Awantura o tor w Krakowie. Protest ruszył przed budową obiektu
Wokół planowanej budowy toru wyścigowe w Krakowie już pojawiają się pierwsze kontrowersje. Jeden z radnych rozpoczął protest przeciw inwestycji, alarmując mieszkańców o potencjalnych konsekwencjach. Problem polega jednak na tym, że na ten moment miasto nie buduje jeszcze żadnego toru, a dopiero przygotowuje niezbędną dokumentację.

W skrócie
- Planowana budowa toru wyścigowego w Krakowie budzi kontrowersje, a radny Rafał Zawiślak alarmuje o potencjalnych uciążliwościach dla okolicznych mieszkańców.
- Projekt budowy toru został wybrany przez mieszkańców w Budżecie Obywatelskim w 2015 r., jednak realizację utrudniały kwestie finansowe i infrastrukturalne, przez co projekt był wielokrotnie odkładany.
- Obecnie miasto Kraków przygotowuje wyłącznie dokumentację projektową oraz plan przebudowy drogi, a sama budowa toru pozostaje odległym planem.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Spór dotyczy planowanego obiektu wyścigowego przy ul. Kosiarzy w Krakowie. Radny Rafał Zawiślak z grupy Kraków dla Mieszkańców otwarcie sprzeciwia się inwestycji argumentując, że projekt może oznaczać ogromny hałas oraz pogorszenie komfortu życia mieszkańców okolicznych dzielnic - przede wszystkim Płaszowa, Rybitw, Bieżanowa, Prokocimia i Złocienia. Według niego mieszkańcy już dziś mierzą się z przemysłowym charakterem okolicy oraz intensywnym ruchem pojazdów ciężarowych, więc - zdaniem polityka - nowo powstały tor byłby kolejną uciążliwością.
Rezolucja w sprawie toru w Krakowie. Sesja finalnie się nie odbyła
Na swoim profilu w mediach społecznościowych radny zapowiedział, że na sesji nadzwyczajnej Rady Miasta Krakowa - która miała odbyć się wczoraj - złożona zostanie rezolucja dotycząca budowy toru. Zakładała ona przeprowadzenie niezależnej analizy hałasu oraz konsultacji społecznych przed rozpoczęciem realizacji inwestycji. Co istotne, sesja ostatecznie się nie odbyła z powodu braku wymagane kworum - zabrakło radnych Koalicji Obywatelskiej oraz Nowej Lewicy.
Tor wyścigowy w Krakowie wraca po latach. Projekt mieszkańcy wybrali już w 2015 r.
W całej dyskusji często pomijany jest jednak jeden istotny fakt - sam pomysł budowy toru nie pojawił się nagle. Projekt "Tor motocyklowo-samochodowy" został wybrany przez mieszkańców w Budżecie Obywatelskim Miasta Krakowa już w 2015 r. A to z kolei oznacza, że inicjatywa od początku miała społeczne poparcie i była oficjalnie procedowana przez miasto.
Dlaczego więc przez ponad dekadę nic się nie wydarzyło? Powód był bardzo prosty - pieniądze i utrudnienia. Już na samym początku okazało się, że działka - początkowo wybrana w pobliżu oczyszczalni ścieków Płaszów - nie posiada dostępu do drogi publicznej, przez co nie wydano pozwolenia na budowę.
Jesienią 2016 r. żadna firma nie zgłosiła się do przetargu na opracowanie koncepcji. Dopiero drugie postępowanie pozwoliło wyłonić wykonawcę, z którym miasto podpisało umowę 13 stycznia 2017 r. Później temat ponownie ucichł aż do 2019 r. Przełom miał nadejść w 2023 r., kiedy zaktualizowano program funkcjonalno-użytkowy i wskazano nową lokalizację przy ul. Kosiarzy w Krakowie. Nawet to nie przełożyło się jednak na wpisanie inwestycji do budżetu. Co więcej, przez lata szacowane koszty budowy wzrosły z około 3 mln do nawet 30 mln zł.

Kraków nie buduje jeszcze toru. Na razie chodzi tylko o dokumentację
Najważniejsze jest jednak to, że obecnie Kraków nie rozpoczyna budowy samego toru. Miasto prowadzi jedynie postępowanie dotyczące opracowania pełnej dokumentacji projektowej dla przyszłej inwestycji oraz przebudowy drogi publicznej przy ul. Kosiarzy. Na ten cel zabezpieczono około 1 mln zł w budżecie na 2026 r.
Dokumentacja ma dotyczyć m.in. przebudowy około 1,6 km drogi od skrzyżowania z ul. płk. Stanisława Dąbka. Dopiero po realizacji tej części inwestycji możliwe byłoby przejście do rozmów o budowie samego obiektu. A to oznacza, że tor wyścigowy w Krakowie nadal pozostaje bardzo odległą perspektywą.
Nowy tor na mapie Polski. Budowę toru w Krakowie podzielono na dwa etapy
Obecnie tematem obiektu wyścigowego w Krakowie zajmuje się Zarząd Infrastruktury Sportowej, który wykonał już pierwszy krok w kierunku realizacji inwestycji - postępowanie dotyczące przygotowania pełnej dokumentacji projektowej dla obiektu zakończy się 26 maja (pierwotnie termin wyznaczono na 8 maja). Drugim etapem ma być już budowa samej nitki toru wraz z infrastrukturą towarzyszącą.









