Europejski rynek nowych samochodów urósł w czerwcu o 13 proc., ale największe zmiany dotyczą wybieranych napędów. Jak podaje Automotive News, sprzedaż aut elektrycznych zwiększyła się aż o 52 proc., podczas gdy rejestracje diesli spadły o 12 proc. Wśród powodów wymieniane są drożejące paliwa oraz rosnąca oferta przystępniejszych cenowo elektryków.
Kierowcy odwracają się od diesli. Sprzedaż elektryków wystrzeliła
Europejski rynek motoryzacyjny wyraźnie przyspieszył. Według wstępnych danych firmy analitycznej Dataforce w czerwcu w Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i państwach EFTA zarejestrowano 1,38 mln nowych samochodów. To o blisko 159 tys. więcej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku.
Jeszcze większe różnice widać po rozbiciu wyników na rodzaje napędu. Sprzedaż samochodów elektrycznych wzrosła o 52 proc., hybryd o 26 proc., a hybryd plug-in o 25 proc. W tym samym czasie liczba rejestracji aut benzynowych zmniejszyła się o 2,5 proc., a diesli o 12 proc.
Sprzedaż samochodów w Europie wzrosła o 13 proc.
Wynik czerwca był znacznie lepszy niż średnia z całego półrocza. Od początku 2026 roku europejski rynek urósł o 5,9 proc., do ponad 7,2 mln samochodów.
Największą dynamikę osiągnęły auta elektryczne. Szczególnie szybko, bo o 60 proc., rosła sprzedaż modeli zaliczanych przez Dataforce do segmentu popularnego. Oznacza to, że wzrost nie ograniczał się do drogich samochodów marek premium.
Na rynku pojawia się coraz więcej mniejszych i przystępniejszych cenowo elektryków. Producenci wprowadzają też tańsze odmiany dotychczasowych modeli, czego przykładem są Tesla Model 3 i Model Y.
Czy droższe paliwa napędzają sprzedaż elektryków?
Automotive News Europe wskazuje, że jednym z czynników wpływających na decyzje klientów mogą być rosnące ceny benzyny i oleju napędowego. Od eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie pod koniec lutego ceny paliw w niektórych krajach, między innymi we Francji i Niemczech, miały wzrosnąć o blisko 20 proc.
Dla kierowców rozważających zakup nowego samochodu zmienia to rachunek ekonomiczny. Wyższa cena auta elektrycznego może być łatwiejsza do zaakceptowania, gdy rosną koszty kolejnych tankowań.
Same dane rejestracyjne nie pozwalają jednak jednoznacznie stwierdzić, jaka część wzrostu wynika z cen paliw. Znaczenie mają również dopłaty, normy emisji, większy wybór samochodów oraz polityka cenowa producentów.
Obawy, że konflikt osłabi popyt albo poważnie zakłóci łańcuchy dostaw, na razie się nie potwierdziły. Cytowany przez Automotive News analityk UBS Patrick Hummel ocenił, że europejski rynek radzi sobie dobrze, a kryzys nie wywołał spodziewanego załamania sprzedaży.
Jakie samochody Europejczycy kupowali najczęściej?
Najpopularniejszym modelem czerwca została Tesla Model Y. Elektryczny SUV wyprzedził Dacię Sandero, Renault Clio oraz dwa popularne modele koncernu Volkswagen.
Pięć najlepiej sprzedających się samochodów w Europie:
- Tesla Model Y - 32 685 rejestracji
- Dacia Sandero - 25 357
- Renault Clio - 21 200
- Volkswagen T-Roc - 19 318
- Peugeot 208 - 19 266
Zestawienie pokazuje dwa równoległe zjawiska. Z jednej strony zdecydowanie prowadzi elektryczna Tesla, z drugiej - pozostałe miejsca zajmują stosunkowo niedrogie samochody popularnych marek.
Model Y zwiększył sprzedaż o 43 proc. rok do roku. Jeszcze większą dynamikę osiągnęła Tesla Model 3, której liczba rejestracji wzrosła o 66 proc.
Top 5 samochodów elektrycznych w Europie
Tesla zajęła dwa pierwsze miejsca wśród modeli oferowanych wyłącznie z napędem elektrycznym. Na trzeciej pozycji znalazło się chińskie BYD Atto 2, które wyprzedziło Renault 5 E-Tech oraz Skodę Elroq.
Najpopularniejsze samochody elektryczne w czerwcu:
- Tesla Model Y - 32 685 rejestracji
- Tesla Model 3 - 16 863
- BYD Atto 2 - 12 196
- Renault 5 E-Tech - 9070
- Skoda Elroq - 9057
Przewaga Tesli pozostaje bardzo duża. Model Y osiągnął niemal dwa razy więcej rejestracji niż Model 3 i ponad trzykrotnie więcej niż Renault 5 E-Tech czy Skoda Elroq.
Wynik BYD Atto 2 pokazuje natomiast, że chińscy producenci zaczynają odgrywać istotną rolę również w najpopularniejszej części europejskiego rynku elektryków.
Volkswagen i Stellantis pozostają największymi graczami
Inaczej wygląda ranking całych grup motoryzacyjnych, uwzględniający samochody ze wszystkimi rodzajami napędu. Tutaj zdecydowanie prowadzą tradycyjne europejskie koncerny.
Pięć największych grup motoryzacyjnych w czerwcu:
- Volkswagen Group - 339 685 samochodów
- Stellantis - 188 935
- Renault Group - 146 803
- BMW Group - 99 364
- Hyundai-Kia - 95 955
Skala pozostaje po stronie dotychczasowych liderów, ale większość z nich rosła wolniej niż cały rynek. Volkswagen Group zwiększył sprzedaż o 7,6 proc., Stellantis o 3,3 proc., a Renault Group o 5 proc. Tymczasem łączna liczba rejestracji wzrosła o 13 proc.
Wyjątkiem było BMW Group, które poprawiło wynik o 13,3 proc. Mercedes utrzymał sprzedaż na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego, natomiast Ford zanotował spadek o 7,9 proc., a Nissan o 5,5 proc.
Rośnie znaczenie Toyoty, której gama w znacznym stopniu opiera się na napędach hybrydowych. Toyota Motor sprzedała w czerwcu 85 141 samochodów, o 9,2 proc. więcej niż przed rokiem. Najpopularniejsze były Yaris Cross z wynikiem 16 367 rejestracji, Yaris - 14 268 oraz Corolla - 10 115. Rosły także elektryki marki: sprzedaż modelu bZ4X zwiększyła się o 51 proc., do 4306 egzemplarzy, a nowy C-HR+ osiągnął 4266 rejestracji.
Hybrydy rosną, benzyna i diesel tracą
Europejczycy nie wybierają wyłącznie między samochodem spalinowym a w pełni elektrycznym. Sprzedaż klasycznych hybryd, których nie trzeba podłączać do ładowarki, wzrosła o 26 proc. Hybrydy plug-in, wyposażone w większy akumulator ładowany z gniazdka, poprawiły wynik o 25 proc.
Na tym tle tradycyjne napędy wyraźnie tracą. Liczba rejestracji samochodów benzynowych spadła o 2,5 proc., natomiast diesli o 12 proc.
Jeden miesiąc nie przesądza jeszcze o trwałej zmianie preferencji kierowców. Czerwcowe dane wpisują się jednak w szerszy kierunek: coraz większą część rynku zajmują samochody elektryczne i hybrydowe, a udział tradycyjnych napędów maleje.











