Auto zarejestrujesz w telefonie. Nadchodzi cyfrowa rewolucja
Już w styczniu ruszyć mają usługi cyfrowe umożliwiające rejestrację pojazdu przez Internet, bez wizyty w wydziale komunikacji. Cyfrowa rewolucją, na jaką kierowcy czekali przez długie lata, na dobre zmieni krajobraz rynku motoryzacyjnego w Polsce. W szerszej perspektywie do historii przejdą np. papierowe dowody rejestracyjne.

W skrócie
- Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym umożliwiająca cyfrową rejestrację pojazdu przez Internet ma wejść w życie 18 stycznia 2027 roku.
- Elektroniczny wniosek o rejestrację pojazdu będzie można składać przez Internet lub aplikację mObywatel, ale odbiór niektórych dokumentów nadal wymaga wizyty w urzędzie.
- Planowane zmiany przewidują pełną cyfryzację dowodów rejestracyjnych oraz możliwość weryfikowania historii pojazdu poprzez cyfrową wymianę danych z innymi krajami UE.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym, na mocy której będzie można złożyć w CEPiKu cyfrowy wniosek o rejestrację pojazdu, ma wejść w życie 18 stycznia 2027 roku. W styczniu ruszyć też mają dwie inne cyfrowe usługi umożliwiające częściową rejestrację samochodu bez wizyty w wydziale komunikacji - wynika z harmonogramu, jaki przedstawił Tomasz Kęsicki, dyrektor departamentu centralnych ewidencji i rozwiązań chmurowych w Centralnym Ośrodku Informatyki, w czasie konferencji e-leasing Day, zorganizowanej przez Związek Polskiego Leasingu. Dodał również, że aktualnie trwają prace nad nowym systemem informatycznym, którego testy zaplanowane zostały na listopad.
Samochód zarejestrujemy w mObywatelu. Duże zmiany dla kierowców
Pierwszy etap zmian umożliwić ma składanie przez internet lub za pośrednictwem mObywatela cyfrowego wniosku o rejestrację pojazdu. Ostatecznie nie obejdzie się więc bez wizyty w wydziale komunikacji, chociażby w celu dostarczenia fizycznych dokumentów pojazdu czy odbioru tablic rejestracyjnych.
Elektroniczne złożenie wniosku w CEPIK nie będzie jednak oznaczało, że proces rejestracji pojazdu stanie się w pełni cyfrowy. CEPIK udostępni bowiem dane z wniosku oraz załączników właściwemu staroście, który dokona rejestracji pojazdu w toku postępowania administracyjnego
Nie ulega jednak wątpliwości, że kierunek prowadzonych prac ma na celu w pełni cyfrową rejestrację. Kęsicki dodał np., że w ramach prac deregulacyjnych szykowane są też przepisy dotyczące zmiany charakteru samej rejestracji samochodu z "czynności administracyjnej" na czynność "materialno-techniczną". Takie zmiany otworzą drogę do pełne cyfrowej rejestracji, bez konieczności osobistego stawiania się w urzędzie.
Nadchodzi koniec papierowych dowodów rejestracyjnych
Jeden z kolejnych etapów deregulacji przepisów zakłada m.in. likwidację tymczasowej rejestracji pojazdu, czyli tzw. "miękkich" dowodów rejestracyjnych, i pełną cyfryzację w zakresie samych dowodów, które przyjąć mają formę elektroniczną.
Dla kierowców oznaczałoby to pełną rewolucję. Na obecnym etapie nie jest pewne, czy wyrobienie fizycznego dowodu rejestracyjnego będzie wymagało wizyty w urzędzie, ale nie ulega wątpliwości, że dla kierowców, którzy nie wyjeżdżają swoimi samochodami za granicę papierowy dowód rejestracyjny stałby się zupełnie zbędny.
Już dziś przy kontroli policyjnej okazanie dokumentów nie jest obowiązkowe, bo policjanci korzystają z cyfrowych terminali w radiowozach. Dokument nie jest też niezbędny przy badaniu technicznym pojazdu. Każde wymaga bowiem zalogowania się diagnosty do CEPiKu i zweryfikowania zawartych w państwowej bazie informacji.
