BMW M4 podczas wyścigu wpadło w widzów. Kontrowersyjny ruch prokuratury
Do sądu trafił akt oskarżenia ws. wypadku, do którego doszło w maju ubiegłego roku podczas zawodów King of Poland Drag Race Cup. Kierowca BMW M4 podczas wyścigu na ćwierć mili stracił panowanie na autem, które wpadło w poślizg i uderzyło w widzów. W zdarzeniu rannych zostało 19 osób.

W skrócie
- W maju 2025 roku podczas wyścigu na lotnisku w Krośnie kierowca BMW M4 wpadł w poślizg i uderzył w widzów, powodując obrażenia u 19 osób.
- Akt oskarżenia objął organizatora zawodów Michała R. i kierowcę BMW M4 Patryka Z., którym zarzucono sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób.
- Prokuratura zgromadziła obszerny materiał dowodowy, przesłuchała ponad 100 świadków i zabezpieczyła majątek na kwotę 322 tys. zł, a sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Krośnie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Akt oskarżenia po wypadku na lotnisku w Krośnie
Prokuratura Okręgowa w Krośnie poinformowała, że do Sądu Okręgowego trafił akt oskarżenia dotyczący wydarzeń z 25 maja 2025 roku. Tego dnia na lotnisku w Krośnie odbywała się impreza "King of Poland - Drag Race Cup", podczas której doszło do poważnego wypadku.
Na ławie oskarżonych mają zasiąść organizator wydarzenia Michał R. oraz kierowca BMW M4 Patryk Z. Śledczy uznali, że działania obu mężczyzn mogły doprowadzić do zagrożenia życia i zdrowia wielu osób.
Organizator zawodów odpowie za wadliwe zabezpieczenie zawodów
Zdaniem prokuratury organizator imprezy nie dopełnił obowiązków związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa uczestnikom i widzom. W efekcie doszło do zdarzenia, w którym obrażenia odniosło 19 osób. Jedna z nich doznała urazów określonych przez śledczych jako realnie zagrażające życiu.
Michał R. usłyszał również zarzut zorganizowania imprezy masowej bez wymaganego zezwolenia oraz naruszenia przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.
Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie Marta Kolendowska-Matejczuk, "zgromadzony materiał dowodowy wykazał, że organizator nie zapewnił warunków bezpieczeństwa wymaganych przy tego typu przedsięwzięciach".
W trakcie postępowania wobec organizatora zastosowano dozór policji z obowiązkiem stawiania się dwa razy w tygodniu. Nałożono na niego także zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi i świadkami, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. zł. Dodatkowo nie może prowadzić działalności związanej z organizacją wyścigów samochodowych.
Kierowca BMW oskarżony po wjechaniu w tłum kibiców
Kontrowersje budzi oskarżenie Patryka Z., kierowcy BMW M4, które podczas zawodów uderzyło w kibiców znajdujących się przy trasie przejazdu. Prokuratura zarzuca mu nieumyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób.
Według ustaleń śledczych kierowca miał naruszyć zasady ostrożności zarówno przed rozpoczęciem wyścigu na dystansie 1/4 mili, jak i podczas samego przejazdu.
Jak podkreśliła rzeczniczka prokuratury, "z opinii biegłych wynika, że podjęte przez kierowcę działania stworzyły realne zagrożenie dla osób znajdujących się w strefie kibiców".
Za zarzucany czyn grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Problem w tym, że Patryk Z. nie prowadził BMW po drodze publicznej, ale brał udział w zawodach sportowych, w których celem jest jak najszybsze przejechanie konkretnego odcinka drogi. A to oznacza podejmowanie ryzyka i przekraczanie granic, których nie przekracza się na drogach publicznych, gdy obowiązują przepisy ruchu drogowego.
Wobec Patryka Z. również zastosowano środki zapobiegawcze. Obejmują one dozór policji z obowiązkiem stawiania się trzy razy w tygodniu, zakaz opuszczania kraju, poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych kategorii B.
Ponad 100 świadków i zabezpieczony majątek
Prokuratura podkreśla, że akt oskarżenia został przygotowany na podstawie obszernego materiału dowodowego. Śledczy przesłuchali ponad stu świadków, zgromadzili dokumentację medyczną poszkodowanych oraz opinie biegłych reprezentujących różne specjalności.
Prokurator zdecydował także o zabezpieczeniu majątkowym na łączną kwotę 322 tys. zł. Środki te mają stanowić zabezpieczenie ewentualnych roszczeń, środków kompensacyjnych oraz kosztów przyszłego postępowania.
Sprawa jednego z najgłośniejszych wypadków podczas imprez motoryzacyjnych w Polsce trafi teraz do Sądu Okręgowego w Krośnie, który oceni, gdzie kończy się odpowiedzialność organizatora imprezy sportowej, a gdzie zaczyna - zawodnika biorącego w niej udział.
Jak doszło do wypadku podczas King of Poland - Drag Race Cup?
Do wypadku doszło podczas wyścigów na 1/4 mili odbywających się na lotnisku w Krośnie 25 maja ubiegłego roku. Po starcie kierowca zielonego BMW M4 stracił panowanie na autem, które wpadło w poślizg i bokiem uderzyło w widzów, którzy od trasy wyścigu byli oddzieleni tylko tymczasowymi metalowymi barierkami.
Model ten w wersji Competition i z napędem na tył ma 510 KM i przyspiesza do 100 km/h w 3,9 s, a jego cena w salonie to 488 tys. zł.









