ADAC ostrzega przed tym fotelikiem. Kosztuje 500 zł i ma różne nazwy
ADAC ujawnił, że kilka fotelików dostępnych w internecie w cenie około 500 zł to w rzeczywistości ten sam produkt, który w testach zderzeniowych roku wykazał poważne wady bezpieczeństwa.

W skrócie
- ADAC ujawnił, że fotelik Reecle 360 i kilka innych modeli sprzedawanych pod różnymi nazwami to ten sam produkt, który w testach zderzeniowych wykazał poważne wady bezpieczeństwa.
- Reecle 360 występuje pod siedmioma różnymi nazwami, a dystrybutorzy mogą sprzedawać go pod własną marką bez obowiązku informowania kupującego o wspólnym źródle produkcji.
- ADAC zaleca sprawdzanie wyników niezależnych testów przed zakupem oraz rozważenie zakupu fotelika renomowanej marki i montażu próbnego w swoim samochodzie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W tym wypadku chodzi o fotelik Reecle 360, przetestowany przez ADAC w 2025 roku. W symulacji wypadku muszla fotelika oderwała się od podstawy. Dla dziecka siedzącego w takim foteliku oznacza to poważne ryzyko obrażeń nawet wtedy, gdy samo zderzenie nie byłoby zbyt silne.
Fotelik Reecle 360 ma siedem różnych nazw
Dalsze badania ADAC wykazały, że Reecle 360 to tak zwany produkt white-label, czyli wyrób wytwarzany przez jednego producenta i sprzedawany przez różnych dystrybutorów pod własnymi nazwami handlowymi. Technicznie foteliki są niemal identyczne, różnią się wyłącznie kolorystyką, naklejkami i pudełkiem, w którym trafiają do kupującego.
Wśród nazw, pod którymi ten sam fotelik pojawia się w sprzedaży, ADAC wymienia między innymi Ding Aiden 360, Kidiz 360, Kids Zone i-Size 360, Buf Boof Tweety Plus, Miophy i-Size 360, Xomax 946i oraz Lettas i-Size 360. Rodzic kupujący którykolwiek z tych produktów nie ma żadnej możliwości stwierdzenia na podstawie opakowania czy opisu w sklepie internetowym, że nabywa dokładnie ten sam fotelik, który nie zdał testu bezpieczeństwa.
Dystrybutorzy mogą sprzedawać te produkty pod własną marką, bez obowiązku informowania kupującego o wspólnym źródle produkcji. Kilka modeli z powyższej listy jest dostępne także na polskich portalach ogłoszeniowych oraz w sklepach internetowych.
Homologacja ECE fotelika. Co oznacza?
Kwestia homologacji wymaga wyjaśnienia, bo rodzice często traktują certyfikat ECE jako gwarancję bezpieczeństwa. Homologacja potwierdza, że produkt spełnił minimalne wymogi prawne wymagane do dopuszczenia do sprzedaży w Europie. Testy przeprowadzane przez ADAC są znacznie bardziej rygorystyczne niż standardowe wymogi homologacyjne i wielokrotnie wykazywały, że foteliki mające ważny certyfikat wypadają w nich słabo lub wręcz niebezpiecznie. Opisany przypadek Reecle 360 i jego odpowiedników jest tego dobrym przykładem.
Problem jest jednak szerszy, bo rynek tanich fotelików opartych na tej samej konstrukcji jest ogromny, a liczba nazw handlowych, pod którymi taki sam produkt może trafiać do sklepów, jest praktycznie nieograniczona. ADAC zaznacza, że identyfikacja wszystkich odpowiedników jest trudna właśnie z powodu tej różnorodności oznaczeń.
Jak bezpiecznie kupić fotelik?
ADAC zaleca sprawdzenie wyników niezależnych testów przed zakupem jakiegokolwiek fotelika. Baza wyników testów ADAC jest publicznie dostępna i regularnie aktualizowana o nowe modele. Warto też rozważyć zakup w sklepie stacjonarnym z możliwością montażu próbnego w swoim samochodzie, bo nie każdy fotelik pasuje tak samo dobrze do każdego pojazdu, a prawidłowy montaż jest równie ważny jak sama jakość produktu.
Foteliki renomowanych producentów, takich jak Britax Romer, Cybex, Maxi-Cosi czy Recaro, regularnie zajmują wysokie miejsca w testach ADAC i choć kosztują więcej niż produkty nieznanych marek, to właśnie różnica między najtańszym a droższym rozwiązaniem może mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo dziecka w razie wypadku. A na tym oszczędzać po prostu nie wolno.









