzywny oraz przeznaczyła 125 mln dolarów na fundusz odszkodowawczy. Do 2018 roku japoński producent zgodził się również wypłacić 850 mln dolarów koncernom motoryzacyjnym na pokrycie kosztów wymiany wadliwych części. Ostatecznie firma ogłosiła bankructwo, jednak skutki problemu są odczuwalne do dziś.
BMW wzywa kierowców. Chodzi o 1,5 mln aut. Także w Polsce
Najnowsza kampania BMW pokazuje, że zagrożenie nadal dotyczy starszych samochodów pozostających w eksploatacji. Według komunikatu producenta akcja obejmuje około 1,5 mln pojazdów wyprodukowanych między 2 stycznia 2006 roku a 30 czerwca 2015 roku.
Jak udało nam się dowiedzieć, od polskiego przedstawiciela marki, w naszym kraju wspomnianą akcją techniczną (numer 0032730300) objęte są m.in. modele: w przypadku poduszki powietrznej kierowcy (BMW serii 1, BMW serii 3, BMW X3, BMW X1 wyprodukowanych w latach 2006-2015, oraz BMW serii 3 produkowanych w latach 1998-2006, w przypadku poduszki powietrznej po stronie pasażera.
Producent zaleca właścicielom sprawdzenie numeru VIN na dedykowanej stronie internetowej lub kontakt z autoryzowanym serwisem. Jak podkreśla BMW: "Sprawdź, czy Twój model znajduje się na poniższej liście i wprowadź numer identyfikacyjny pojazdu (VIN), aby potwierdzić status pojazdu i zobaczyć dalsze kroki".
Naprawa polega na całkowitej wymianie modułu poduszki powietrznej kierowcy na nowy element pozbawiony wad. BMW zapewnia, że wszystkie prace będą wykonywane bezpłatnie w autoryzowanych punktach serwisowych. Producent nie podał jeszcze, ile dokładnie potrwa wymiana w pojedynczym aucie, jednak z uwagi na bezpieczeństwo kierowców zaleca, by nie odkładać wizyty w serwisie.










