W skrócie
- Austria wprowadziła na niebezpiecznych zakrętach nowe oznakowanie w postaci białych okręgów i kół, aby poprawić bezpieczeństwo motocyklistów.
- Oznakowanie ma na celu wymuszenie na kierujących jednośladami zmiany toru jazdy na bezpieczniejszy i zachęcenie do zmniejszenia prędkości.
- Statystyki z austriackich dróg pokazują, że liczba wypadków z poważnymi obrażeniami na oznakowanych zakrętach spadła o prawie 50 proc.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Austriaccy drogowcy znaleźli prosty sposób na poprawę bezpieczeństwa motocyklistów. Na wybranych zakrętach malują na jezdni białe okręgi i koła. Nietypowe oznakowanie to informacja dla kierujących jednośladami. Ma skłaniać ich do zmiany toru jazdy i ograniczenia prędkości. Efekty przeprowadzonych testów okazały się bardzo dobre.
Białe okręgi pojawiły się na drogach Austrii
Podczas wakacji mamy szansę nie tylko na wypoczynek, ale też zaobserwowanie zagranicznych rozwiązań drogowych. Nietypowe oznakowanie po raz pierwszy zastosowano w Austrii w 2016 r. w ramach pilotażowego programu poprawy bezpieczeństwa. Białe okręgi namalowano na ośmiu zakrętach na popularnych wśród motocyklistów górskich trasach w Burgenlandzie, Dolnej Austrii i Karyntii.
Rozwiązanie skierowano przede wszystkim na lewe zakręty. To właśnie w takich miejscach motocykliści mogą mieć tendencję do ścinania toru jazdy i zbliżania się do osi jezdni, co zwiększa ryzyko zderzenia z pojazdem jadącym z przeciwka.
Okręgi zmieniają tor jazdy motocyklistów
Pomysł wykorzystuje prosty mechanizm. Motocykliści, obawiając się utraty przyczepności, zwykle starają się omijać namalowane na jezdni okręgi. W efekcie wybierają tor jazdy bliżej zewnętrznej części swojego pasa i jednocześnie zmniejszają prędkość.
Badania przeprowadzone w Austrii wykazały, że przed zastosowaniem oznakowania tylko około 36 proc. motocyklistów przejeżdżało przez wierzchołek zakrętu po zewnętrznej stronie pasa. Po namalowaniu okręgów odsetek ten wzrósł do 53 proc.
Liczba wypadków spadła niemal o połowę
Najważniejszy jest jednak wpływ rozwiązania na bezpieczeństwo. Na ośmiu testowanych zakrętach liczba wypadków z poważnymi obrażeniami spadła z 12 do 7. W kolejnych latach efekt był jeszcze bardziej widoczny - na odcinkach z takim oznakowaniem liczba wypadków z udziałem motocyklistów zmniejszyła się o prawie 50 proc.
Efekty zaobserwowane w Austrii zrobiły wrażenie również na urzędnikach Unii Europejskiej. Pomysł zgłoszono do konkursu Excellence in Road Safety Award, w którym o uznanie i wsparcie rywalizują rozwiązania drogowe z całej UE. Austriacki patent został zauważony i doceniony poprzez wyróżnienie w konkursie.
Rozwiązanie trafiło także do innych krajów
Nietypowy sposób oznakowania okazał się na tyle skuteczny, że zainteresowały się nim również inne państwa. Podobne rozwiązania zaczęły stosować niektóre gminy we Francji i Niemczech.
Okręgi na jezdni nie są więc kolejnym znakiem, który motocyklista musi zapamiętać. Ich zadaniem jest przede wszystkim wpłynięcie na zachowanie kierującego i skłonienie go do wyboru bezpieczniejszego toru jazdy. Rozwiązanie jest przy tym stosunkowo tanie i proste do wdrożenia, dlatego niewykluczone, że w przyszłości będzie pojawiać się na kolejnych niebezpiecznych trasach.











