Autonomiczne taksówki oficjalnie w Europie. Znamy pierwsze miasto
Wszystko wskazuje na to, że Monachium stanie pierwszym europejskim miastem, w którym pasażerowie będą mogli skorzystać z przejazdu autonomiczną taksówką. To właśnie tam, amerykańska firma Uber ogłosiła plany uruchomienia programu robotaxi. Realizacja projektu zależy jednak od uzyskania niezbędnych zgód regulacyjnych.

W skrócie
- Monachium może zostać pierwszym europejskim miastem, w którym pasażerowie będą mieli dostęp do autonomicznych taksówek od firmy Uber, jeżeli zostaną spełnione wymogi regulacyjne.
- Uber planuje wykorzystać otwartą platformę umożliwiającą integrację technologii z samochodami różnych producentów, zamiast budować specjalnie zaprojektowane floty pojazdów.
- System sterowania pojazdów będzie oparty na oprogramowaniu izraelskiej firmy Autobrains z architekturą wielu agentów AI oraz platformie DRIVE Hyperion firmy Nvidia, a powodzenie projektu zależy także od zgód organów oraz opłacalności ekonomicznej.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Autonomiczne taksówki od kilku lat funkcjonują już w wybranych miastach Stanów Zjednoczonych i Chin. Teraz podobne rozwiązanie ma szansę trafić do Europy. The Wall Street Journal poinformował, że Uber chce wprowadzić swoją nowa usługę robotaxi w Monachium. Wcześniej jednak firma będzie musiała uzyskać stosowne zezwolenia.
Dlaczego Uber wybrał Monachium?
Według Ubera decyzja dotycząca miasta nie była przypadkowa. Monachium od lat należy do najważniejszych europejskich ośrodków przemysłu motoryzacyjnego, a jednocześnie mierzy się z intensywnym ruchem miejskim. Istotne znaczenie mają również niemieckie przepisy dotyczące autonomicznej jazdy, które stwarzają warunki do testowania i wdrażania nowych rozwiązań transportowych.
Projekt ma pełnić rolę poligonu doświadczalnego dla przyszłych wdrożeń. Firma zakłada, że doświadczenia zdobyte w Monachium pozwoli stworzyć model możliwy do wykorzystania w kolejnych miastach Europy. Jeśli przedsięwzięcie zakończy się powodzeniem, niemiecka metropolia może stać się punktem wyjścia do szerszej ekspansji autonomicznych usług przewozowych.
Otwarta platforma zamiast specjalnych pojazdów
Jednym z wyróżników projektu jest odejście od koncepcji tworzenia robotaksówek opartych wyłącznie na specjalnie zaprojektowanych samochodach. Uber zdecydował się na tzw. otwarte podejście, które ma umożliwić współpracę technologii z pojazdami różnych producentów.
Takie rozwiązanie może okazać się istotne z punktu widzenia kosztów. W branży od dawna zwraca się uwagę, że budowa i utrzymanie dedykowanych flot autonomicznych pojazdów wymaga ogromnych nakładów finansowych. Większa elastyczność ma ułatwić skalowanie projektu i przyspieszyć wdrażanie technologii w kolejnych lokalizacjach. Na razie nie ujawniono jednak, które marki samochodów wezmą udział w przedsięwzięciu, jak liczna będzie flota ani kiedy rozpoczną się pierwsze przewozy pasażerów.
Sztuczna inteligencja podzielona na wielu "agentów"
Wiadomo jednak, że za sterowanie pojazdami odpowiada oprogramowanie opracowane przez izraelską firmę Autobrains. Spółka przyjęła odmienne podejście niż wielu konkurentów rozwijających systemy autonomicznej jazdy. Zamiast jednego dużego modelu sztucznej inteligencji, który analizuje wszystkie sytuacje drogowe, wykorzystuje grupę wyspecjalizowanych agentów AI.
Każdy z nich odpowiada za ocenę określonych elementów otoczenia i wspólnie uczestniczy w procesie podejmowania decyzji w czasie rzeczywistym. Według założyciela firmy - takie rozwiązanie lepiej radzi sobie z niepewnością i złożonością ruchu drogowego. Autobrains rozwija technologie wspomagania kierowcy od 2018 roku i przekonuje, że model agentowy zwiększa odporność systemu na nieprzewidywalne zdarzenia.
Ponadto pojazdy mają wykorzystywać platformę Hyperion firmy Nvidia, obejmującą zarówno architekturę obliczeniową, jak i zestaw sensorów przeznaczonych dla autonomicznych samochodów poziomu 4. Oznacza to możliwość poruszania się bez kierowcy w wyznaczonych obszarach operacyjnych.
Europa dopiero rozpoczyna wyścig robotaxi
Eksperci podkreślają, że uruchomienie komercyjnej usługi robotaxi byłoby ważnym krokiem nie tylko dla Niemiec, ale także dla całego europejskiego rynku. Podczas gdy autonomiczne taksówki przewożą już pasażerów między innymi w San Francisco, Phoenix czy Pekinie, Europa nadal znajduje się na stosunkowo wczesnym etapie wdrażania tej technologii.
Dotychczas uwagę zwracały przede wszystkim plany uruchomienia autonomicznych taksówek w Madrycie od 2026 roku. Teraz to Monachium może wyprzedzić konkurencję i zostać pierwszym europejskim miastem z regularnie działającą usługą robotaxi. Ostateczny sukces projektu będzie jednak zależał nie tylko od możliwości technologii, lecz także od decyzji regulatorów, spełnienia wymogów bezpieczeństwa oraz ekonomicznej opłacalności całego przedsięwzięcia.










