B+E zamiast T. Eksperci ostrzegają przed skutkami na drogach
Jeszcze kilka lat temu prawo jazdy kategorii T było oczywistym wyborem dla młodych osób wychowujących się na wsi. Dziś tendencja ta wyraźnie się zmienia i zainteresowanie uprawnieniami pozwalającymi na jazdę ciągnikami rolniczymi i pojazdami wolnobieżnymi spada. Kierowcy wykorzystują celowo inną kategorię, która zdaniem ekspertów doprowadza do niebezpiecznych sytuacji na drogach oraz podczas obsługi maszyn.

W skrócie
- W ostatnich latach spada zainteresowanie zdobyciem prawa jazdy kategorii T na rzecz uprawnień B+E, co według ekspertów prowadzi do niebezpiecznych sytuacji na drogach i w czasie obsługi maszyn.
- Prawo jazdy B+E pozwala legalnie kierować ciągnikiem rolniczym lub pojazdem wolnobieżnym z przyczepą, lecz nie daje praktycznych umiejętności z zakresu użytkowania maszyn rolniczych, czego wymaga kurs kategorii T.
- Najczęstsze błędy popełniane przez osoby z prawem jazdy B+E to niewłaściwe oznakowanie i oświetlenie pojazdu, nieprawidłowo przygotowane elementy robocze oraz przeładowywanie przyczep.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Kategoria T uprawnia do kierowania ciągnikami rolniczymi i pojazdami wolnobieżnymi, a o uprawnienia te mogą ubiegać się osoby, które ukończyły 16. rok życia. Chociaż jeszcze dekady temu był to naturalny wybór dla osób mieszkających na wsi i pracujących na roli, to dziś zainteresowanie tę kategorią prawa jazdy zaczyna spadać na rzecz uprawnień B+E. Różnica jest jednak znacząca i ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo.
Kategoria T traci znaczenie. Zastępuje ją B+E
Posiadając prawo jazdy kategorii B+E można legalnie prowadzić ciągnik rolniczy z przyczepą lub przyczepami, a także pojazd wolnobieżny z przyczepami. Przypomnijmy, że posiadacze uprawnień B mogą prowadzić pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) do 3,5 t., natomiast rozszerzenie B+E pozwala na ciągnięcie cięższych przyczep, które są zgodne z możliwościami technicznymi pojazdu.
B+E pozwala na jazdę ciągnikiem z przyczepą. Eksperci wskazują inny problem
Rozszerzenie B+E daje uprawnienia, ale nie zapewnia praktycznej wiedzy o obsłudze zestawu rolniczego. W efekcie na drogi wyjeżdżają osoby, które wcześniej nie miały realnego kontaktu z tego typu sprzętem. Problem ten nasila się szczególnie w sezonie prac polowych.
W okresie wzmożonych prac rolnych zwiększa się liczba ciągników i maszyn rolniczych na drogach. W tym samym czasie przybywa innych uczestników ruchu, bo to okres wyjazdów urlopowych. To przekłada się na wzrost liczby wypadków, często bardzo poważnych
To najczęstsze błędy popełniane przez posiadaczy prawa jazdy kategorii B+E
Zdaniem ekspertów posiadacze prawa jazdy kategorii B+E, którzy poruszają się po drogach publicznych ciągnikami rolniczymi, dopuszczają się tych samych błędów. Przede wszystkim mowa o braku odpowiedniego oznakowania i oświetlenia, niezłożonych elementach roboczych czy przekroczeniu dopuszczalnej szerokości pojazdu. Do tego dochodzi przeładowanie przyczep, szczególnie w czasie żniw.

Z powodu niewiedzy bardzo często przyczepy są przeładowywane, co diametralnie zmienia prowadzenie pojazdu oraz wydłuża drogę hamowania. Problemem jest również jazda z maszynami, które nie są odpowiednio oświetlone lub złożone na czas transportu.
Czym różni się kategoria B+E od T? To kluczowa różnica
Kategoria B+E rozszerza uprawnienia kategorii B i pozwala ciągnąć cięższe przyczepy. Przy okazji daje możliwość prowadzenia ciągnika rolniczego z przyczepą, ale kurs nie obejmuje nauki pracy takim zestawem. Nie ma obowiązkowych zajęć z jazdy, podłączania przyczep czy osprzętu, ani ćwiczeń związanych z typową eksploatacją sprzętu rolniczego.
Z kolei kategoria T została stworzona wyłącznie z myślą o rolnictwie. Kurs obejmuje zarówno teorię, jak i praktykę z wykorzystaniem ciągnika i przyczep. Egzamin sprawdza nie tylko znajomość przepisów, ale też realne umiejętności manewrowania zestawem, jazdy w ruchu drogowym i obsługi maszyny.
Ile kosztuje kurs na prawo jazdy kat. T?
Pozostaje zatem najważniejsze pytanie - skąd wynika słabnące zainteresowanie prawem jazdy kategorii T? Na pierwszą myśl z pewnością przychodzi cena samego kursu - za uprawnienia kategorii T należy zapłacić około 2,5-3 tys. zł, natomiast B+E to wydatek rzędu 2-2,3 tys. zł. Jest zatem nieco taniej, ale z drugiej strony o uprawnienia typowe do prowadzenia ciągników rolniczych można ubiegać się w wieku 16 lat.
Pozostaje jeszcze kwestia doświadczenia - osoby pracujące na roli do czynienia z maszynami rolniczymi mają już od najmłodszych lat, dlatego być może celowo rezygnują z dedykowanego kursu na rzecz rozszerzenia uprawnień kategorii B o E, które nie tylko zwiększają zakres zespołów pojazdów, którymi można kierować, ale przy okazji pozwalają na jazdę traktorami z przyczepami.









