Reklama

Autogaz i co dalej?

Według danych Polskiej Organizacji Gazu Płynnego, w Polsce jeżdżą przeszło 3 miliony pojazdów zasilanych gazem. Są to nie tylko „osobówki”, ale także między innymi autobusy czy TIR-y. Nie jest tajemnicą, co skłania kierowców w Polsce do montażu instalacji gazowej. Niska cena LPG to automatyczne obniżenie kosztów eksploatacji samochodu. Podjąłeś decyzję? Sprawdź jakie dalsze kroki koniecznie musisz wykonać.

Wybierz najlepszy warsztat

Nie ma się co oszukiwać - na instalacji nie ma co oszczędzać. Najważniejszym kryterium powinna być tu pewność i bezpieczeństwo. Gaz to paliwo, które właściwie użytkowane nie sprawia problemów, jednak nie warto igrać z losem. Decydując się na montaż instalacji LPG postaw więc na sprawdzony warsztat. - Pamiętajmy także, że współczesne samochody są wręcz naszpikowane elektroniką - mówi Marcin Dziewiątkowski, Kierownik Działu Wsparcia Technicznego i Rozwoju AC S.A. - Umieszczenie w pojeździe instalacji autogaz to ingerencja w tę właśnie elektronikę. To od niej zależy poprawne działanie całego auta - dodaje.

Reklama

Jak zatem się do tego zabrać? Przede wszystkim unikaj kryterium najniższej ceny! Usługa wykonana szybko i tanio nie będzie dobra, a dobra i szybka nie ma szans być tanią. W dodatku warsztaty bez autoryzacji często nie pozwalają klientom na dochodzenie swoich praw, trudno więc o reklamację wadliwego sprzętu.

To właśnie z tego powodu warto korzystać z usług sprawdzonych i renomowanych firm. Wybierając warsztat sprawdź, czy jest związany z dostawcą instalacji gazowych. W ten sposób zyskasz pewność, że wybrany przez ciebie serwis będzie autoryzowany przez producenta. Dodatkowo pracownicy takich warsztatów mają dostęp do sprzętu najnowszej generacji, zyskujemy też pewność, że załoga będzie odpowiednio przeszkolona.

Zwróć uwagę na instalację

Montaż instalacji gazowej wymaga od kierowcy nie tylko uważnego doboru warsztatu. Równie istotny jest wybór samej instalacji. Tutaj znowu sprawdza się powiedzenie "chytry dwa razy traci": wybierając tańsze elementy narażasz się na wysokie koszty eksploatacji auta. Warto więc dopilnować, by cała instalacja składała się z elementów od sprawdzonego producenta i nie ryzykować montowania "składaków", w których część elementów może okazać się zawodna.

Zamienniki to bowiem pozorna oszczędność. Tego rodzaju części mogą działać ze znacznie mniejszą precyzją, a przez to zwiększa się zużycie paliwa i rośnie koszt tankowania. Dodatkowo zamienniki mogą szybciej ulegać zniszczeniu podczas eksploatacji. Powód jest dość prozaiczny: bywa, że są zrobione z materiałów niskiej jakości. Taka instalacja wymaga ciągłej ingerencji mechanika i wymiany zużytych elementów, a koszty rosną... To właśnie dlatego warto zdecydować się na komponenty pochodzące od jednego producenta.

Bądź odpowiedzialny - rób przeglądy

Samochody zasilane LPG rzadko sprawiają kłopoty, a to może prowokować kierowców do rzadszych przeglądów. Olej silnikowy wygląda jak nowy, ponieważ produkty spalania nie są tak pełne cząstek stałych. Jednak dobry wygląd bywa złudny. Auto napędzane gazem należy serwisować zgodnie z zaleceniami producenta i co kilkanaście tysięcy kilometrów (najlepiej co 10 tysięcy) wymieniać olej.

Konieczne są także regularne przeglądy instalacji gazowej. -  Podczas takiego przeglądu sprawdzamy przede wszystkim, czy wszystkie połączenia są szczelne - mówi Marcin Dziewiątkowski, Kierownik Działu Wsparcia Technicznego i Rozwoju AC S.A. . - Konieczna jest także regularna wymiana filtrów. Przegląd instalacji gazowej w Autoryzowanym Serwisie  STAG nie powinien przekroczyć 150 złotych, a wczesne wykrycie usterek uchroni przed wysokimi kosztami naprawy silnika - dodaje.

Jeżeli chodzi o wymianę filtrów warto wiedzieć, że w instalacjach IV generacji obecne są ich dwa rodzaje: filtr fazy ciekłej oraz filtr fazy lotnej. Kierowca powinien zadbać o to, żeby wymienione zostały oba! W innym przypadku może dojść do gaśnięcia silnika czy szarpania.

Tankuj bezpiecznie

Przez lata samochody z napędem LPG mogły być tankowane tylko przez pracownika stacji, odpowiednio przeszkolonego i ubranego w specjalny kombinezon. Od 2013 roku zmieniły się przepisy, na stacjach stanęły samoobsługowe dystrybutory, a auto na gaz możemy zatankować sami. Wbrew pozorom nie jest to trudne, wystarczy pamiętać o kilku krokach. By samodzielnie zatankować LPG wyłączamy silnik samochodu, nie zapominając o zaciągnięciu hamulca ręcznego. Umieszczamy pistolet w zaworze wlewowym pojazdu i zaciskamy dźwignię, którą następnie blokujemy. Naciskamy i trzymamy przycisk na dystrybutorze. Zawór odetnie dopływ po wypełnieniu zbiornika w 80 procentach. Na koniec zwalniamy blokadę, odłączamy pistolet i odwieszamy go na miejsce. W razie obaw bądź kłopotów zawsze możemy poprosić o pomoc pracownika stacji.

Dlaczego zawór odcina dopływ paliwa po wypełnieniu 80 procent zbiornika? LPG pod wpływem wzrastającej temperatury zwiększa swoją objętość, konieczne jest zatem zapewnienie w zbiorniku odpowiedniej przestrzeni. To właśnie dlatego rzeczywista ilość gazu, którą wlewamy do zbiornika jest niższa od pojemności całkowitej. Przykładowo jeśli całkowita pojemność wynosi 33 litry, to wlać do środka możemy niespełna 28 litrów.

Artykuł powstał we współpracy ze STAG Autogas Systems.

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje