Spis treści:
- Kierowca nie przyznał się do winy, został aresztowany
- 70 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało 30 km/h
- Mieszkańcy chcieli zmian w organizacji ruchu
- Będą zmiany na ul. Solnej i Zabłocie
- Stanisław Kracik zapowiada remont ulicy
- "Godzina ciszy dla ofiar krakowskich ulic"
Przypomnijmy, do wypadku doszło w sobotnie popołudnie. Jak wstępnie ustalili śledczy, 26-letni kierowca 333-konnego Volkswagena Golfa R stracił panowanie nad samochodem, wjechał na chodnik i uderzył w parę z dzieckiem w wózku. W wyniku wypadku dorośli w wieku 32 lat zginęli, a 8-miesięczne niemowlę w stanie ciężkim trafiło do szpitala.
Kierowca nie przyznał się do winy, został aresztowany
26-letni Hubert B. w poniedziałek został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Prokurator Mariusz Boroń informował, że mężczyzna usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego w wyniku umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, poprzez niezastosowanie się do ograniczenia prędkości do 30 km/h. Grozi za to do 8 lat więzienia.
Przesłuchiwany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, wyjaśniając, iż przyczyną tego, iż nie opanował pojazdu, była nierówna nawierzchnia drogi. (....) Podał również, że nie poruszał się z nadmierną prędkością
Prokurator podał również, że kierowca był trzeźwy, nie był nigdy karany za przestępstwa, a jedynymi wykroczeniami w ruchu drogowym, za które otrzymał mandaty, było parkowanie na zakazie. Prokuratura wciąż nie ma wyników badań krwi pod kątem zabronionych substancji.
Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt tymczasowy.
70 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało 30 km/h
Do wypadku doszło na Zabłociu, w rejonie ulic Nadwiślańskiej, Solnej i Zabłocie. Miejsce, gdzie Golf wypadł z drogi to, prosty kawałek po ostrym zakręcie. Do niedawna można było w tym miejscu jechać 50 km/h, jednak jakiś czas temu objęto ten obszar poszerzoną strefą Tempo 30.
Jak wstępnie ustalili biegli, Golf poruszał się z prędkością 70 km/h.
Mieszkańcy chcieli zmian w organizacji ruchu
Mieszkańcy dzielnicy Zabłocie już od dawna informowali, że kierowcy przekraczają w tym miejscu obowiązujące ograniczenia prędkości. W 2024 roku radny miejski Rafał Zawiślak złożył interpelację do odwołanego już prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, w której zwracał się m.in. o wybudowanie mini ronda na skrzyżowaniu ulic Solnej i Zabłocie.
Wówczas odpowiedź była negatywna. Urzędnicy miejscy uznali, że skoro "większość pojazdów nie przekraczała dozwolonej prędkości to nie ma przesłanek dla wprowadzania natychmiastowych zmian". Teraz okazuje się, że zmiany jednak będą.
Będą zmiany na ul. Solnej i Zabłocie
Jak poinformował krakowski magistrat, pełniący funkcję prezydenta Krakowa Stanisław Kracik polecił urzędnikom przeanalizowanie możliwości wprowadzenia zmian w organizacji ruchu. Mają na celu znalezienie takich rozwiązań, które wymuszą poruszanie się zgodnie z przepisami w rejonie miejsca wypadku. Stosowane analizy już się rozpoczęły.
Stanisław Kracik zapowiada remont ulicy
We wtorek odbyła się konferencja prasowa pełniącego obowiązki Krakowa Stanisława Kracika. Zapowiedział on, że na ul. Solnej w szybkim trybie pojawią się progi zwalniające, a nieco później ma dojść do remontu nawierzchni. Jednocześnie tłumaczył, że przez 5 ostatnich lat w tym miejscu nie było żadnego zdarzenia drogowego, dlatego miasto wcześniej nie zdecydowało się na zmianę organizacji ruchu.
Kracik mówił również, że niezależnie od infrastruktury zawsze może znaleźć się nieodpowiedzialny kierowca, który może doprowadzić do tragedii.
Stanisław Kracik podkreślił również, że z udziałem policji odbyła się wizja lokalna, na której potwierdzono, że oznakowanie drogi było prawidłowe.
"Godzina ciszy dla ofiar krakowskich ulic"
Tymczasem we wtorek o godz. 18 w miejscu wypadku odbędzie się zorganizowana przez lokalnych aktywistów "godzina ciszy dla ofiar krakowskich ulic". Jak informują organizatorzy "według danych z policyjnego systemu SEWiK za 2025 r. Kraków miał najwięcej wypadków drogowych ze wszystkich miast wojewódzkich w Polsce - 941, o ponad 100 więcej niż Łódź i o ponad 250 więcej niż Warszawa. Pod względem ofiar śmiertelnych byliśmy w środku zestawienia (6 osób, wobec 28 w Warszawie i 14 w Łodzi), ale osób ciężko rannych było u nas aż 284".
W 2025 roku w Krakowie piesi uczestniczyli w 219 wypadkach, w 170 przypadkach za winnego uznano kierującego pojazdem, a w 51 - pieszego. W 68 wypadkach uczestniczyły autobusy komunikacji miejskiej, a w 29 - tramwaje.