Planowane zmiany idą w parze z działaniami na poziomie Komisji Europejskiej. Elektroniczna rejestracja ma nie tylko uprościć procedury, ale też zwiększyć bezpieczeństwo zakupu pojazdów pochodzących z importu. Chodzi o stworzenie cyfrowego systemu wymiany danych z innymi krajami UE, dzięki któremu urzędnik będzie mógł zweryfikować historię pojazdu i sprawdzić, czy auto z takim samym numerem VIN nie jest zarejestrowane w innym kraju wspólnoty.
Nowe narzędzie ma ograniczyć ryzyko oszustw przy rejestracji sprowadzonych aut i ukrócić zjawisko "klonowania" samochodów, czyli legalizacji kradzionych pojazdów poprzez kopiowanie numerów VIN. Ofiarą takiego oszustwa padł jakiś czas temu wicepremier Krzysztof Gawkowski. W kwietniu 2025 bieżącego roku okazało się, że numer VIN kupionego przez Gawkowskiego Peugeota (do transakcji doszło w październiku 2024 roku) pokrywa się z numerem samochodu zarejestrowanego obecnie we Francji.
"Doświadczyłem sytuacji bardzo krytycznej życiowo, dlatego że mój samochód, zarejestrowany na mnie, okazał się samochodem pochodzącym z przestępstwa. Był tak zwanym bliźniakiem" - przypomina Krzysztof Gawkowski.
Cyfrowa rejestracja od stycznia 2027. Co się zmieni w pierwszej kolejności?
Planowane na styczeń zmiany zakładają rozszerzenie możliwości składania elektronicznych wniosków w systemie CEPiK. Przedsiębiorcy - dealerzy czy np. firmy leasingowe mają otrzymać dostęp do cyfrowej usługi rejestracji poprzez API, czyli specjalny interfejs umożliwiający bezpośrednie połączenie z systemami CEPiK. Osoby prywatne będą z kolei mogły składać wnioski o rejestracje pojazdu za pomocą aplikacji mObywatel.
Kto skorzysta na cyfrowej rewolucji w wydziałach komunikacji?
Cyfrowa rejestracja pojazdów może na dobre zmienić krajobraz rynku samochodów w Polsce. Z danych IBRM Samar wynika, że niemal co drugie nowe auto w Polsce rejestrowane jest na firmy leasingowe oraz CFM (wynajem długoterminowy). Do grupy przedsiębiorców doliczyć trzeba też np. dealerów nowych aut (9 proc.) i - w mniejszym stopniu - importerów. Dla porównania klienci indywidualni stanowią obecnie zaledwie około 1/3 nabywców nowych aut w Polsce. Wprowadzenie cyfrowej rejestracji zdejmie z przedsiębiorców wiele, przeciągających się w czasie, obowiązków i może znacząco przyspieszyć proces wprowadzania na rynek nowych pojazdów.
Z drugiej strony, każdego roku w Polsce właścicieli zmienia ponad 2 mln samochodów używanych, których nabywcami - w zdecydowanej większości - pozostają osoby prywatne, więc największym beneficjentem zmian będą zwykli kierowcy.
Cyfrowy leasing już możliwy
Elektroniczna rejestracja samochodu to kolejne ułatwienie, które skraca proces zakupu auta. Przypomnijmy, że w lipcu zeszłego roku weszły w życie przepisy wprowadzające tzw. formę dokumentową umowy leasingu.
"Znowelizowane przepisy Kodeksu cywilnego, pozwalają zawrzeć umowę leasingu w formie dokumentowej, tj. potwierdzić jej podpisanie sms-em, w aplikacji czy też werbalnie podczas nagranej rozmowy telefonicznej. To rewolucyjna zmiana w prawie, praktyka rynkowa poszła jednak zupełnie innym torem" - zauważa Aleksander Mazan, dyrektor ds. partnerstw strategicznych w Superauto.pl.
Firmy leasingowe rzeczywiście umożliwiły zawieranie umów online, jednak w praktyce rynkowym standardem - poza nielicznymi wyjątkami - stał się podpis kwalifikowany. Jak podkreśla Aleksander Mazan, rozwiązanie to od lat ma taką samą moc prawną jak podpis odręczny i było dostępne jeszcze przed ostatnią nowelizacją przepisów. Ekspert zaznacza jednak, że cyfryzacja leasingu przyniosła realne efekty. Obecnie już 80 proc. umów leasingu zawieranych jest elektronicznie.










